Muzyk, który został mężem stanu

39

"Jego zasługi są pomijane, jest on absolutnie niedoceniony" – stwierdza Marek Żebrowski mówiąc o Ignacym Paderewskim, jako o polityku i mężu stanu, który miał bardzo duży wkład w odzyskanie państwowości naszego kraju. Ten znany pianista i historyk uważa, że rozpoczynające się obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości są świetną okazją do przywrócenia pamięci o jednym z trzech ojców naszej suwerenności.

Około 80 osób pojawiło się w czwartkowy wieczór, 8 lutego, w Fundacji Kościuszkowskiej na Manhattanie, by wysłuchać wykładu pt. „Paderewski i polityka światowa”, wygłoszonego przez Marka Żebrowskiego, historyka, pianistę, kompozytora i zarazem dyrektora Polish Music Center na University of Southern California w Los Angeles.

Podczas prawie półtoragodzinnego spotkania znawca tematyki związanej z Ignacym Paderewskim opowiadał o jego życiu i działalności politycznej, społecznej i niepodległościowej, czyli o drugim obliczu znanego na całym świecie polskiego artysty. Mimo że karierę polityczną rozpoczął on stosunkowo późno, będąc już znanym na całym świecie pianistą oraz kompozytorem i mężczyzną w sile wieku, to ogromnie przyczynił się do odzyskania niepodległości przez Polskę.

Marek Żebrowski opowiadał o wielkim wpływie Paderewskiego na innych polityków, a nawet na polskie społeczeństwo. Wspominał m.in. o jego wizycie w Poznaniu, która stała się impulsem do wybuchu zakończonego sukcesem powstania wielkopolskiego, o jego udziale w konferencji pokojowej w Paryżu, na której wraz z Romanem Dmowskim reprezentował Polskę, a nawet o jego spotkaniu z amerykańskim prezydentem Woodrowem Wilsonem, który pod jego wpływem umieścił w swoim ultimatum uzależniającym podpisanie przez Stany Zjednoczone traktatu wersalskiego 13. punkt, domagający się zgody stron traktatu na utworzenie niepodległego państwa polskiego.

Żebrowski opowiadał o jego działalności dyplomatycznej na rzecz Polski, o przemowach dotyczących konieczności odzyskania przez nasz kraj niepodległości, które wygłaszał podczas swoich koncertów na całym świecie, o organizowaniu akcji gromadzenia funduszy na rzecz pomocy ofiarom wojny, a nawet pomocy przy tworzeniu polsko-amerykańskiej Eskadry Lotniczej im. Tadeusza Kościuszki.

Mówił także o pomniku upamiętniającym bitwę pod Grunwaldem, który stanął w 1910 roku z inicjatywy Paderewskiego w Krakowie. On również był jego fundatorem, a podczas przemówienia mającego niepodległościowy charakter wychwalał bohaterskość Polaków walczących przez dziesiątki lat o wolność kraju.

Prelegent wspomniał także o tym, że Paderewski sprawował funkcję premiera i ministra spraw zagranicznych Polski po odzyskaniu niepodległości. Przybliżył również postać Heleny Paderewskiej oraz opowiedział o jej dużym zaangażowaniu w sprawy społeczne i niepodległościowe.

Okazuje się, że żona słynnego muzyka organizowała w Polsce pomoc dla ofiar pierwszej wojny światowej oraz dla żołnierzy Armii Polskiej we Francji, a także była inicjatorką powołania Polskiego Białego Krzyża, który powstał wskutek sprzeciwu Czerwonego Krzyża wobec utworzenia jego polskiej filii. Poza tym zebrała ona, w ciągu dwóch lat, prawie 100 tys. dolarów na rzecz pomocy ofiarom wojny, sprzedając podczas koncertów swojego męża oraz na bazarach ręcznie robione lalki w polskich strojach ludowych.

Wykład Marka Żebrowskiego był również bardzo interesujący ze względu na prezentację dużej liczby dokumentów archiwalnych oraz unikatowych zdjęć. Na jego zakończenie prelegent został nagrodzony gromkimi brawami.

„To była znakomita prezentacja. Z wielką uwagą słuchaliśmy pana Marka Żebrowskiego. Szkoda tylko, że nie słyszeliśmy i nie widzieliśmy Paderewskiego grającego na fortepianie” – stwierdził Mieczysław Gubernat, który z dużą uwagą przysłuchiwał się wykładowi. Wielu innych uczestników spotkania podkreślało, że dzięki tej prelekcji poznali dużo ciekawych faktów z życia i działalności Ignacego Paderewskiego, którego kojarzyli głównie jako wytwornego pianistę i kompozytora.

„Paderewski miał ogromne znaczenie w walce o odzyskanie niepodległości Polski – podkreślił po zakończeniu spotkania w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Marek Żebrowski. – Mówi się o Józefie Piłsudskim, o Romanie Dmowskim i o Ignacym Paderewskim jako o ojcach polskiej niepodległości. Z tym, że o Paderewskim mówi się zwłaszcza w Ameryce, a nie w Polsce. Niestety, w naszym kraju jego zasługi są pomijane, jest on absolutnie niedoceniony. Roman Dmowski na swoje rondo w Warszawie, są setki pomników Józefa Piłsudskiego w całej Polsce, a nie ma nawet ulicy noszącej imię Ignacego Paderewskiego w Warszawie. I to jest przykre. Na szczęście obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę dają nam wyjątkową okazję do przywrócenia historycznej roli Paderewskiego w dyskursie publicznym” – podkreślił dyrektor Polish Music Center na University of Southern California w Los Angeles. Dodał, że mimo iż w życiu Paderewskiego ogromne znaczenie odegrała muzyka, to jednak polityka nie była mu obca, tym bardziej że był on wielkim patriotą pragnącym, by jego ojczyzna była niepodległa.

„W Ameryce był on bardziej postrzegany jako muzyk. Zaczął karierę od tournee po Stanach Zjednoczonych na początku lat 90. XIX wieku, i zagrał 20 koncertów przejeżdżając całą Ameryką wzdłuż i wszerz. Dlatego znany był tutaj głównie jako pianista. Gdy w 1910 roku rozpoczął swoją karierę polityczną, miał już 50 lat – wyjaśniał Marek Żebrowski. – Dla niego kariera polityczna była wtórna, ale poprzez nią chciał pokazać, że jest nie tylko artystą, ale także Polakiem i obywatelem ojczyzny, która nie istniała, którą chciał stworzyć na nowo, i dlatego robił to żarliwie, z wielkim gestem i wyczuciem politycznym i tak, że w końcu dokonał swego”.

Czwartkowy wykład „Paderewski i polityka światowa” był wstępem do obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości Polski w Fundacji Kościuszkowskiej.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA