Dwa razy Madsen

63
Leon Madsen wygrał dwie pierwsze z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC) FOTO: EPA/TYTUS ZMIJEWSKI

Duńczyk Leon Madsen wygrał w sobotę w Toruniu i w środę w Bydgoszczy dwie pierwsze z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC).

Drugie miejsce w Toruniu zajął Brytyjczyk Robert Lambert, a trzeci był Nicki Pedersen. Jedyny w finałowej stawce Polak Bartosz Smektała zajął czwartą lokatę.

Już w trzecim wyścigu sobotnich zawodów na Motoarenie doszło do pojedynku aktualnego mistrza świata, Bartosza Zmarzlika i broniącego tytułu mistrza Europy, Mikkela Michelsena. Wygrał startujący z pierwszego pola Polak, a najwięcej krwi napsuł mu nie Duńczyk, a będący w tym sezonie w świetnej formie Robert Lambert. Brytyjczyk przyjechał tuż za plecami Polaka.

W pierwszych seriach toruńskiego 1. Finału Tauron SEC wygrywali z reguły żużlowcy startujący z pola A. Serię tę przełamał Pedersen, który założył na pierwszym wirażu Kacpra Worynę. Do końca zawodów potwierdzała się jednak reguła, że jadący z wewnętrznych pól żużlowcy mieli spory handicap na starcie.

Po dwóch seriach na czele klasyfikacji z kompletem punktów byli Pedersen i wicemistrz świata Madsen. Tylko o jeden mniej mieli Smektała i startujący z dziką kartą w Toruniu Zmarzlik. Michelsen z trzema „oczkami” był dopiero dziewiąty.

W wyścigu 10. spotkali się niepokonani dotąd Madsen z Pedersenem. Faworytów niespodziewanie pogodził debiutujący w cyklu Fin, Timo Lahti, który wykorzystał najlepsze tego dnia pierwsze pole startowe i przywiózł za plecami szarżującego Pedersena. Stawkę zamknął wcześniej bezbłędny Madsen, któremu nie udało się prześcignąć Krzysztofa Kasprzaka.

Do walki o czołową szóstkę po trzech seriach dołączyli wspomniany Lahti, Lambert i jadący coraz lepiej obrońca tytułu Michelsen.

Pechowo dla Woryny zakończył się udział w 14. biegu. Na wejściu w drugi łuk nieco wytrącony przez Michelsena nie opanował motocykla i po upadku został wykluczony z jego powtórki. Słabiej w drugiej części zawodów radził sobie Zmarzlik, który dwukrotnie startując z trzeciego pola, przywiózł zaledwie dwa punkty. Przed ostatnią serią startów w grodzie Kopernika karty rozdawało trzech z czterech w stawce Duńczyków. Przedzielał ich tylko na drugim miejscu Lambert.

W 17. wyścigu doszło do pojedynku mistrza i wicemistrza świata. Górą był Zmarzlik, który z czwartego pola wystartował znacznie lepiej od Duńczyka i na trasie wyprzedził Grigorija Łagutę. Madsen do końca naciskał Kaia Huckenbecka. Niemca wyprzedził na samej mecie. Jak się później okazało, był to punkt na miarę awansu do wyścigu ostatniej szansy.

Serię zasadniczą z 13 punktami wygrał Pedersen. Obok Duńczyka bezpośrednio awansował do finału Lambert. Zwycięzca rundy zasadniczej w ostatniej serii startów musiał uznać wyższość Smektały. Polak wygrał start z drugiego pola i założył się na multimedalistę mistrzostw świata i Europy, zapewniając sobie udział w wyścigu barażowym.

W nim poszedł za ciosem i po piorunującym starcie dowiózł do mety zwycięstwo, gwarantujące udział w wielkim finale. Drugi w barażu był Madsen. Przepadli za to Zmarzlik i Michelsen, którzy zajęli trzecie i czwarte miejsce w wyścigu ostatniej szansy, kończąc tym samym swój udział w 1. finale Tauron SEC w Toruniu.

Finałowa rywalizacja padła łupem ubiegłorocznego brązowego medalisty mistrzostw Europy Madsena, który skrzętnie wykorzystał błąd swojego rodaka Pedersena i na wyjściu z drugiego łuku był już na czele stawki. Duńczyków przedzielił Lambert, który mimo zajęcia drugiego miejsca w grodzie Kopernika został liderem klasyfikacji przejściowej. Wybór trzeciego pola okazał się zgubny dla jedynego w finałowej stawce Polaka. Smektała po zamieszaniu na pierwszym łuku spadł na ostatnią pozycję i w Toruniu zajął czwartą pozycję.

Madsen wygrał 1. finał TSEC, ale nie został liderem cyklu, bo po 14 punktów, czyli o 2 więcej od Duńczyka zgromadzili Lambert i Pedersen. Złoty plastron lidera cyklu podczas dekoracji odebrał Brytyjczyk.

BYDGOSZCZ

Co się odwlecze… W środę międzynarodowy żużel powrócił do Bydgoszczy, gdzie odbyła się druga runda Tauron SEC. Najlepszym zawodnikiem ponownie okazał się Leon Madsen i złoty plastron trafił w końcu w jego ręce. Na podium stanęli też Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta. Najlepszy z Polaków Bartosz Smektała zajął dziewiątą lokatę.

Druga odsłona tegorocznych zmagań o tytuł najlepszego żużlowca Starego Kontynentu nie przyniosła wielkich emocji, choć kilka wyścigów mogło się podobać. Szczególnie ciekawe były te z udziałem czołówki klasyfikacji po pierwszym turnieju i startującego w grodzie nad Brdą z dziką kartą Emila Sajfutdinowa. Rosjanin, który swoją przygodę rozpoczynał w Bydgoszczy, świetnie wykorzystywał znajomość toru.

To właśnie za jego sprawą trybuny przy ul. Sportowej 2 podniosły się po raz pierwszy, gdy po słabym starcie, z okrążenia na okrążenie Rosjanin rozpędzał swój motocykl, by ostatecznie na metę wpaść na drugiej pozycji.

Samotnym liderem, po dwóch seriach startów, z kompletem punktów był Brytyjczyk Robert Lambert. Gonili go, podobnie jak w pierwszych zawodach w Toruniu, Duńczycy Nicki Pedersen i Madsen. Świetnie na bydgoskim owalu radził sobie także drugi z Rosjan – Łaguta, a po słabszym starcie na otwarcie zawodów do walki o czołówkę włączył się także Michelsen. Najlepszy z Polaków – Smektała startując w kratkę, nie był w stanie włączyć się do walki o pierwszą szóstkę.

Przed ostatnią serią startów na czele stawki był Sajfutdinow, a za nim mając tylko jeden punkt mniej plasowali się Michelsen i Lambert. W walce o bezpośredni awans do finału liczyli się jeszcze Łaguta, Madsen i Pedersen, zapowiadała się więc ciekawa końcówka serii zasadniczej.

Bezpośredni awans do ostatniego biegu dnia już w 17 wyścigu zapewnił sobie Sajfutdinow. Rosjanin bez problemów pokonał Smektałę, Michelsena i Lamberta. To samo chwilę później uczynił jego rodak Łaguta, który dzięki wygranej z Pedersenem mógł szykować się do walki o wygraną w grodzie nad Brdą.

Niesamowicie mocny był wyścig ostatniej szansy, w którym tylko dwa pierwsze miejsca premiowały zawodników do walki o zwycięstwo w drugiej rundzie SEC. Swoją szansę w pełni wykorzystali Madsen i Michelsen, co oznaczało, że finał wieczoru będzie pojedynkiem rosyjsko-duńskim.

Pod taśmą ostatniego biegu stanęło trzech medalistów ubiegłorocznego cyklu SEC i startujący z dziką kartą Sajfutdinow. Rywalizacja narodowa wypadła zdecydowanie na korzyść Duńczyków. Świetnie spod taśmy wyszedł Sajfutdinow, ale pierwszy łuk fenomenalnie rozegrał Madsen, który objął prowadzenie i nie oddał go do mety. Walka o pozostałe miejsca trwała do samej mety i ostatecznie za Madsenem przyjechał jego rodak Michelsen, a potem Łaguta i Sajfutdinow.

