Mężczyzna prowadzący escape room w Koszalinie z dwoma zarzutami

0
4

28-latek został zatrzymany zaraz po tragedii. W niedzielę przesłuchała go koszalińska prokuratura. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań. Jest także wniosek o trzymiesięczny areszt dla 28-latka.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński oraz komendanci główni policji i straży pożarnej zapewnili, że w całej Polsce trwają kontrole escape roomów i zapowiedzieli przygotowanie raportu w tej sprawie.

Ryszard Gąsiorowski, rzecznik koszalińskiej prokuratury mówił, że podejrzany Miłosz S. nie zwrócił uwagi na to, że nie ma właściwego ogrzewania obiektów i nie ma dróg ewakuacyjnych. Mężczyźnie postawiono zarzuty: umyślnego doprowadzenia do stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci nastolatek.

Według danych policji, w Polsce jest około tysiąca stu escape roomów. Choć takie lokale mogą działać także pod innymi hasłami. Strażacy od kilku dni sprawdzają escape roomy pod kątem bezpieczeństwa w przypadku takich zagrożeń jak gaz, dym, ogień. Sprawdzają także dokumenty.

W ciągu najbliższych dni ma powstać raport z tej kontroli – zapowiedział wczoraj premier Mateusz Morawiecki. „Jest rzeczą absolutnie kluczową, żeby zweryfikować, czy przestrzegane są wszystkie przepisy” – mówił premier.
Do sobotniego popołudnia skontrolowano 178 escape roomów, 13 lokali zamknięto, a 16-u właścicielom wręczono mandaty karne.

Autor: AS, (IAR)