SLD zapowiada kampanię radości

6

"Po pierwsze człowiek" - pod takim hasłem wystartowała w sobotę w wyborach do Parlamentu Europejskiego koalicja SLD-UP. Telebimy, flagi i baloniki, wzorem konwencji zachodnich, towarzyszyły ponad tysiącowi delegatów zgromadzonych na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.


FOTO: PAP

Szef SLD Grzegorz Napieralski na obrady przyszedł z córką

"Po pierwsze człowiek" – pod takim hasłem wystartowała w sobotę w wyborach do Parlamentu Europejskiego koalicja SLD-UP. Telebimy, flagi i baloniki, wzorem konwencji zachodnich, towarzyszyły ponad tysiącowi delegatów zgromadzonych na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

"To będzie kampania radosnych, uśmiechniętych ludzi.(…) My wiemy, że Polsce należy się lepsze członkostwo w UE, niż mamy je dotychczas. I my zrobimy to dzięki pracy w grupie Europejskich Socjalistów" – powiedział szef kampanii wyborczej koalicji Marek Siwiec.
Według Siwca, program lewicy w tych wyborach różni się od ofert innych partii tym, że lewica "chce więcej UE dla Polski i dla zwykłych Polaków".
"Chcemy silnej, zjednoczonej Europy, Europy socjalnej; chcemy Europy równych praw – kobiet i mężczyzn, w której nie ma większości i mniejszości, gdzie nie ma wierzących i niewierzących" – deklarował szef SLD Grzegorz Napieralski.
 Przypomniał, że to lewica wprowadziła Polskę do UE i skrytykował rządzących przez ostatnie cztery lata Polska PO i PiS.
"Gdyby Polską pięć lat temu rządzili Donald Tusk lub Jarosław Kaczyński, to na pewno nie doprowadziliby do wejścia polski do struktur europejskich" – powiedział.
Szefowi rządu zarzucił też, że najpierw obiecał w kampanii wyborczej, że Polska będzie silnym państwem w strukturach europejskich, a "mamy spór i żenadę, mamy spór o to, kto na jakim krześle będzie siedział, jakim samolotem leciał".
Zadeklarował, że SLD chce dobrze rządzonej Polski. "My chcemy takiej Polski jak Francja, gdzie jest oddzielone państwo od Kościoła; my chcemy Polski takiej jak Hiszpania, gdzie każda para może cieszyć się z posiadania dzieci, bo jest za darmo in vitro" – mówił Napieralski, nagradzany burzliwymi oklaskami.
Kandydaci do PE Wojciech Olejniczak i Jolanata Szymanek – Deresz oraz wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński zaapelowali do zebranych o głosowanie na listę SLD – UP.
"Ludzie lewicy nie muszą już jak w 2007 roku głosować na PO, aby odsunąć od władzy PiS; ludzie lewicy powinni głosować w tych wyborach na kandydatów lewicy" – powiedział Szmajdziński.
"Polska jest radosna, Polska jest naprawdę piękna. Pierwszy cel polskiej lewicy to zaniesienie tej pozytywnej energii z Polski do Brukseli. Drugi cel – to spełnienie naszych polskich marzeń. Po pierwsze ludzie. Po pierwsze społeczeństwo. Po pierwsze człowiek. My pracujemy dla ludzi" – przekonywał Olejniczak.
Poul Nyroup Rasmussen zapewnił, że socjaldemokraci zdobędą 7 czerwca większość w Parlamencie Europejskim na rzecz Europy socjalnej.
"Mam jedno życzenie, które chciałbym wam przekazać od wszystkich partii socjalistycznych Europy. 7 czerwca to będzie jeden z najważniejszych dni w waszym życiu. To będzie dzień, kiedy uzyskamy większość w PE na rzecz Europy socjalnej" – powiedział.
Po zakończeniu konwencji Rasmussen powiedział, że dobry wynik SLD i UP w Polsce może przyczynić się do zwycięstwa socjalistów i przejęcia przez nich władzy.
"Po wygranych wyborach zmienimy komisarza Barosso i wprowadzimy nasz plan ratunkowy, który zakłada stworzenie w ciągu następnych dwóch lat 10 milionów miejsc pracy" – zadeklarował Rasmussen.
W trakcie imprezy zaprezentowani zostali liderzy list wyborczych koalicji SDL-UP w poszczególnych regionach. Są to m.in. w okręgu pomorskim – Longin Pastusiak, w okręgu kujawsko-pomorskim – Janusz Zemke, w okręgu podlaskim i warmińsko-mazurskim – Tadeusz Iwiński, w Warszawie – Wojciech Olejniczak, w okręgu łódzkim – Jolanta Szymanek-Deresz, w okręgu wielkopolskim – Marek Siwiec, w okręgu lubuskim i zachodniopomorskim – Bogusław Liberadzki.

TB (PAP)

Autor: