Bardzo udany 29. Memoriał im. Kazimierza Deyny

98
Wspólne zdjęcie zawodników drużyn New Jersey i Nowego Jorku, z Billem Pascrellem, przedstawicielami władz Garfield, przedstawicielami kierownictwa ZPKP i młodziutkimi piłkarzami ZDJĘCIA: JERZY ALEKSANDER

W Garfield w stanie New Jersey w niedzielę, 25 sierpnia, odbył się 29. Memoriał Kazimierza Deyny – turniej piłkarski, zorganizowany przez Związek Polonijnych Klubów Piłkarskich. Mecze finałowe w poszczególnych kategoriach rozgrywane były na stadionie 20th Century Field. Przyciągnęły wyjątkowo dużo widzów.

W trwających cały dzień rozgrywkach – od godziny 8 rano do 7 wieczorem – rywalizowało 16 drużyn w kategoriach Open, powyżej 40. i powyżej 50. roku życia. W finale kategorii powyżej 40 lat Polonia Nowy Jork pokonała S.C. Vistula Garfield 2:1. Najlepszą drużyną w kategorii powyżej 50 lat również okazała się Polonia Nowy Jork, która pokonała OJD Stars NY 5:3. W kategorii Open w meczu finałowym Clifton Elite FC wygrało z Polonią NY 4:0.

Drużynę Clifton Elite FC prowadzi 25-letni Adam Pawlik, góral z pochodzenia. Jako 19-latek założył w 2013 roku zespół Polonia United Clifton. Rok później zmienił nazwę zespołu na Clifton Elite FC. Na początku w zespole tym grali tylko zawodnicy polskiego pochodzenia. Z biegiem czasu dołączali uczniowie ze szkoły średniej w Clifton, pochodzący z różnych krajów. Obecnie w zespole tym grają zawodnicy pochodzący z Wielkiej Brytanii, Jamajki, USA, Meksyku i Kolumbii; jest też kilku Polaków. Był to drugi występ tej drużyny w Memoriale im. Deyny. Adam Pawlik, młody menedżer zwycięskiej drużyny, powiedział: „Cała impreza bardzo mi się podobała pod względem organizacyjnym i sportowym. Było dużo ludzi i fajna polska atmosfera. Poziom sportowy rywali był bardzo wysoki. W przyszłym roku chcielibyśmy powtórzyć ten sukces. Dziękuję organizatorom za to, że mogłem zagrać w meczu towarzyskim, prowadzonym przez wybitnych polskich bokserów. Życzę wszystkim polonijnym klubom sukcesów w rozgrywkach ligowych”.

Wojciech Ziębowicz (z mikrofonem) na bieżąco komentował to, co działo się na boisku i poza nim. Do tej pory prowadził wszystkie turnieje – z wyjątkiem ubiegłorocznego. Obok siedzi Tomek Wawrzyniak, który pomagał mu w razie potrzeby FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA

ADAMEK GÓRĄ!

Największą atrakcją 29. Memoriału Deyny był mecz towarzyski pomiędzy drużynami polonijnymi z New Jersey i Nowego Jorku. W obu zespołach zobaczyliśmy biznesmenów polonijnych, dziennikarzy, księży, działaczy sportowych i tenisistów. Kapitanem drużyny New Jersey był bokser wagi ciężkiej Tomasz Adamek. Drużynę z Nowego Jorku miał poprowadzić drugi świetny bokser wagi ciężkiej Adam Kownacki. Niestety, nie dotarł do Garfield, gdyż w tym czasie jego żona trafiła do szpitala i urodziła syna. Jako że urodził się w dniu, w którym odbywał się Memoriał im. Kazimierza Deyny, maluszek otrzymał imię… Kazimierz. Miejsce Adama w drużynie zajął jego brat Łukasz.

Najpierw odbyło się uroczyste powitanie gości honorowych tegorocznego memoriału, wśród których znaleźli się: członek amerykańskiej Izby Reprezentantów Bill Pascrell, zastępca burmistrza miasta Garfield Joseph Delaney, menedżer władz miasta Garfield Tom Duch, 24-letni burmistrz miasta Elmwood Park Daniel Gołąbek, Rita Kotyński – menedżerka oddziału Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej w Garfield, a także Łukasz Wachowski – przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej. Minutą ciszy uczczono pamięć Kazimierza Deyny i innych piłkarzy oraz działaczy Wisły Garfield, którzy odeszli. Potem popłynęły hymny polski i amerykański. Goście złożyli gratulacje organizatorom, a zawodnikom grającym w meczach życzyli pięknej gry i sukcesów.

Łukasz Wachowski wręczył zarządowi ZPKP, na ręce prezesa Piotra Gołąbka, pamiątkową złotą paterę od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

Moment losowania stron boiska. Od lewej: Elżbieta Czekański z zespołu New Jersey, sędzia Jerzy Krupiarz i Joanna Pinkwart z zespołu Nowego Jorku
FOTO: JERZY ALEKSANDER

Odbyła się oczywiście prezentacja zespołów. Adamek Team New Jersey liczył 23 zawodników. A oto oni: ks. dr Andrzej Ostaszewski – parafia św. Kazimierza w Newarku, kapelan ZPKP, Łukasz Wachowski – gość honorowy, przedstawiciel PZPN, Daniel Gołąbek – 24-letni burmistrz Elmwood Park, Bartłomiej Bielecki, Henryk Rybak – właściciel Piast Deli, sponsor, Janusz Kowalski, Andrzej Pełczyński – marszałek Parady Pułaskiego 2015 w Garfield, menedżer “abecadła”, ks. Marcin Kuperski – parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wallington, Dariusz Wesołowski – prezes SC Vistula Garfield, Marek Kasprowicz – menedżer, trener Polonii Wallington, Mariusz Chaberek – menedżer Belveder Rutherford, Filip Wolfart – NYC Contractor, Marcin Janeczko – były reprezentant Polski w kategorii juniorów, trener młodzieży, Adam Pawlik – menedżer Clifton Elitte FC, Zbigniew Żelazowski – długoletni były prezes ZPKP, Piotr Gołąbek – prezes ZPKP, Jerzy Majcherczyk – prezes Polonijnego Klubu Podróżnika, ks. Marcin Fuks z parafii w Mahwah, NJ, Karol Kaczmarski – ZPA Perth Amboy, Marian Jabłoński – ZPKP, Jacek Kozdron – trener młodzieży w Wiśle Garfield, Elżbieta Czekański, Piotr Sala.

Kownacki Team New York tworzyło 21 zawodników: Michał Siwiec – prezes Polonii NY, Artur Kurasiewicz – prezes Stali Mielec NY, Dariusz Czerniawski – prezes Orła Yonkers, trener drużyny Kownackiego, Wojciech Nowak – długoletni piłkarz Polonii NY, Krzysztof Szapelski, Krzysztof Kozieł – PSFCU, Dariusz Bujak – były reprezentant Polski w kategorii juniorów, trener młodzieży, Ryszard Orłowski – były trener reprezentacji Belize, Nepalu i Anquili, Joanna Pinkwart – dziennikarka, korespondentka TVP w Waszyngtonie, Rafał Stańczyk – dziennikarz, korespondent TVP, Artur Zagórski – operator kamery w ekipie TVP Info, Artur Bobko – trener tenisa, organizator turnieju Polonia Open na Florydzie i w Nowym Jorku, Bartosz Witke – trener tenisa, Adam Brzeziński – czołowy kulturysta z Polski, Dariusz Zagórski z Linden, Marcin Filipowski – redaktor Polskiego Radia NY 910 AM, Paweł Wierzbicki – adwokat, Łukasz Kownacki – menedżer Adama Kownackiego, Robert Kostecki, Artur Adamski – prezes Radia Rampa, Andrzej Jonak.

Tomasz Adamek (z prawej) atakuje przeciwnika FOTO: JERZY ALEKSANDER

Sędzią głównym meczu towarzyskiego był sędzia stanu Nevada Jerzy Krupiarz, który przyleciał specjalnie na memoriał z Las Vegas. Walka na boisku była zacięta, ale czysta, więc sędziowie nie musieli zbyt często interweniować. Drużyna prowadzona przez Tomasza Adamka wygrała mecz 4:2. Bramki dla zwycięskiej drużyny zdobyli: Adam Pawlik, Piotr Gołąbek, Marcin Janeczko i ksiądz Marcin Kuperski, który był jednym z najlepszych zawodników na boisku.

