Niewidomy Polak idzie na Spitsbergen

17

Paweł Urbański, który w wyniku choroby stracił wzrok wyruszył w niedzielę by zdobyć Spitsbergen. Jest to kolejny etap na trasie Urbańskiego, który zamierza zdobyć najwyższe szczyty wszystkich kontynentów.


FOTO: PAP

Paweł Urbański przed lotniskiem w Gdański Rębiechowie

Paweł Urbański, który w wyniku choroby stracił wzrok wyruszył w niedzielę by zdobyć Spitsbergen. Jest to kolejny etap na trasie Urbańskiego, który zamierza zdobyć najwyższe szczyty wszystkich kontynentów.

Urbański jest niewidomy od 13 roku życia. Tracił wzrok stopniowo w wyniku tzw. retinopatii – postępującego zwyrodnienia siatkówki oka. Choroba nie załamała go jednak, skończył szkolę średnią a potem studia ekonomiczne na Uniwersytecie Gdańskim. Postawił sobie także cel nieosiągalny dla wielu w pełni sprawnych i zdrowych ludzi. Chce zdobyć tzw. Koronę Ziemi, czyli najwyższe szczyty na wszystkich kontynentach.
W zeszłym roku wszedł na Kilimandżaro, najwyższy szczyt Afryki (5895 m n.p.m.). "To była magiczna chwila, czułem wiatr na twarzy i chciałem krzyczeć, nic, tylko krzyczeć" – wspominał w jednym z wywiadów.
Urbański podczas zdobywania gór wymaga pomocy innych wspinaczy jednak – jak mówią – nie był dotąd ciężarem. Wręcz przeciwnie. "Dzięki Pawłowi każdy z nas podchodził do wyprawy bardziej na luzie, śpiewaliśmy po drodze, żartowaliśmy. Przez całą drogę nie słyszałam z jego ust ani jednego słowa narzekania" – mówi uczestniczka wyprawy na Kilimandżaro.
W niedzielę Paweł Urbański wyruszył na Spitsbergen w Norwegii. W tym roku wraz z towarzyszami odbędzie jeszcze dwie wyprawy: na Elbrus w Rosji i Mont Blanc we Francji. Jego wyczyny można śledzić na bieżąco na portalu Blip.pl, gdzie ma własną stronę internetową.

TB (PAP ) R

Autor: