Tragiczne skutki nawałnic nad Polską

5

W nawałnicach, które w nocy z piątku na sobotę przeszły nad Polską, zginęło 5 osób, w tym dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat, a ponad 30 osób zostało rannych. Tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu.

Podczas nawałnic straż pożarna interweniowała około 10 tysięcy razy. W działaniach brało udział prawie 28 tysięcy strażaków i 4 tysiące pojazdów strażackich. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwach: pomorskim, dolnośląskim, śląskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i łódzkim.

Premier Beata Szydło zapowiedziała pomoc finansową dla osób, które zostały poszkodowane w czasie nocnych wichur. Beata Szydło w Gdańsku brała udział w posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Jak zapewniła premier, pomoc otrzymają też samorządy. Zostanie ona zrealizowana po oszacowaniu szkód, jakie spowodowały nawałnice. Jak powiedziała Beata Szydło, nad zgłaszaniem szkód już pracują wojewodowie.

Wcześniej premier Beata Szydło złożyła kondolencje rodzinom ofiar, które zginęły w czasie nawałnic. „To jest naprawdę przerażająca, smutna, wielka tragedia szczególnie dlatego, że zginęły dzieci” – powiedziała premier. To właśnie w województwie pomorskim zginęło pięć osób, w tym dwie dziewczynki z Łodzi, które przebywały w obozie harcerskim w miejscowości Suszek. W związku z tym władze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej ogłosiły miesięczną żałobę.

Premier zwróciła się do wszystkich wojewodów o sprawdzenie bezpieczeństwa miejsc wypoczynku dzieci i młodzieży, aby tragedia się nie powtórzyła, ponieważ prognozy pogody nie wykluczają kolejnych nawałnic.

W Komendzie Głównej Straży Pożarnej minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak odbierał meldunki od komendantów wojewódzkich straży o sytuacji w regionach dotkniętych nawałnicami. Po spotkaniu szef MSWiA zapowiedział pomoc dla ofiar huraganu. Zapewnił, że w po uzgodnieniu z wojewodami, są przygotowani do tego, aby wypłacać pomoc finansową. Minister Mariusz Błaszczak poinformował, że firmy energetyczne również przystąpiły do usuwania skutków awarii. Zapowiedział także, że zostaną przeprowadzone szkolenia dla harcerzy, by byli przygotowani na trudne sytuacje.

Komendant Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski powiedział, że podczas usuwania skutków nawałnic strażacy prowadzili wiele trudnych akcji. Jedną z największych było dotarcie do obozu harcerskiego w Suszku. Obóz został zniszczony przez nawałnicę. Leszek Suski zaznaczył, że strażacy musieli dotrzeć do niego pieszo, bo warunki nie pozwalały na dotarcie w inny sposób. Dodał, że usuwanie skutków nawałnic będzie trwało jeszcze kilka dni, a wiele dróg gminnych i powiatowych jest ze względu na leżące drzewa, nieprzejezdnych.

Autor: PC