Policja w domu Tymochowicza. Szukają wideo z sekcji zwłok Leppera?

1507

Policja przeprowadziła w piątek w całym kraju akcję „RINA” wymierzoną w pedofili. Przeszukanie miało miejsce m.in. w domu znanego doradcy ds. wizerunku Piotra Tymochowicza, u którego kilka lat temu bez skutku próbowano znaleźć materiały z pornografią dziecięcą. Głos zabrał Zbigniew Stonoga, który twierdzi, że Tymochowicz jest w posiadaniu wideo z sekcji zwłok Andrzeja Leppera.

Funkcjonariusze policji w ramach akcji „RINA” zabezpieczyli między innymi kilkadziesiąt komputerów, dysków i innych nośników, a także ponad 3 tysiące płyt CD i DVD z pornografią dziecięcą. Wobec 34 osób podjęto czynności procesowe, a 12 z nich przyznało się do między innymi posiadania materiałów porno z najmłodszymi. Sześciu osobom postawiono zarzuty. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności. Materiały zatrzymane u innych podejrzanych są obecnie badane przez biegłych.

Jedną z osób, u których dokonano przeszukania, był Piotr Tymochowicz, znany w Polsce doradca ds. wizerunku, który świadczył swoje usługi m.in. dla partii Andrzej Leppera i jego samego. Osiem lat temu komputer Piotra Tymochowicza został wytypowany do policyjnej kontroli. Funkcjonariusze podejrzewali, że mogą znajdować się na nim materiały pedofilskie, jednak niczego nie znaleziono i Tymochowiczowi nie postawiono żadnych zarzutów.

Sprawę przeszukań Piotr Tymochowicz skomentował w telewizji TVP Info. “Przeżyłem coś bardzo podobnego w 2007 roku. Z jednej strony pamiętam, jak to się rozgrywało, teraz mam powtórkę z rozrywki. Nie chcę snuć teorii spiskowych, kto za tym stoi, czy ktoś mi coś podrzucił. Mam za mało informacji. Jeśli się czemuś dziwię, to temu, że ktoś może wierzyć, że tego typu szykany, akcje mogą być skuteczne” – mówił Tymochowicz i dodał, że ma dwójkę małych dzieci i schorowanych rodziców, więc cała akcja to „świństwo w sensie humanitarnym”. ”Znam siebie i swoje preferencje” – mówił, odpowiadając na pytanie, czy podczas przeszukania takowe materiały mogłyby zostać znalezione. Stwierdził, że „musiałby być debilem”, żeby takie pedofilskie treści przechowywać w domu, który jest jego biurem.

Tymochowicz zasugerował, że przeszukanie może mieć związek z trwającą w Polsce kampanią wyborczą. Specjalista od wizerunku osobiście zna się ze Zbigniewem Stonogą. “Nie byłem w kraju przez ostatni rok. Każdy krok jest dobry, żeby odsunąć mnie od kampanii wyborczej”– stwierdził. Zwrócił uwagę, że jego były uczeń, z którym nie ma obecnie kontaktu, czyli Zbigniew Stonoga, również jest oskarżany o pedofilię. “Wizerunkowo można tym zabić nie tylko specjalistę od wizerunku, ale każdego człowieka” – podsumował Tymochowicz.

Swoją opinię wyraził również Stonoga. Na swoim profilu w portalu Facebook.com zasugerował, że może chodzi nie o pornografię dziecięcą, a o wideo z sekcji zwłok Andrzeja Leppera. “Tak, to prawda, Piotrek Tymochowicz był jednym z tych, którzy mieli wideo z sekcji zwłok śp. A.Leppera. To nie pedofilia, to inne słowo na P. PRAWDA – gamonie z wymiaru sprawiedliwości” – napisał Stonoga.

Autor: PC