Społecznościowy system wyborczy

15

Nikogo nie trzeba przekonywać, że Państwowa Komisja Wyborcza nie poradziła sobie ze swoimi zadaniami podczas ostatnich wyborów do samorządu. Krytyków, w tym całej masy polityków, którzy głośno wyrażali swoje niezadowolenie, było bardzo dużo. Jednak głosy te nie prowadziły do żadnych zmian. Są jednak tacy, za których słowami idą czyny.

OpenPKW to projekt, który jest dowodem na chęci do oddolnego działania Polaków, którzy mają już dość pustych słów. Grupa społeczników chce wziąć sprawy w swoje ręce i w ramach społeczeństwa obywatelskiego zafundować zarówno PKW, jak i każdemu obywatelowi, system do głosowania, który nie zawiedzie naszego zaufania. O tym, czym jest projekt OpenPKW oraz jakie ma szanse na realne wprowadzenie do funkcjonowania, opowiada Magdalena Szecówka – liderka zespołu public relations projektu OpenPKW.

Kiedy powstał pomysł stworzenia systemu OpenPKW i kto był jego pomysłodawcą?
Pomysł na powołanie projektu powstał tuż po wyborach samorządowych, kiedy stało się jasne, że stworzony system nie spełni swojego zadania. Pomysłodawcą jest Tomasz Woźniak ze Szczecińskiej Grupy Użytkowników Linuxa. To on postanowił zaprosić na początek kilka osób, liczba uczestników zaczęła gwałtownie wzrastać po przedstawieniu idei szerszej społeczności.

Czym tak naprawdę jest system OpenPKW i za co ma odpowiadać?
System OpenPKW, nad którym pracujemy, to system obsługujący i wspomagający głosowanie, czyli dokładnie alternatywny system do tego, który zawiódł w poprzednich wyborach. Podkreślamy, że system ten nie wprowadza e-votingu, który nie jest zgodny z obecnym systemem prawnym. Różni się jednak od tego stworzonego przez firmę Nabino (firma, która odpowiadała za system, który zawiódł – przyp. red.) w sposób znaczący, gdyż jest oparty na idei open source, czyli oprogramowania tworzonego w systemie otwartym. Społeczność zgromadzona w projekcie tworzy taki system niekomercyjnie.

Czy istnieją na świecie podobne rozwiązania?
Odwołujemy się do przykładu Estonii, która otworzyła kod systemu do głosowania i przez to dysponuje obecnie jednym z najbezpieczniejszych systemów świata. Można powołać się także na Francję, która w instytucjach parlamentarnych oraz żandarmerii używa oprogramowania open source, czy Monachium, które od kilku lat w administracji bazuje wyłącznie na programach otwartych.

OpenPKW tworzy nieograniczona ilość chętnych programistów, czy nie naraża to projektu na niebezpieczeństwo i nieprawidłowości przy zliczaniu głosów? Zapewne nie znają Państwo każdego, kto przyłączy się do grona twórców.
Faktycznie, nie znamy wszystkich, którzy się do nas przyłączają, gdyż na tę chwilę to ponad 750 osób. To standard przy tworzeniu dużych projektów open sourcowych. Wbrew przekonaniu, że może to zagrozić bezpieczeństwu systemu, programy tak tworzone są najbezpieczniejsze i znajduje się w nich najmniej błędów. Używane są przez światowych potentatów internetowych, jak Google czy Facebook. Wszystko to dzięki ogromnej liczbie programistów i testerów, biorących udział w projekcie, na których nie mogłaby sobie pozwolić nawet największa komercyjna firma. Każdy twórca kodu ma do niego dostęp, może go przejrzeć pod kątem nieprawidłowości i poprawić, jeśli znajdzie w nim błąd. Oczywiście każda napisana linijka kodu, zanim wejdzie do głównej gałęzi kodu, jest zatwierdzana przez upoważnione osoby. Wreszcie testerzy i hakerzy, którzy są bardzo ważnym ogniwem projektu, mogą sprawdzić bezpieczeństwo i użyteczność systemu. Mit złego hakera opiera się na koszmarnej reputacji crackerów, hakerzy zaś mają ogromną wiedzę techniczną, która pozwala zapewnić systemowi bezpieczeństwo w najwyższym stopniu, stąd bez obaw zaprosiliśmy ich do projektu. Projekt pisany społecznościowo jest wolny od grup wpływów, gdyż nie jest pisany przez jedną firmę czy instytucję, która mogłaby mieć interes w nieprawidłowościach.