Ksiądz Marcin Kuperski biegnie z piłką w kierunku bramki drużyny z Nowego Jorku i za chwilę strzeli gola FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA

Stroje, w których grali, zawodnicy otrzymali w prezencie od PZPN i mogli je sobie zatrzymać na pamiątkę. Po meczu każdy zawodnik otrzymał również medal 30-lecia Związku Polonijnych Klubów Piłkarskich.

Zwycięska drużyna z New Jersey. Pierwszy z lewej stoi Piotr Gołąbek, prezes ZPKP, a obok – Tomasz Adamek FOTO: JERZY ALEKSANDER
Drużyna z Nowego Jorku po meczu i z medalami 30-lecia ZPKP
FOTO: JERZY ALEKSANDER

Za rok będzie rewanż. Wszyscy na to liczą.

JEDYNY TAKI TURNIEJ NA ŚWIECIE

Związek Polonijnych Klubów Piłkarskich świętuje w tym roku jubileusz 30 lat istnienia i nieprzerwanej działalności. Inicjatorami jego powstania byli śp. Tadeusz Suchodolski – menedżer Orła Filadelfia, oraz Wojciech Ziębowicz. Memoriał im. Kazimierza Deyny zainicjowano rok po założeniu związku, wkrótce po tragicznej śmierci tego legendarnego piłkarza w San Diego. Do dziś memoriał traktowany jest jako Mistrzostwa Wschodniego Wybrzeża w polonijnej piłce nożnej.

Stoisko PSFCU (od lewej): Małgorzata Łapiński – pracownica oddziału w Garfield, Sławomir Słaby – piłkarz zespołu Old Stars NJ Over 50, Rita Kotyński – menedżerka oddziału w Garfield, Daniel Bartosiewicz – pracownik Unii FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA

Jest to jedyny taki polski turniej na świecie, nic więc dziwnego, że 29. Memoriał im. Kazimierza Deyny – czyli mecze, wręczanie medali i pucharów oraz inne towarzyszące wydarzenia – był nagrywany przez reporterów Telewizji Polskiej z Waszyngtonu, którzy również grali w meczu towarzyskim drużyn prowadzonych przez bokserów. Byli to: Joanna Pinkwart, jej mąż Rafał Stańczyk i Artur Zagórski.

Słowa uznania należą się działaczom społecznym ZPKP za organizację kolejnego udanego Memoriału Kazimierza Deyny. Są to: prezes Piotr Gołąbek, Wojciech Ziębowicz, Mieczysław Panek, Ryszard Dziedzic, Marian Jabłoński, Daniel Gołąbek, Piotr Sawicki, Andrzej Gosk, Michał Siwiec, Artur Kurasiewicz, Tomasz Wawrzyniak, Piotr Sala, Stefan Bielski, Zbigniew Żelazowski, Dariusz Wesołowski, Andrzej Pełczyński, Mirosław Sienko, Tomasz Popławski-Junior, Bożenna Żelazowska – długoletnia kierowniczka ds. imprez, której pomagały Izabela Tłuchowska, Grażyna Pawłowska, Jolanta Niemiec, Agata Kozdroń, Barbara Kondratowicz, Kasia Nowakowska, Barbara Górecka, Teresa Rybińska, Halina Bortnicka oraz 12-letnie dziewczynki: Karolina Czekańska, Martyna Kozdroń i Kasia Kondratowicz.

Magdalena Buczek, właścicielka TheraPhysical, wykonuje masaż młodemu piłkarzowi. Tego dnia każdy mógł się do niej i jej pracownic zgłosić i przejść zabieg bezpłatnie
FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA

Konkursy dla dzieci poprowadził nauczyciel wychowania fizycznego z Rzeszowa Mirosław Sienko, przy wsparciu młodych zawodniczek Klubu Sportowego Wisła Garfield.

Głównym sponsorem Memoriału Deyny jest Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa. Sponsorami medialnymi są: „Nowy Dziennik”, „abecadło”, Radio Rampa, Polski Express, Polskie Radio NY 910 AM.

