Kolędy przywołują wspomnienia z dzieciństwa

0
4

Niebawem pojawi się pani wraz z Anną Jurksztowicz i Andrzejem Krzywym na serii koncertów bożonarodzeniowych w Stanach Zjednoczonych. Czy to będzie coś nowego, czy może występowaliście już w takim składzie wcześniej?
Nie, to będzie absolutna premiera takiego składu. Jesteśmy zgraną paczką profesjonalistów i już cieszymy się na nasze wspólne kolędowanie w USA. Z Anią przyjaźnię się od początku mojej kariery, nagrywałyśmy wokale do filmów „King size” i „Deja vu” z muzyką jej męża Krzesimira Dębskiego, i wiem, że nasze głosy brzmią razem wspaniale. Z Andrzejem Krzywym nagraliśmy kilka lat temu piękny duet „Chcę z tobą spędzić święta” mojego autorstwa, który stał się świątecznym przebojem w Polsce, więc na pewno go zaśpiewamy dla Polonii.

Czego możemy się spodziewać po tych koncertach prócz wspomnianej piosenki? Czy będziecie śpiewać wspólnie, czy też będą to trzy niezależne od siebie występy? No i jaki repertuar zaprezentujecie, będzie on bardziej kolędowy czy pastorałkowy, a może pojawią się również jakież wasze solowe przeboje?
Każdy z nas zaśpiewa swoje solowe przeboje. Ania Jurksztowicz na pewno przypomni swój przebój „Na dobre i na złe”, Andrzej Krzywy swój pierwszy hit z De Mono „Kochać inaczej”, a ja zaśpiewam utwór „Uwierzyć pragnę w święta” z mojej najnowszej płyty „Bajkowo”, która właśnie się ukazała i zbiera świetne recenzje. A więc będą duety, tercety, śpiewanie na głosy, kolędy i utwory okołoświąteczne. Obecnie jesteśmy w trakcie prób i ustalania szczegółów występu i… niech to będzie niespodzianka, dla tych, którzy zechcą się z nami spotkać. Każdy z nas reprezentuje inny styl muzyczny, ale wszyscy liczymy na to, że razem z publicznością będziemy po prostu kolędować oraz witać Nowy Rok z nadzieją i optymizmem. Wierzę w energię, która tworzy się między sceną a publicznością, ta radość ze wspólnego śpiewania i przeżywania muzyki jest czymś magicznym i najlepiej łączy ludzi, niezależnie od koloru skóry i poglądów politycznych. Ja chyba najbardziej cieszę się z tych koncertów i spotkań z publicznością polonijną, bo mieszkałam w USA w latach 80. i zawsze chętnie tu wracam.

Jest pani kojarzona przede wszystkich z piosenkami dla dzieci oraz kilkoma dużymi popowymi przebojami, jak np. „Najpiękniejsza w klasie”, „Od rana mam dobry humor”, „On nie kochał nas” czy też „Margarita”. Ma pani także w swoim dorobku artystycznym świąteczną płytę dla dzieci pt. „Zimowe obrazki”, na której znalazło się kilka kolęd. W którym repertuarze czuje się pani najlepiej?
Przywiozę do USA płytę „Zimowe obrazki”, bo większość tych nagrań powstawała w Chicago. Tam skomponowałam swój największy zimowy hit „Kochany panie Mikołaju”. Nie klasyfikuję swojej twórczości, nie dzielę publiczności na młodych i starych, na dzieci i dorosłych. Po ponad 30 latach kariery muzycznej dziś wiem, że jestem po prostu wokalistką, która śpiewa dla wielu pokoleń, uniwersalne, wciąż aktualne utwory. Tuż przed świętami występowałam dla Polonii w Holandii i piosenki, które powstawały kiedyś z myślą o dzieciach, śpiewają na koncertach dorośli! Dlaczego? Bo moje dzieci się zestarzały (śmiech). „Wszystkie dzieci nasze są”, „A ja wolę moją mamę”, „Marzenia się spełniają”, „Kolorowe dzieci”, te utwory najgłośniej na koncertach śpiewają 30-latkowie! Oni wychowali się na tym repertuarze. Dlatego najlepszym określeniem mojej twórczości jest słowo „familijna”.

A co dla pani oznaczają kolędy? Czy ich wykonywanie różni się czymś od innych piosenek? Czy towarzyszą pani wtedy przy nich jakieś szczególne emocje?
Kolędy śpiewam od dziecka. Urodziłam się w katolickiej rodzinie, mój tato zawsze głośno śpiewał w kościele. Będąc w szkole podstawowej, a potem w liceum, co niedzielę śpiewałam na mszach bigbeatowych w moim kościele parafialnym w Nowym Sączu. Polskie kolędy w większości są liryczne, rzewne, a ja wbrew pozorom mam liryczną duszę. Kiedy śpiewam kolędy, wracają wspomnienia z dzieciństwa, widzę moich rodziców, których już nie ma od wielu lat, czuję zapach domu, jestem autentycznie wzruszona i walczę ze łzami w oku…

