Na przekór “Polish jokes”

84

W październiku – Miesiącu Dziedzictwa Polskiego – Colin Jost, prowadzący program telewizyjny Saturday Night Live, naigrywał się, na tle napisu "Polish Heritage Month" z głupoty Polaków, przytaczając jeden z niewybrednych tzw. Polish jokes. Absolutne zaprzeczenie tego wciąż obecnego w USA stereotypu Polaka i kawałów na jego temat stanowi lista wybitnych naukowców polskiego pochodzenia stworzona w języku angielskim na stronie internetowej Fundacji Kościuszkowskiej.

Fundacja Kościuszkowska utworzyła Kolegium Wybitnych Naukowców Polskiego Pochodzenia (Collegium of Eminent Scientists of Polish Origin and Ancestry) pracujących w Stanach Zjednoczonych w dziedzinach nauk ścisłych, biologicznych i medycznych (http://www.thekf.org/kf/programs/eminentscientists/). Są wśród nich osoby, które przybyły do USA i tu zaczęły swoją karierę zawodową, jak też takie, które urodziły się w USA i mają polskie korzenie. Artykuł w „Nowym Dzienniku” (23 stycznia 2015) pt. “Kolegium Polskich Uczonych” przedstawiał założenia oraz cele tego przedsięwzięcia. Projekt ów ciągle się rozwija i na liście Kolegium jest obecnie 315 nazwisk. W ciągu ostatniego roku lista ta wzbogaciła się o przeszło 100 osób. Nowe kandydatury zgłaszane są nadal przez członków Kolegium, jak również przez Polską Akademię Nauk i Polską Akademię Umiejętności. Te dwie polskie instytucje mają bowiem informacje o swoich członkach pracujących  na terenie USA i są zainteresowane w promowaniu Kolegium. Komitet Kolegium w Fundacji Kościuszkowskiej ocenia osoby nominowane pod względem dorobku naukowego, osiągniętej pozycji na uniwersytetach lub w instytucjach naukowych oraz rozpoznania osiągnięć w świecie naukowym.

Fundacja Kościuszkowska zaczęła też ostatnio gromadzić informacje na temat wybitnych osiągnięć, wyróżnień i nagród otrzymanych przez członków Kolegium, jak również informować na temat osiągnięć nowych, nadchodzących nominacji wybitnych uczonych. Dane te są ogłaszane na stronie internetowej Kolegium. Oto niektóre z nich.

W ostatnim roku Nagrodę Dreyfusa w dziedzinie chemii otrzymał profesor Krzysztof Matyjaszewski z Carnegie Mellon University. Nagroda ta przyznawana jest co dwa lata przez Fundację Dreyfus w wysokości 250 tys. dol. Prof. Matyjaszewski opracował sposób kontroli wymiarów i budowy polimerów (dużych cząsteczek chemicznych), który został oceniony jako największe osiągnięcie w dziedzinie syntezy tych cząsteczek w ciągu ostatniego 50-lecia. Licencję na technologię opartą na “atom transfer radical polymerization (ATRP)” prof. Matyjaszewskiego kupiło już 50 międzynarodowych korporacji. Produkty tej technologii będą wykorzystywane w przemyśle, biologii i medycynie; ich wartość ocenia się na 20 miliardów dolarów.

Bardzo prestiżową Shaw Prize in Mathematical Sciences otrzymał w 2015 roku Henryk Iwaniec z Rutgers University w New Jersey. Nagroda ta, zwana również „Nobel of the East”, którą ustanowił filantrop Run Run Shaw z Hongkongu w wysokości miliona dolarów, przyznawana jest corocznie za wybitne osiągnięcia mające znaczenie dla ludzkości. Obok prof. Iwańca w tym roku Nagrodę Shawa (w astronomii) otrzymał inny członek Kolegium Wybitnych Naukowców, współtwórca teleskopu kosmicznego Kepler, William (Bill) Borucki z Ames NASA Research Center. Dzięki misji Kepler poznano już dziesiątki planet okrążających macierzyste gwiazdy i mających właściwości podobne do naszej Ziemi. Podejrzewa się, że podobnie jak Ziemia mogą one być kolebkami życia, i być może, jeszcze wyżej rozwiniętych cywilizacji. Tak więc w trzech dziedzinach, w których przyznawane są Nagrody Shawa (matematyka, astronomia, biologia plus nauki medyczne), dwie nagrody przyznano Polakom. Warto zaznaczyć, że w ostatnich latach siedmiu naukowców odznaczonych Nagrodą Nobla było poprzednio zdobywcami Nagrody Shawa.

