Bayern i Barcelona zaczęli z wysokiego „C”

34
Kingsley Coman (w środku) otwiera wynik w Monachium FOTO: EPA/ALEXANDER HASSENSTEIN

Broniący trofeum Bayern Monachium, z grającym do 83. minuty Robertem Lewandowskim, pokonał Atletico Madryt 4:0 w 1. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. Bohaterem był Kingsley Coman, który zaliczył dwa gole i asystę. Do sensacji doszło w Madrycie, gdzie Real uległ Szachtarowi Donieck 2:3.

Bayern i Atletico przystąpiły do środowego meczu grupy A w Monachium osłabione. W ekipie gospodarzy nie mogli zagrać Leroy Sane i zakażony koronawirusem Serge Gnabry, a trener gości Diego Simeone nie mógł skorzystać m.in. z Diego Costy, Saula Nigueza i Jose Marii Gimeneza.

Osłabienia Atletico okazały się bardzo widoczne, natomiast Bayern potwierdził, że ma szeroki skład i w tym sezonie znów bardzo trudno będzie z nim wygrać.

Bohaterem Bawarczyków okazał się Francuz Kingsley Coman, którego gol w sierpniowym finale LM z PSG (1:0) zapewnił Bayernowi triumf w rozgrywkach. W środowy wieczór Coman zdobył dwie bramki – na 1:0 w 28. minucie po świetnym podaniu Joshuy Kimmicha oraz w 72. minucie, gdy popisał się efektowną indywidualną akcją. Chwilę potem został zmieniony.

Oprócz niego do bramki rywali trafili Leon Goretzka w końcówce pierwszej połowy (po podaniu właśnie Comana, a wcześniej zagraniu Roberta Lewandowskiego) oraz Francuz Corentin Tolisso, który popisał się niesamowitym strzałem z prawie 30 metrów. To jeden z najładniejszych goli na europejskich stadionach w ostatnich tygodniach.

Dla Bayernu to 12. z rzędu wygrany mecz w Lidze Mistrzów.

Lewandowski, który z 15 golami został królem strzelców poprzedniej edycji LM, tym razem grał do 83. minuty. Kilka razy był bliski zdobycia bramki, m.in. dwukrotnie próbował głową, ale nie udało mu się pokonać golkipera rywali.

Dwóch reprezentantów Polski wystąpiło w Salzburgu, gdzie w innym meczu grupy A miejscowy zespół zremisował z Lokomotiwem Moskwa 2:2. Całe spotkanie w ekipie gości rozegrali Maciej Rybus i Grzegorz Krychowiak.

Bramki dla gospodarzy zdobyli Węgier Dominik Szoboszlai oraz Austriak Zlatko Junuzovic, a dla ekipy z Rosji – Portugalczyk Eder i Białorusin Witalij Lisakowicz.

W grupie B piłkarze Realu Madryt sensacyjnie przegrali na stadionie Alfredo di Stefano (służącym m.in. drużynie rezerw „Królewskich”) z Szachtarem Donieck 2:3.

Już do przerwy wielki faworyt przegrywał 0:3, choć z powodu koronawirusa rywale wystąpili w mocno osłabionym składzie. Bramki dla ukraińskiej drużyny padły po strzałach Brazylijczyka Tete, izraelskiego skrzydłowego Manora Solomona i samobójczym trafieniu francuskiego obrońcy Realu Raphaela Varane’a.

W drugiej połowie gospodarze rzucili się do odrabiania strat, choć rywale też mieli swoje sytuacje. Między 54. i 59. minutą gole dla Realu strzelili Chorwat Luka Modrić i tuż po wejściu na boisko Brazyliczyk Vinicius Junior.

W doliczonym czasie gry do siatki Szachtara trafił też Urugwajczyk Federico „Fede” Valverde, ale serbski sędzia główny Srdjan Jovanović gola ostatecznie anulował, ponieważ jeden z graczy Realu znajdował się na spalonym. Arbitrem VAR w tym meczu był Szymon Marciniak.