Dzięki zwycięstwu w Bydgoszczy, po dwóch rundach SEC na czele klasyfikacji przejściowej jest Madsen, mając na koncie 26 punktów. Dwa oczka mniej mają Pedersen i Lambert. Najlepszy z Polaków, Smektała z 18 punktami zajmuje szóstą pozycję.

Na tegoroczny cykl indywidualnych mistrzostw Europy składa się pięć turniejów – kolejne odbędą się w Gnieźnie (15 lipca), Rybniku (22 lipca) oraz wielki finał ponownie w Toruniu (29 lipca). Dodatkową nagrodą dla zwycięzcy jest w tym roku bezpośrednia przepustka do przyszłorocznego cyklu Grand Prix.

ME NA ŻUŻLU (SEC)

Wyniki pierwszej rundy w Toruniu:

1. Leon Madsen (Dania) – 12 (3,3,0,2,1,3) – 1. miejsce w finale

2. Robert Lambert (W. Brytania) – 14 (2,1,3,3,3,2) – 2. miejsce w finale

3. Nicki Pedersen (Dania) – 14 (3,3,2,3,2,1) – 3. miejsce w finale

4. Bartosz Smektała (Polska) – 11 (2,3,2,1,3,0) – 4. miejsce w finale

5. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 10 (3,2,1,1,3)

6. Mikkel Michelsen (Dania) – 10 (1,2,3,3,1)

7. Timo Lahti (Finlandia) – 8 (0,2,3,2,1)

8. Kacper Woryna (Polska) – 8 (1,2,3,w,2)

9. Grigorij Łaguta (Rosja) – 7 (3,0,2,0,2)

10. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 7 (2,1,1,1,2)

11. David Bellego (Francja) – 6 (0,3,2,1,0)

12. Vaclav Milik (Czechy) – 6 (t,0,1,2,3)

13. Andriej Kudriaszow (Rosja) – 5 (1,1,0,3,0)

14. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 3 (0,1,0,2,0)

15. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 3 (2,0,1,0,u)

16. Peter Ljung (Szwecja) – 1 (0,0,0,0,1)

Wyniki drugiej rundy w Bydgoszczy:

1. Leon Madsen (Dania) – 14 (2,3,3,0,3,3) – 1. miejsce w finale

2. Mikkel Michelsen (Dania) – 13 (1,3,3,3,1,2) – 2. miejsce w finale

3. Grigorij Łaguta (Rosja) – 13 (3,2,2,2,3,1) – 3. miejsce w finale

4. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 14 (2,3,3,3,3,0) – 4. miejsce w finale

5. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 10 (3,3,2,2,0)

6. Nicki Pedersen (Dania) – 10 (3,2,2,1,2)

7. Andriej Kudriaszow (Rosja) – 8 (t,1,2,3,2)

8. Timo Lahti (Finlandia) – 8 (2,2,1,2,1)

9. Bartosz Smektała (Polska) – 7 (2,0,3,0,2)

10. David Bellego (Francja) – 6 (3,0,1,0,2)

11. Vaclav Milik (Czechy) – 6 (1,2,0,3,0)

12. Peter Ljung (Szwecja) – 5 (0,0,1,1,3)

13. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 4 (0,1,0,2,1)

14. Kacper Woryna (Polska) – 4 (1,1,1,1,0)

15. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 3 (0,1,0,1,1)

16. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 1 (1,0,0,0,0)

Klasyfikacja po dwóch rundach:

1. Leon Madsen (Dania)   26

2. Nicki Pedersen (Dania)       24

3. Robert Lambert (W. Brytania)       24

4. Mikkel Michelsen (Dania) 23

5. Grigorij Łaguta (Rosja)      20

6. Bartosz Smektała (Polska) 18

7. Timo Lahti (Finlandia) 16

8. Emil Sajfutdinow (Rosja)   14

9. Andriej Kudriaszow (Rosja)     13

10. Kacper Woryna (Polska) 12

11. Vaclav Milik (Czechy)      12

12. David Bellego (Francja)   12

13. Bartosz Zmarzlik (Polska)      10

14. Krzysztof Kasprzak (Polska) 8

15. Michael Jepsen Jensen (Dania)     7

16. Kai Huckenbeck (Niemcy)     6