„Babyface” zapowiada rewanż

14
Adam Kownacki trenował prawie non-stop, aby być w jak najlepszej formie FOTO: RINGPOLSKA.PL

9 października Adam Kownacki (20-1, 15 KO) po raz drugi stanie do walki ze swoim pogromcą z 2020 roku Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). "Babyface" zapowiada rewanż i powrót do gry o mistrzowskie pasy.

Przekładany z powodu pandemii Covid-19 kilkakrotnie pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji sobotniej gali w T-Mobile Arena w Las Vegas.

„Zwycięstwo przywróci moje nazwisko na mapę wagi ciężkiej, chcę pokazać, że ostatni występ był tylko wypadkiem przy pracy. Wygrywałem tamtą walkę, byłem lepszy po trzech rundach, okazałem się jednak zbyt lekkomyślny i zapłaciłem za to cenę. W wadze ciężkiej jeden cios może wszystko zmienić, a on trafił mnie naprawdę dobrym ciosem. Gerald Washington znokautował go w ósmej rundzie, a mi zależało, by skończyć go jeszcze szybciej. Pospieszyłem się i nadziałem się na cios. Helenius dobrze bije z kontry i dlatego udało mu się mnie złapać. Wychowałem się na Brooklynie, a tam jak ktoś cię posadzi na tyłek, to musisz pokazać charakter, więc wstajesz i mu oddajesz. Dorastałem w ciężko pracującej społeczności, głównie wśród imigrantów, więc nie boję się ciężkiej pracy i mocnych testów. Wszyscy, którzy oglądali moje pojedynki, wiedzą, że w ringu chcę zniszczyć swojego rywala. Ta walka też będzie emocjonująca. 9 października udowodnię, że tamta porażka była przypadkowa i znów będę sobą” – przekonuje najlepszy polski ciężki.

Obaj pięściarze od czasu swojej pierwszej konfrontacji, czyli od marca 2020 roku, nie wychodzili między liny.

„Nie przejmuję się tą długą przerwą. bo on miał taką samą – mówi „Babyface” cytowany przez Boxingscene. – Zrobiłem sobie trochę wolnego, gdy walkę przesunięto, ale nie popadłem w żadne złe nawyki. Najważniejsze było dla mnie to, by pozostać cały czas w formie i być gotowym, gdy pojawi się szansa na pojedynek. Wykorzystałem dobrze ten czas, trenowałem prawie non-stop, by być w jak najlepszej formie. Podwójny lewy prosty i poruszanie głową to główne aspekty, nad którymi teraz pracowałem”. Głównymi sparingpartnerami Polaka byli Brandon Lynch (3-0, 3 KO) oraz Otto Wallin (22-1, 14 KO).

Starcie Kownackiego z Heleniusem będzie jednym z dwóch pojedynków poprzedzających na gali w Las Vegas trzecią konfrontację Tysona Fury’ego (30-0-1, 21 KO) z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO) o pas WBC wagi ciężkiej. Wydarzenie będzie w Stanach Zjednoczonych pokazywane w systemie pay-per-view. reza transmitowana będzie w USA w systemie PPV.