To kolejny słaby występ Realu, który niedawno w hiszpańskiej ekstraklasie przegrał u siebie z Cadiz FC 0:1, a w sobotę zmierzy się na wyjeździe w El Clasico z Barceloną.

„Brakowało nam dzisiaj wszystkiego po trochę, ale co najgorsze, brakowało nam pewności siebie” – przyznał po porażce z Szachtarem trener Realu Zinedine Zidane.

W drugim spotkaniu grupy B Inter Mediolan – mimo dwóch goli Belga Romelu Lukaku (m.in. w 90. minucie) – tylko zremisował u siebie z Borussią Moenchengladbach 2:2.

W ciekawie zapowiadającym się starciu w grupie C Manchester City pokonał na swoim stadionie FC Porto 3:1, choć przegrywał od 14. minuty 0:1. Podopieczni Pepa Guardioli zostali liderami tabeli. Trzy punkty w tej grupie ma także Olympiakos Pireus, który w doliczonym czasie gry zapewnił sobie wygraną 1:0 u siebie z Olympique Marsylia.

Natomiast w meczach grupy D zwycięstwa odnieśli goście. Liverpool, triumfator Ligi Mistrzów z 2019 roku, pokonał w Amsterdamie Ajax 1:0, zaś Atalanta Bergamo bez kłopotów wygrała z duńskim FC Midtjylland 4:0.

Osiem meczów odbyło się także dzień wcześniej.

Z wysokiego „C” rozpoczęła nową edycję Barcelona, pokonując powracający po 25 latach do LM Ferencvarosi TC Budapeszt 5:1.

W 27. minucie prowadzenie gospodarzom dał Lionel Messi, który wykorzystał rzut karny. To jego 116. trafienie w Champions League. Lepszy jest tylko Cristiano Ronaldo – 130, choć Argentyńczyk został we wtorek pierwszym zawodnikiem, który zdobył gola w 16. kolejnym sezonie LM.

Później do siatki mistrza Węgier piłkę posłali m.in. wschodząca gwiazda „Barcy” Ansu Fati oraz Brazylijczyk Phillippe Coutinho, który jeszcze w sierpniu strzelił gola hiszpańskiej drużynie jako piłkarz wypożyczony do Bayernu. Ostatnie 22 minuty miejscowi grali w osłabieniu po czerwonej kartce, którą ujrzał Gerard Pique, co nie przeszkodziło im w końcówce pognębić gości kolejnymi dwiema bramkami autorstwa Pedriego i Ousmane’a Dembele.

W drugim spotkaniu grupy G Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, pokonał w Kijowie Dynamo 2:0. Obie bramki zdobył hiszpański napastnik Alvaro Morata. W ekipie gospodarzy cały mecz rozegrał Tomasz Kędziora.

Wojciech Szczęsny (z prawej) miał kilka udanych interwencji w meczu
z Dynamem w Kijowie FOTO: EPA/SERGEY DOLZHENKO

„Stara Dama” wystąpiła bez Cristiano Ronaldo. Portugalczyk, podobnie jak amerykański pomocnik Weston McKennie, miał pozytywny wynik testu na koronawirusa i obaj przebywają w domowej kwarantannie.

Polski bramkarz miał kilka udanych interwencji, szczególnie zaimponował w doliczonym czasie gry, kiedy obronił groźne uderzenie Serhija Sydorczuka z 30 metrów.

Trzecim z Polaków, który we wtorek pojawił się na boisku (grał 65 minut), był Łukasz Piszczek. 52. występu w LM nie będzie jednak miło wspominał, gdyż Borussia Dortmund uległa w Rzymie nieobecnemu w tych rozgrywkach przez 13 sezonów Lazio 1:3.

