O Polsce na konferencji u Bloomberga

0
0

Z 335 000 osób zatrudnionych w centrach biznesowych w Europie Środkowo-Wschodniej aż 150 000 pracuje w Polsce. Na drugim miejscu jest Rumunia (51 tys.), potem Węgry (45 tys.) – wynika z raportu Business Services in Central&Eastern Europe 2015, zaprezentowanego podczas konferencji zorganizowanej w nowojorskiej siedzibie Bloomberga przez ABSL, Bloomberg BNA przy współudziale Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji przy konsulacie RP w Nowym Jorku (WPHI).

„Polska ma bardzo wiele do zaoferowania, począwszy od bardzo dobrej grupy menedżerskiej i młodych talentów – to jedna z najważniejszych cech. O tym wiele słyszeliśmy podczas tej konferencji, nie tylko od osób, które analizują ten sektor, ale od praktyków, działających w tym sektorze. Wychwalają młode kadry, które udaje im się pozyskać w Polsce, bo są naprawdę na najwyższym poziomie” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Wojciech Bogdan z McKinsey&Company, współautora prezentowanego raportu.

„Drugi ważny element to przewaga kosztowa. Nie chodzi o tanią siłę roboczą, ale chodzi o wykwalifikowaną siłę roboczą, która nie kosztuje tak dużo jak tu” – powiedział Wojciech Bogdan.

O zaletach inwestowania w sektor usług biznesowych w Polsce mówili podczas konferencji przedstawiciele firm amerykańskich, którzy już tam inwestują. „Bardzo jesteśmy zadowoleni z naszej lokalizacji, biuro to umożliwia nam dalszy rozwój. To wspaniały rynek pracy, pozwala nam na zatrudnienie bardzo wykształconych osób do wykonywania transakcji, które potrzebujemy – powiedział Alex Darragh z CBRE, firmy, która w swoim warszawskim biurze zatrudnia 250 osób i zarządza transakcjami na 250 mln dol. – Dzisiejsza konferencja potwierdza, że polskie miasta to świetna lokalizacja do prowadzenia biznesu na światowym poziomie”.

Centra usług biznesowych, z których korzystają firmy zachodnie, w tym amerykańskie, funkcjonują nie tylko w Warszawie, ale w wielu innych miastach, w tym w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. „To sektor, który bardzo prężnie się rozwija, świadcząc usługi od księgowości, poprzez finanse, zarządzanie zasobami ludzkimi, do informatycznych, z których zaczynamy być słynni. Polscy informatycy i programiści to bardzo cenieni fachowcy” – powiedziała konsul Sabina Klimek, kierownik WPHI w Nowym Jorku.

„Ten sektor praktycznie nie istniał w Polsce jeszcze 10 lat temu. Dzisiaj zatrudnia 150 000 młodych ludzi, po studiach, którzy tam mogą robić światowe kariery, nie wyjeżdżając do Londynu, Zurychu czy Nowego Jorku” – mówi Jacek Levernes, prezes ABSL oraz wiceprezes HP Europe. Wylicza, że w naszym kraju centra biznesowe mają tacy inwestorzy jak IBM, Procter&Gamble, Shell, Google, HP czy Bank of New York Mellon. „Chcemy, aby kolejne korporacje inwestowały w Polsce, takie jak Morgan Stanley czy Fidelity” – dodaje Levernes.

Co, oprócz miejsc pracy, Polska zyskuje na zagranicznych inwestycjach? „Możemy śmiało powiedzieć, że dzisiaj te centra generują kolejną kadrę zarządzającą na naprawdę wysokim globalnym poziomie. Myślę, że to kuźnia kadry talentu menedżerskiego. Nie wszyscy na to zwracają uwagę, ale naszym zdaniem to jeden z wielkich atutów posiadania udziału tego sektora w Polsce” – mówi Wojciech Bogdan z McKinsey.

W konferencji wzięli udział przedstawiciele takich korporacji jak m.in. Goldman, Sachs & Co., MoneyGram, Franklin Resources, Inc., Hewlett-Packard, IBM, czy Baker & McKenzie. Głównym prelegentem podczas konferencji był Lech Wałęsa, były prezydent i laureat Nagrody Nobla, który mówił o politycznych i gospodarczych aspektach inwestowania w Polsce i Europie Środkowej. Podkreślił, że dzięki intensywnemu rozwojowi gospodarczemu Polska stała się ważnym udziałowcem w globalnej gospodarce.

Autor: AS