Wspomniała pani nieci wcześniej o nowej płycie „Bajkowo”, która ukazała się miesiąc temu. Albumem tym na pewno zaskoczyła pani swoich fanów ponieważ pod wieloma względami jest on inny niż pani standardowy repertuar. Po pierwsze są na nim znane światowe przeboje z filmów dla dzieci, a po drugie towarzyszy pani orkiestra symfoniczna. Co skłoniło panią do nagrania takiej płyty, a zwłaszcza zaangażowania orkiestry?
Chęć zaskoczenia właśnie, tym bardziej że moi fani czekali na nową płytę dosyć długo. Jeden z przyjaciół muzyków powiedział mi kiedyś, że mam bajkowy głos, stworzony do musicali i muzyki filmowej. Nie wszyscy potrafili usłyszeć to w moich piosenkach, a teraz po odsłuchaniu płyty „Bajkowo” nie mogą się nadziwić… Piękne, klasyczne aranżacje Tomasza Filipczaka, brzmienie Radiowej Orkiestry Symfonicznej, duet z Andrzejem Piasecznym w piosence z filmu „Piękna i Bestia” to wszystko spełnienie marzenia małej dziewczynki, która pilnie chodziła do szkoły muzycznej, grała na fortepianie, a potem studiowała u prof. Krystyny Prońko na Akademii Muzycznej w Katowicach i cały czas kocha muzykę.

Wiele utworów wykorzystanych na tej płycie stało się już tzw. evergreenami, a niektóre, np. „When you wish upon a star”, to standard wykonywany przez największe światowe sławy, jak: Connie Francis, Louis Armstrong, Stevie Wonder, Diana Ross, Shirley Bassey, Neil Diamond, Tony Bennett czy Rod Stewart. Czym się pani kierowała wybierając repertuar na tę płytę, i która z piosenek jest pani najbliższa lub należy do ulubionych?
Piosenki wybierałam pod względem swoich możliwości wokalnych, tekstów, zróżnicowania rytmów, stylów i okresów powstawania filmów. „When you wish upon a star” to piosenka z filmu „Pinocchio”, a to moje dzieciństwo, z kolei „Kolorowy wiatr” pochodzi z „Pocahontas”, to dzieciństwo mojego syna, Wojtka. Po powrocie z trasy w USA nagrywam teledysk do piosenki „Dodaj cukru łyżeczkę” z „Marry Poppins”, a teraz polecam zobaczyć na YouTube i Vevo mój jedyny Flash mob „Uwierzyć pragnę w święta”.

Do kogo ta płyta jest skierowana – do osób dorosłych, bo piosenki nagrane są z orkiestrą symfoniczną i zaśpiewanie nieco inaczej niż wiele charakterystycznych dla pani przebojów, czy też do dzieci, bo w końcu utwory na niej zawarte pochodzą z disneyowskich filmów?
Mówiłam wcześniej, że nie kategoryzuję swojej muzyki. „Bajkowo” jest dla wszystkich fanów bajek, muzyki filmowej, Disneya, fanów orkiestry symfonicznej, klasyki, piękna dźwięków, fanów mojego głosu, czyli… dla wszystkich.

Kończy się rok. Jaki on był dla pani?
Bardzo dobry pod każdym względem. Nie chorowałam i dużo pracowałam. Bawiłam się i podróżowałam. Występowałam na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Oslo, w Norwegii, w Holandii, na Festiwalu Polonaise w Chicago, jako Ambasador Dobrej Woli UNICEF odwiedziłam największe Centrum Pomocy w Kopenhadze, wystąpiłam na 720-leciu mojego rodzinnego miasta i na wielu koncertach w Polsce ze swoim wspaniałym zespołem. Powstał również niesamowity projekt dla rodziców i dzieci, oparty na mojej twórczości – Akademia Rozwoju i Edukacji Majki Jeżowskiej (polecam profil na Facebooku). Premiera płyty „Bajkowo” jest cudownym zwieńczeniem tego roku.

A jakie ma pani plany na nowy 2018 rok?
Zacznę nowy rok od pakowania walizek, bo pierwszy weekend 2018 spędzę już za oceanem. Po powrocie z USA czeka mnie wiele obowiązków związanych z promocją płyty „Bajkowo”, czyli wywiady, występy i kręcenie klipu. W kwietniu po raz 13. odbędzie się w Radomiu Ogólnopolski Festiwal Piosenek Majki Jeżowskiej „Rytm i melodia”. Odwiedzę dzieci w czterech przedszkolach mojego imienia oraz spróbuję napisać kilka ładnych piosenek. Przede wszystkim jednak zamierzam cieszyć się życiem i dbać o siebie. Życzę wszystkim czytelnikom pogody ducha, zdrowia i miłości wokół siebie! Do zobaczenia podczas wspólnego kolędowania w USA!

————————-

Koncerty „Hej kolęda… czyli świąteczne śpiewanie”:
• piątek, 12 stycznia, godz. 8 wiecz.
– kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, 127 Paterson Avenue, NJ 07057
• sobota, 13 stycznia, godz. 8 wiecz. – kościół św. Alojzego, 382 Onderdonk Avenue, Ridgewood, NY 11385
• niedziela 14 stycznia, godz. 4:30 ppoł. – kościół św. Stanisława Kostki, 607 Humboldt St., Greenpoint, NY 11222
• niedziela 14 stycznia, godz. 7:30 wiecz. – kościół św. Stanisława Kostki, 109 York Ave, Staten Island NY 10301

Bilety dostępne są pod nr. tel. (917) 346-2467 na stronie www.teatrpolski.us, www.mojbilet.com oraz w kancelariach parafialnych.

Autor: ROZMAWIAŁ: WOJTEK MAŚLANKA