Niefrasobliwość defensywy gości już w szóstej minucie wykorzystał zdobywca „Złotego Buta” w sezonie 2019/20 Ciro Immobile, który w przeszłości próbował sił w… Borussii, ale Bundesligi nie podbił. Po zmianie stron nadzieje gościom przywrócił Erling Haaland, oddając piekielnie mocny strzał pod poprzeczkę bramki, ale radość Borussii nie trwała długo. W 76. minucie najlepszy snajper lig europejskich poprzedniego sezonu znów zachował się wzorowo w polu karnym, a jego podanie podsumował strzałem na 3:1 Jean-Daniel Akpa-Akpro.

W drugim meczu grupy F Zenit St. Petersburg przegrał z Club Brugge 1:2. Wynik można uznać za sporą niespodziankę, gdyż belgijski zespół poleciał do Rosji mocno osłabiony. Z powodu pozytywnych testów na obecność koronawirusa w kraju zostało trzech podstawowych zawodników, w tym pierwszy bramkarz Simon Mignolet.

Wszystkie gole padły po przerwie i wszystkie zdobyli gracze gości. Po trafieniu Nigeryjczyka Emmanuele Bonaventure i samobójczej bramce Amerykanina Ethana Horvatha do trzeciej minuty doliczonego czasu gry było 1:1, a wtedy bohaterem gości został 19-letni Belg Charles De Ketelaere, który świetnie odnalazł się w polu karnym i zapewnił swojemu klubowi zwycięstwo.

Od porażki w grupie H rozpoczął rozgrywki finalista poprzedniej edycji Paris SG, przegrywając w Paryżu z Manchesterem United 1:2. Paryżanom nie udał się rewanż za porażkę z tym rywalem w 1/8 finału LM w sezonie 2018/19. O awansie drużyny z Anglii, która przegrała u siebie 0:2 i zwyciężyła w rewanżu 3:1, zdecydował wówczas rzut karny, wykorzystany przez Marcusa Rashforda w czwartej doliczonej minucie drugiej połowy meczu na Parc de Princes.

Reprezentant Anglii teraz ponownie przesądził o sukcesie swojego zespołu, zaskakując bramkarza gospodarzy płaskim strzałem tuż przy słupku w 87. minucie. Wcześniej prowadzenie „ManU” dał z rzutu karnego Bruno Fernandes (co prawda Keylor Navas obronił pierwszy strzał Portugalczyka, ale po interwencji VAR sędzia nakazał powtórkę, gdy kostarykański golkiper wyszedł przed linię; w drugim podejściu as „Czerwonych Diabłów” już się nie pomylił), a wyrównanie padło po samobójczym trafieniu Francuza Anthony’ego Martiala.

W drugim pojedynku grupy H RB Lipsk pokonał debiutujący w LM turecki Istanbul Basaksehir 2:0. Oba gole w pierwszych 20 minutach zdobył Hiszpan Angelino.

Dwaj inni debiutanci zmierzyli się we francuskim Rennes, gdzie miejscowy zespół podzielił się punktami w grupie E z FK Krasnodar (1:1). W drugim pojedynku tej grupy Chelsea Londyn bezbramkowo zremisowała na Stamford Bridge z Sevillą 0:0, która dwa miesiące wcześniej wygrała Ligę Europy, a kilka tygodni temu stoczyła zacięty bój z Bayernem Monachium w meczu o Superpuchar Europy. Oba zespoły nie chciały stawiać wszystkiego na jedną kartę i było to widać przez 90 minut.

Kolejne mecze 27-28 października.

LIGA MISTRZÓW 2020/21

Wyniki 1. kolejki i tabele:

GRUPA A

FC Salzburg – Lokomotiw Moskwa 2:2 (1:1)

Bramki: Dominik Szoboszlai (45), Zlatko Junuzović (50) – Eder (19), Witalij Lisakowicz (75).

Bayern Monachium – Atletico Madryt 4:0 (2:0)

Bramki: Kingsley Coman (28, 72), Leon Goretzka (41), Corentin Tolisso (66).

