Wybitny uczeń

17

"Nasze Gimnazjum pozostaje dla mnie zawsze pierwszą 'alma mater'. Stamtąd wyniosłem bardzo wiele". To fragment listu, który napisał Jan Paweł II do Kazimierza Forysia – swojego nauczyciela, polonisty wadowickiego gimnazjum, późniejszego dyrektora.

We wspomnieniach profesora to właśnie uczeń Karol Wojtyła zapisał cenny rozdział w życiu kolegów, pedagogów i szkoły.
Kazimierz Foryś (mój teść) często mówił o niezwykłych zdolnościach literackich młodego ucznia, który między innymi napisał, a potem wygłosił mowę powitalną na spotkanie z krakowskim metropolitą Adamem Sapiechą w 1938 roku. Polonista ocenił ją jako znakomitą, nie trzeba było jej poprawiać.

Karol interesował się też dramatem. Uczęszczał na zajęcia koła teatralnego. Miał doskonałą pamięć i świetne warunki głosowe. Grał główną rolę w sztuce Stanisława Wyspiańskiego” Zygmunt August”. Wraz z Kazimierzem Forysiem wyreżyserował ją i wystawił. W przedstawieniu brały udział również uczennice prywatnego gimnazjum żeńskiego. Karol umiał porwać rówieśników do pracy w teatrze, którym sam żył. Młodzi aktorzy wystawiali tę sztukę również na prowincji.
Młody, wysportowany uczeń i jego koledzy chętnie brali udział w wyprawach górskich organizowanych przez charyzmatycznego polonistę. Często też wspólnie rozgrywali mecze piłki nożnej, które sędziował Kazimierz Foryś.
Profesor wspominał o wielkiej pobożności swojego ucznia. Codziennie przed i po szkole wstępował do kościoła. Pełnił funkcję prezesa Sodalicji Mariańskiej w gimnazjum. Karol Wojtyła kontynuował swe pasje i zamiłowania humanistyczne na wydziale polonistycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, który wcześniej ukończył jego profesor Kazimierz Foryś. O swoim gimnazjum nie zapomniał. Dwukrotnie był na zjazdach maturzystów.
W początkowym fragmencie listu do Kazimierza Forysia Jan Paweł II pisze: „Dotarły do mnie Pańskie listy, w których odczytuję wspomnienia dawnych lat w gimnazjum wadowickim – a równocześnie też akcenty bólu, wywołane okolicznościami, w jakich utrudniono obchody stulecia w 1966 roku. Bardzo jestem wdzięczny za tę korespondencję”.
Przypominam sobie datę 16 października 1978 roku. Euforia i entuzjazm panowały także w naszej rodzinie. Ulubiony uczeń mojego teścia, ktoś nam bardzo bliski, został następcą świętego Piotra na ziemi.

Od tego dnia uległo zmianie i śmiem twierdzić, przewartościowaniu życie całej naszej rodziny. Do domu moich teściów Kazimierza i Aliny Forysiów przybywało wielu ludzi – m.in. dziennikarzy proszących o wywiady i wspomnienia o wybitnym uczniu szkoły. Ja również zachowałam wiele wspomnień przekazanych mi przez moich teściów oraz mojego męża Witolda, związanych z życiem Ojca Świętego.

Mój stosunak do Ojca Świętego jest bardzo osobisty. Kiedy w 2004 zapadłam na bardzo cięzką chorobę napisałam list do papieża. Otrzymałam odpowiedż z Watykanu, że „Jan Paweł II poleca Panią opiece Matki Najświętszej, wypraszając dar zdrowia i z serca udziela całej Rodzinie swego Apostolskiego Błogosławieństwa”. Poczułam siłę i energię Opaczności Bożej. Wiem, że za wstawiennictwem naszego papieża przezwyciężyłam chorobę. Jan Paweł II jest wciąż obecny w mojej pamięci i modlitwie.
27 kwietnia 2014 roku będzie nie tylko historycznym wydarzeniem w życiu wadowickiego gimnazjum, którego absolwentem był Karol Wojtyła – święty Jan Paweł II, ale również w życiu mojej rodziny, naszej ojczyzny i świata.

Autor: JOANNA DWOJAK-FORYŚ (synowa Kazimierza Forysia)