Jak wygląda sytuacja prawna takiego systemu? Czy może on zostać przekazany do PKW?
Osoby nieprzyjazne projektowi rozgłaszają, że jest on niezgodny z kilkoma ustawami i nie może zostać przekazany – to oczywiście bzdura. Potwierdziły to dokumenty i analizy naszego zespołu prawnego. System pisany za pomocą kodu otwartego może być pobrany bezpośrednio przez PKW, gdyż będzie dostępny publicznie. a PKW może rozpisać przetarg tylko na wdrożenie i obsługę systemu. System pobrać może także dowolna firma czy instytucja i przystąpić z nim do przetargu. jeśli PKW nie zechce pójść pierwszą drogą. System OpenPKW będzie dostępny w sieci na licencji AGPL.

Czy dostaliście Państwo odpowiedź od PKW o dostęp do informacji publicznej?
Tak, otrzymaliśmy odpowiedź z PKW, w której nie ma, niestety, wszystkich interesujących nas informacji, a mianowicie szczegółów specyfikacji oraz umowy zawartej z firmą Nabino, ze względu na tajemnicę służbową. Najistotniejsze informacje są już jednak w naszym posiadaniu, dzięki udostępnieniu części specyfikacji publicznie.

Czy ktokolwiek z PKW bądź KBW zainteresował się Państwa pomysłem?
Z PKW nie prowadziliśmy dotąd otwartych rozmów, ze względu na odwołanie dotychczasowych władz i konieczność ukonstytuowania się nowych. Jedyną drogą były oficjalne pisma, stąd PKW i KBW wiedzą o istnieniu projektu.

Czy systemem OpenPKW zainteresowali się politycy?
Tak, kilku z nich wyraziło publiczne poparcie dla naszej idei, jednak nie szukamy oficjalnego wsparcia ze strony polityków, gdyż projekt jest społeczny i chcemy zachować go od wszelkich możliwych grup wpływów, czyli na przykład firm komercyjnych i partii politycznych. Stąd w komitecie poparcia znaleźć można w głównej mierze stowarzyszenia i podobne do naszego projekty.

W ostatnich dniach KBW poinformowało o rozpoczęciu prac nad nowym systemem do głosowania, czy mimo to Wasz projekt będzie rozwijany?
Nie łudźmy się – na stworzenie i przetestowanie projektu do następnych wyborów zostało naprawdę niewiele czasu. Obawiamy się powtórki z ostatniej sytuacji. Nie przerywamy prac nad projektem. Wdrożenie systemu przez PKW nie jest jedyną drogą jego wykorzystania – nie widzimy przeciwwskazań, by został on systemem alternatywnym i alternatywnie zliczał głosy (takie pomysły zostały rzucone na naszych listach mailingowych czy w mediach społecznościowych), czy został wykorzystany i przystosowany przez dowolny kraj na świecie do jego wyborów.

Liderzy projektu OpenPKW na początku grudnia odbyli spotkanie inauguracyjne, jakie są kolejne etapy powstawania projektu i kiedy system może być gotowy?
Grudniowe spotkanie liderów projektu z uczestnikami we Wrocławiu było jednym z serii takich spotkań w całym kraju, na których także stopniowo będziemy prezentować postępy. Pierwszym etapem jest domknięcie i opublikowanie dokumentów wynikających z analizy prawnej i technicznej oraz ustosunkowanie się do nich zespołu architektury, odpowiedzialnego za szkielet projektu. Kodowanie rozpoczniemy od najmniejszej jednostki – kalkulatora obwodowego. Po podjęciu podstawowych decyzji, jak język programowania, czy sposób wykorzystania infrastruktury, przejdziemy do stworzenia kodu, który następnie musi być bardzo dokładnie przetestowany. To jeden z ważniejszych etapów projektu.

Kogo poszukujecie do Państwa zespołu i jak można do Was dołączyć?
Dołączyć można do nas wypełniając formularz na stronie openpkw.pl, w którym przedstawia się wszystkie informacje o tym, w jaki sposób można przyczynić się do powstania projektu. Zapraszamy do współpracy programistów, prawników, ludzi mających styczność z procesem wyborczym czy wcześniejszymi systemami, specjalistów od PR, testerów czy hakerów. Do projektu może przystąpić każdy i pomóc we własnym zakresie.

Autor: Przemek Cebula