FAJNIE BYŁO

O tym, że był to udany 29. Memoriał, że działo się dużo i dobrze, mówiło wiele osób.

Łukasz Wachowski, przedstawiciel PZPN: „Już po raz trzeci uczestniczyłem w Memoriale Kazimierza Deyny. Za każdym razem podziwiam jego organizację oraz zaangażowanie miejscowej społeczności. Jestem pełen uznania, że udaje się za każdym razem zorganizować taki piękny turniej. Wiem, że nie jest to łatwe, bowiem coraz mniej Polaków przybywa do Stanów Zjednoczonych, ale mimo wszystko Polonia trzyma się mocno. Te turnieje to pokazują. Zorganizowane są na świetnym poziomie. Wyjeżdżam za każdym razem zbudowany tym, że żyje tutaj taka wspaniała społeczność, która także gra w piłkę i hołduje polskim tradycjom. Prezes Gołąbek zaprosił mnie, abym zagrał w tym pokazowym meczu i grałem w drużynie New Jersey. Wygraliśmy, więc tym bardziej jestem zadowolony. Nie zdobyłem bramki, ale też nie przyczyniłem się do jej utraty.

Maja Dziubek wygrała na loterii koszulkę, w jakiej grają członkowie polskiej reprezentacji
FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA

Tomasz Adamek: „To był bardzo fajny mecz. Pojawiło się wielu kibiców, którzy mocno nas dopingowali, za co bardzo dziękuję. Szkoda, że nie było Adama Kownackiego, ale rozumiem, że przyjście na świat syna było dla niego ważniejsze. Życzę mu, aby wszystko ułożyło się dobrze, aby dziecko było zdrowe. Mam nadzieję, że za rok tutaj się spotkamy”.

Piotr Gołąbek, prezes ZPKP: „W moim przekonaniu memoriał był bardzo udany. Na wszystkich boiskach pojawiło się bardzo dużo rodaków. Kibice nie powinni narzekać, bo na boiskach dużo się działo. Był bardzo udany mecz towarzyski, szkoda że bez Adama. Było dużo fajnych akcji i bramek, mało kontuzji – wszystko było więc super. Byli z nami przedstawiciele władz miasta Garfield, widzieli co i jak się działo, i wiem, że bardzo im się podoba nasza inicjatywa. Tak więc mamy drzwi otwarte, aby kontynuować Memoriał Deyny”.

Joanna Pinkwart, dziennikarka, reporterka TVP w Waszyngtonie: „Grałam krótko, bo miałam do wykonania tylko jedno, ale za to bardzo ważne zadanie: kopnąć piłkę i rozpocząć grę. Musiałam w nią trafić, a ponadto kopnąć w odpowiednim kierunku. Oba te zadania wykonałam perfekcyjnie, bowiem trafiłam w piłkę, która trafiła do burmistrza, który grał pięć minut w naszej drużynie”.

Paweł Szymański, adwokat, szef Fun Clubu Legii Warszawa w Nowym Jorku: „Mam przyjemność reprezentować klub piłkarski Legia Warszawa. W tym roku nasz klub mocniej zaangażował się w życie Polonii w Nowym Jorku. Chcemy być obecni na takich wydarzeniach, jak właśnie Memoriał Deyny. A to dlatego, że Kazimierz Deyna to był niesamowity zawodnik, wręcz legenda. Był kapitanem piłkarskiej reprezentacji Polski i Legii Warszawa. Nie rozpaczam, mimo że jako Nowy Jork przegraliśmy w meczu z New Jersey, bo było to zwycięstwo dobrej piłki nad bardzo dobrą piłką. Na początku meczu w naszym zespole kontuzji doznał czołowy zawodnik, bramkarz i to zapewne zaważyło na końcowym wyniku”.

Paweł Szymański, szef Fun Clubu Legii Warszawa w Nowym Jorku, przekazał na ręce prezesa ZPKP Piotra Gołąbka czek od Legii na sumę 1916 dolarów. Dlatego tyle, bo w tym roku powstał Klub Legia Warszawa FOTO: JANUSZ M. SZLECHTA


Więcej informacji o Memoriale im. Deyny i wyniki wszystkich meczów można znaleźć na stronie Związku Polonijnych Klubów Piłkarskich: www.zpkp.org.