1. Bayern Monachium      1    4-0       3

2. Lokomotiw Moskwa    1    2-2       1

 . FC Salzburg       1    2-2       1

4. Atletico Madryt       1    0-4       0

GRUPA B

Real Madryt – Szachtar Donieck 2:3 (0:3)

Bramki: Luka Modrić (54), Vinicius Junior (59) – Tete (29), Raphael Varane (33-samob.), Manor Solomon (42).

Inter Mediolan – Borussia Moenchengladbach 2:2 (0:0)

Bramki: Lukaku (49, 90) – Ramy Bensebaini (63-karny), Jonas Hoffman (85).

1. Szachtar Donieck    1    3-2       3

2. Borussia M-gladbach    1    2-2       1

 . Inter Mediolan    1    2-2       1

4. Real Madryt      1    2-3       0

GRUPA C

Manchester City – FC Porto 3:1 (1:1)

Bramki: Sergio Aguero (21), Ilkay Gundogan (65), Ferran Torres (73) – Luis Diaz (14).

Olympiakos Pireus – Olympique Marsylia 1:0 (0:0)

Bramka: Ahmed Hassan (90+1).

1. Manchester City      1    3-1       3

2. Olympiakos Pireus 1    1-0       3

3. Olympique Marsylia      1    0-1       0

4. FC Porto      1    1-3       0

GRUPA D

FC Midtjylland – Atalanta Bergamo 0:4 (0:3)

Bramki: Duvan Zapata (26), Alejandro Gomez (36), Luis Muriel (42), Aleksey Miranchuk (89).

Ajax Amsterdam – FC Liverpool 0:1 (0:1)

Bramka: Nicolasa Tagliafico (35-samob.).

1. Atalanta Bergamo   1    4-0       3

2. FC Liverpool     1    1-0       3

3. Ajax Amsterdam     1    0-1       0

4. FC Midtjylland 1    0-4       0

GRUPA E

Chelsea Londyn – Sevilla 0:0

Stade Rennes – FK Krasnodar 1:1 (0:0)

Bramki: Sehrou Guirassy (56-karny) – Cristian Ramirez (59).

1. FK Krasnodar    1    1-1       1

 . Stade Rennes     1    1-1       1

3. Sevilla   1    0-0       1

 . Chelsea Londyn       1    0-0       1

GRUPA F

Zenit St. Petersburg – Club Brugge 1:2 (0:0)

Bramki: Ethan Horvath (74-samob.) – Emmanuel Dennis 63), Charles de Ketelaere (90+3).

Lazio Rzym – Borussia Dortmund 3:1 (2:0)

Bramki: Ciro Immobile (6), Marvin Hitz (23-samob.), Jean-Daniel Akpa-Akpro (76) –Erling Haaland (71).

1. Lazio Rzym       1    3-1       3

2. Club Brugge      1    2-1       3

3. Zenit St. Petersburg      1    1-2       0

4. Borussia Dortmund       1    1-3       0

GRUPA G

Dynamo Kijów – Juventus Turyn 0:2 (0:0)

Bramki: Alvaro Morata (46, 84).

Barcelona – Ferencvaros Budapeszt 5:1 (2:0)

Bramki: Lionel Messi (27-karny), Ansu Fati (42), Philippe Coutinho (52), Pedri (82), Ousmane Dembele (89) – Igor Kharatin (70-karny).

1. FC Barcelona    1    5-1       3

2. Juventus Turyn 1    2-0       3

3. Dynamo Kijów 1    0-2       0

4. Ferencvaros       1    1-5       0

GRUPA H

RB Lipsk – Istanbul Basaksehir 2:0 (2:0)

Bramki: Angelino (16, 20).

Paris Saint-Germain – Manchester United 1:2 (0:1)

Bramki: Anthony Martial (55-sam) – Bruno Fernandes (23), Marcus Rashford (87).

1. RB Lipsk     1    2-0       3

2. Manchester United 1    2-1       3

3. Paris Saint-Germain      1    1-2       0

4. Istanbul Basaksehir       1    0-2       0