Komentarze z Polski po spotkaniu Duda-Trump

9

Politycy w Polsce komentują spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem w Białym Domu. Większość z nich pyta o koszty amerykańskich baz wojskowych w Polsce, których powstanie choć nie jest jeszcze przesądzone to znacząco zbliżyło się do realizacji.

Były szef MSZ Witold Waszczykowski uważa, że proces oceny i uzgodnień dotyczących powstania stałej, amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce może zająć rok lub dwa lata. Polityk PiS powiedział, że Polskę i Stany Zjednoczone łączy „całkowita zbieżność” w kwestiach bezpieczeństwa międzynarodowego. „Obaj prezydenci potwierdzili, żeby odstraszyć to niebezpieczeństwo, jakie grozi, należy wzmocnić bezpieczeństwo poprzez obecność wojskową” – powiedział Witold Waszczykowski. Były szef dyplomacji tłumaczył, że teraz uzgodnienia prezydentów zostaną przekazane Pentagonowi, który musi odpowiedzieć na pytanie jakie i jak duże jednostki mogłyby stacjonować w Polsce. „Czy to będą desantowe, pancerne, lotnicze, czy inne. Na to musi odpowiedzieć Pentagon. Następnie taka ocena wędruje do Kongresu, który musi zapewnić fundusze” – wyjaśniał były minister.  Jeśli Kongres poprze stałą amerykańską obecność wojskową w Polsce, to – jak dodawał Witold Waszczykowski – konieczne będą uzgodnienia dwustronne i w ramach NATO.  „Nastąpią rozmowy z Polską na temat statusu prawnego tych żołnierzy. Być może będą aneksowane dotychczasowe umowy, jakie zawarliśmy z USA. Na przykład umowy o statusie sił zbrojnych dotyczące tarczy antyrakietowej czy brygady pancernej, być może trzeba będzie podpisać nową, jeśli to będzie rzeczywiście stała obecność. To trwa, to kosztuje. Po czwarte, tę obecność trzeba wpisać w plan obrony NATO” – powiedział były szef MSZ.

Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy Obywatelskiej, powiedział, że ma żal o – jak ujął – nieprofesjonalne podejście w rozmowach z Amerykanami na temat obecności wojskowej USA w Polsce. Odnosząc się do wyników wczorajszych rozmów prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w Białym Domu mówił, że Polska oferta została źle sformułowana.
Tomasz Siemoniak przekonywał, że Polska nie powinna deklarować płacenia za obecność amerykańską. Zamiast tego – według polityka – należało zadeklarować gotowość budowy bazy, lotniska i podjęcia innych działań na rzecz obecność amerykańskiej w Polsce. Zdaniem Tomasza Siemoniaka nie możemy mówić, że zapłacimy. „Trzeba używać innego języka, bo ten język transakcyjny jest fatalny” – podkreślił były szef MON.
Tomasz Siemoniak przypomniał, że „Polska uczestniczyła w misjach w Iraku i Afganistanie na koszt polskich podatników, płacąc polską krwią za gotowość USA do udziału w sojuszu NATO” i do ewentualnej obrony naszego kraju. Wiceszef PO dodał, że warto inwestować polskie pieniądze w obecność amerykańską, ale nie należy tej sprawy stawiać tak, jak to zrobiła polska delegacja w USA. Zdaniem Tomasza Siemoniaka „idziemy bardzo niebezpiecznym kursem”.

Poseł Kukiz'15 Piotr Apel pyta o koszty ewentualnej stałej bazy amerykańskiej w Polsce i powiedział, że żałuje, iż prezydent Donald Trump był „bardziej zainteresowany pieniędzmi niż zapewnieniem, że będzie się starał, by Polska była bardziej bezpieczna”. Poseł ocenił jednocześnie, że kwestia stałej bazy łączy się nie tylko z kosztami przygotowania takiej koncepcji.  „To nie jest tak, że Amerykanie będą działać jak firma ochroniarska, która będzie tylko liczyć pieniądze za stacjonowanie, oni też mają koszty i to będzie najprawdopodobniej pokrycie tych kosztów, a nie faktyczny zarobek dla Amerykanów. Tu jest też kwestia niebezpośrednia. To znaczy, jak będzie się zmieniać nasze prawodawstwo, jak rząd będzie dostosowywać się do wymogów, zaleceń amerykańskich korporacji” – mówił polityk Kukiz'15. Jak dodał, obecnie rządzący prezentują „prokorporacyjne” nastawienie.

Autor: PC