Kto odkłamał Żołnierzy Wyklętych

0
0

Dyrektor Pawłowicz powiedział Polskiemu Radiu, że przełomem odsłaniającym prawdę o polskich bohaterach była wystawa zorganizowana w 1993 przez Ligię Republikańską. „W polskich szkołach, o polskich patriotach uczono jak o bandytach, podczas gdy faktyczni zdrajcy byli przedstawiani jako bojownicy o wolność i demokrację, o utrwalanie władzy ludowej” – powiedział Jacek Pawłowicz. Na wystawie pokazano walkę, zdjęcia, dokumenty wytworzone przez żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Jacek Pawłowicz przypomniał, że dopiero po 1989 roku rodziny Żołnierzy Wyklętych mogły otwarcie domagać się odnalezienia ich bliskich, mogły mieć wgląd do dokumentów sądowych dotyczących procesów swoich bliskich, wówczas też rozpoczęły się pierwsze procesy rehabilitacyjne. Wokół profesora Tomasza Strzembosza w Warszawie i Janusza Kurtyki w Krakowie skupiały się środowiska, które prowadziły badania na temat Żołnierzach Wyklętych. „Potem profesjonalne badania zaczął prowadzić IPN. Badano dokumenty skonfiskowane przez UB po pacyfikacji Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, czy innych struktur konspiracyjnych” – wyjaśnia Jacek Pawłowicz. 

Upamiętnianiu polskich bohaterów służy Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów PRL. Jacek Pawłowicz powiedział, że zakończyły się prace koncepcyjne związane z nowoczesną Wystawa Główną. Dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej udało się zdobyć wiele dokumentów, zdjęć, pamiętników, szyfrów z UB. „Będziemy chcieli, by zwiedzający weszli w świat Żołnierzy Wyklętych, by zrozumieli, dlaczego warto być przyzwoitym, dlaczego warto walczyć o Polskę” – podkreśla dyrektor muzeum.  Trwają prace związane z rozbudową muzeum. Otwarcie wystawy głównej zaplanowano na 2023 rok.

W ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych w Warszawie na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach w południe został odczytany Apel Pamięci i złożono wieńce przed Panteonem Mauzoleum Wyklętych – Niezłomnych. Natomiast o 18.00 przed Grobem Nieznanego Żołnierza rozpoczną się centralne uroczystości w hołdzie członkom antykomunistycznego powstania.

Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podkreśla, że Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych jest świętem, które zostało ustanowione z potrzeby społecznej. „Po latach- jak mówi- pamięć o Żołnierzach Wyklętych zaczęła odżywać w środowiskach patriotycznych zrzeszających również młodych ludzi”. Dlatego ustanowienie tego święta, z inicjatywy nieżyjących: prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz prezesa IPN Janusza Kurtyki „było odpowiedzią na zapotrzebowanie ludzi, którzy chcieli oddać hołd tym wszystkim, którzy po 1945 roku nie zgodzili się na to, by Polska znalazła się w strefie okupacji sowieckiej”.

Jan Józef Kasprzyk przypomina, że główną ideą jaka przyświecała Żołnierzom Wyklętym po II wojnie światowej była wolna i niepodległa Polska. Zarazem szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przypomina, że członkowie podziemia antykomunistycznego walczyli, ponieważ wierzyli, że świat który obalił III Rzeszę podejmie walkę z komunistycznym reżimem. „Niestety tak się nie stało – wyjaśnia szef UdsKiOR – dlatego ta walka, była walką o honor ale też i o to, by Polska nie stała się kolejną republiką Związku Radzieckiego”. Opór żołnierzy spowodował, że Stalin zrozumiał, iż w Polsce nie da się łatwo „zainstalować komunizmu, czyniąc Polskę kolejna republiką sowiecką”. 
Jan Józef Kasprzyk przypomina także, że jednym z najważniejszych działań, jakie podejmowali żołnierze antykomunistycznego podziemia, było uwalnianie więzionych przez NKWD, później Urząd Bezpieczeństwa Polaków, którzy mogli zostać zamordowani lub wywiezieni na Syberię. 

Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wyjaśnia, że za swoją niezłomność i bezkompromisowość członkowie antykomunistycznego podziemia byli znienawidzeni przez komunistyczne władze, ponieważ przenosili idee niepodległościowe z II Rzeczypospolitej w okres powojenny. „Poza tym – dodaje Jan Józef Kasprzyk – akcje bojowe żołnierzy niezłomnych bardzo mocno godziły w aparat bezpieczeństwa państwa komunistycznego, tysiące ataków na posterunki Urzędu Bezpieczeństwa, na oddziały KBW, regularne walki z oddziałami NKWD, a w kolejnych latach z ludowym wojskiem polskim czy oddziałami UB, powodowało że sowieci i komunistyczne władze widziały w żołnierzach podziemia niepodległościowego realne zagrożenie”.

W walkach komunistami poległo kilka tysięcy żołnierzy, kilka tysięcy członków antykomunistycznego podziemia zostało zamordowanych w więzieniach i pogrzebanych w bezimiennych dołach śmierci. Tysiące osób zostało za swoją działalność skazanych na wieloletnie kary więzienia.
 

Autor: AS, (IAR)