William Borucki to niejedyny polskiego pochodzenia naukowiec w NASA, który został nominowany w ostatnim roku do Kolegium. Artur B. Chmielewski jest innym przykładem osiągnięć polskiej myśli technicznej w kosmicznych programach. Jest on synem polskiego rysownika Henryka Chmielewskiego. Zapewne przybysze z Polski pamiętają komiks pt. „Tytus, Romek i Atomek” autorstwa ojca Artura. Po przybyciu do USA Artur studiował na Michigan University i pasjonował się połączeniem robotyki z eksploracją kosmosu. Po studiach pracował przy misjach: Galileo – związanej z badaniami Jowisza, oraz Ulysses – związanej z badaniami Słońca. Jego najnowszym osiągnięciem było objęcie funkcji menedżera projektu Rosetta, mającego na celu eksplorację komety Churyumov-Gerasimenko. Wylądowanie robota Philae na tej komecie (po odłączeniu się od statku kosmicznego Rosetta) i jej eksploracja jest uważane za jedno z największych osiągnięć w badaniach kosmosu.

Susan Wojcicki, nominowana w ostatnim roku przez komitet KF, jest przedstawicielką rodziny o wybitnych osiągnięciach naukowych. Jej ojciec Stanley Wojcicki, który przybył do USA z Polski, i dwie siostry Ann i Janet prezentują również wybitne naukowe osiągnięcia. Stanley jest fizykiem, Ann Wojcicki jest założycielką i dyrektorem firmy 23andMe, a Janet jest antropologiem i epidemiologiem na Oddziale Pediatrycznym University of California w San Francisco. Zgromadzona od 2003 roku przez 23andMe wiedza o indywidualnych genomach (nośnikach informacji genetycznej) stanowi podstawę do przewidywania wystąpienia szeregu schorzeń i jest ogromnym osiągnięciem w dziedzinie medycyny.
Niektórzy spośród przybyłych do grona Kolegium naukowców pracują w USA, ale są członkami również polskich towarzystw naukowych i Polskiej Akademii Nauk. Przykładem jest profesor Bronisław L. Słomiany z Rutgers University – światowej rangi znawca procesu wydzielania w jamie ustnej i przewodzie pokarmowym, który jest również członkiem (zagranicznym) PAN.

Na uwagę zasługuje inny jeszcze rodzaj współpracy uczonych polskiego pochodzenia pracujących w USA. Jest nim zapraszanie naukowców z kraju, którzy będąc w Stanach Zjednoczonych uczą się nowych metod i obsługi najnowszych urządzeń technicznych. Dzięki takim kontaktom wielu Polaków nabyło doświadczenie i zdobyło stopnie naukowe w kraju. W zakresie np. cytometrii przepływowej kształcili się w laboratorium prof. Zbigniewa Darżynkiewicza z New York Medical College lekarze i naukowcy z każdego rejonu Polski. Ich wiedza stała się zaczątkiem rozwoju tej techniki w Polsce.

Lista wybitnych naukowców pracujących w USA może więc też być cenną informacją dla naukowców w kraju, którzy planują nabycie doświadczenia w różnych dziedzinach nauk ścisłych i medycyny w laboratoriach wyposażonych w urządzenia najnowszej generacji. W ten sposób łatwiej mogą znaleźć kontakt do ewentualnego kształcenia się i współpracy.

Jeszcze jednym ciekawym przykładem pomostu z Polską jest aktywność twórcza jednego z nowo nominowanych naukowców przez KF, mianowicie emerytowanego profesora Montclair University w New Jersey Ludwika Kowalskiego, który poza tym, że napisał około 100 prac i dwa podręczniki z dziedziny fizyki, jest autorem autobiograficznej książki pt. “Stalin’s Hell on Earth” wydanej przez Wasteland Press w 2008 roku, pokazującej nieludzkość systemu komunistycznego w wydaniu Stalina.

Motywy, dla których polscy naukowcy emigrowali do USA, były różne: kierowały nimi zarówno względy polityczne, jak też dążenie do realizacji planów naukowych w laboratoriach wyposażonych w urządzenia, których w kraju nie było. W naukach ścisłych i medycynie jest to bardzo ważny powód w realizacji celu naukowego.

Dla Polaków i w Stanach Zjednoczonych, i poza nimi Kolegium Wybitnych Naukowców Polskiego Pochodzenia jest przykładem, że rodacy wyrwani z kraju są w stanie na obczyźnie zwycięsko konkurować w dziedzinach naukowych i sięgać po najwyższe nagrody. Lista ta powinna być również przedmiotem dumy młodych ludzi, szczególnie studentów polskiego pochodzenia, przykładem, jak wysoko można zajść w dziedzinie osiągnięć naukowych.

Autor: Dorota Halicka