Opinie o nowym rządzie Tuska. Opozycja krytyczna

198

Zwolennicy koligacji PO-PSL przekonują, że skład nowego rządu zaprezentowany przez Donalda Tukska to dobra ekipa na trudne czasy. Opozycja nie wróży rządowi powodzenia.

Rząd nie podoba się PiS. Była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga krytycznie oceniała fakt, że Radosław Sikorski nadal będzie kierował polską polityką zagraniczną. Jest to – jej zdaniem – niedobra kontynuacja, podobnie jak pozostałe nominacje nie są „zachęcające”. Anna Fotyga dodała, że jest krytyczna w ogóle wobec całej polityki Donalda Tuska.

Według szefa Klubu Parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, zamysł premiera polega na tym, by trwać przy władzy i liczyć na to, że opinia publiczna będzie skutecznie odsuwana od problemów finansowych, gospodarczych i społecznych poprzez na przykład „wybryki Palikota w Sejmie”.

Szef klubu Solidarna Polska Arkadiusz Mularczyk ocenił, że wiele z ministerialnych nominacji w nowym rządzie jest „czysto wizerunkowo-marketingowych”. Poseł wątpi, by ta ekipa poradziła sobie z czekającymi Polskę „trudnymi czasami”.
„Na stanowiska ministrów powołano osoby, które dobrze się prezentują, dobrze wypadają w mediach, ale można mieć wrażenie, że bardzo wiele z tych osób nie ma kompetencji i kwalifikacji do pełnienia tak zaszczytnych funkcji” – powiedział poseł.

Zastrzegł, że nie chce mówić o nazwiskach. „Ale ci ministrowie, którzy obecnie będą pełnić funkcje w rządzie, nie pracowali chociażby w komisjach branżowych, nie znają tych resortów. Wiele z tych osób będzie się uczyło swoich resortów w trakcie urzędowania”.

„Generalnie życzę wszystkim ministrom sukcesu, bo życzę dobrze Polsce, ale można odnieść wrażenie, że wiele tych nominacji to są nominacje czysto wizerunkowo-marketingowe” – ocenił Mularczyk.
Innego zdania jest Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). „To dobra ekipa na trudne czasy”. Jej zdaniem, są w nim osoby pracowite, odważne, które poradzą sobie z przyszłymi wyzwaniami.

Jest to bardzo odmłodzony skład rządu, także sądzę, że determinacja do energicznego działania będzie w tym rządzie bardzo duża” – powiedziała w Sejmie dziennikarzom Kidawa-Błońska.

Jej zdaniem, w nowym rządzie są osoby odważne, bardzo pracowite, które dobrze będą współpracowały z komisjami sejmowymi, co – jak mówiła – jest bardzo ważne. „Czyli dobra ekipa na trudne czasy” – zaznaczyła.

To kryteria polityczne, nie merytoryczne zdecydowały o obsadzie nowego rządu Donalda Tuska – uważa szef klubu SLD Leszek Miller. Jeszcze ostrzej mówi rzecznik klubu Sojuszu Dariusz Joński: „to nie jest rząd fachowców, to kpina”.
To jest rząd tymczasowy – ocenia nowy gabinet Donalda Tuska Ruch Palikota. Rzecznik klubu parlamentarnego Ruchu najbardziej rozczarowany jest kandydaturą Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości. Obawia się, że głęboko chrześcijańskie poglądy nowego ministra będą przenoszone na wymiar sprawiedliwości.

BAT (PAP)

Autor: