Gole Lewandowskiego i Krychowiaka na inaugurację Ligi Mistrzów

34
Robert Lewandowski zdobył już 54 bramki w rozgrywkach Ligi Mistrzów od początku kariery - foto: EPA

Robert Lewandowski zdobył bramkę w wygranym 3:0 środowym meczu Bayernu Monachium z Crveną Zvezdą Belgrad w pierwszej kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. Dla Lokomotiwu Moskwa trafił także Grzegorz Krychowiak – jego zespół wygrał w Leverkusen z Bayerem 2:1.

Bayern zwyciężył po golach Francuza Kingsleya Comana (34. minuta), Lewandowskiego (80.), który wykorzystał zbyt lekkie podanie obrońcy rywali do tyłu i wślizgiem posłał piłkę obok interweniującego bramkarza Milana Borjana, oraz Thomasa Muellera (90.).

Lewandowski zdobył już 54 bramki w tych rozgrywkach od początku kariery. Jest szósty w klasyfikacji wszech czasów, o dwa trafienia za piątym Holendrem Ruudem van Nistelrooyem. Prowadzi Portugalczyk Cristiano Ronaldo z Juventusu – 126.

Mistrz Niemiec zdecydowanie przeważał, ale drużyna z Serbii potrafiła kilka razy się odgryźć – tyle że była nieskuteczna. W poprzednim sezonie sprawiła sensację, pokonując u siebie w fazie grupowej Liverpool, który później zdobył trofeum.

Bawarczycy prowadzą w tabeli, ponieważ we wcześniejszym spotkaniu grupy B pomiędzy Olympiakosem Pireus a tegorocznym finalistą Champions League Tottenhamem Hotspur padł w Grecji remis 2:2.

Także Lokomotiw jest na czele tabeli w grupie D. Krychowiak dał mistrzom Rosji prowadzenie 1:0 w 16. minucie, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem rywali. Wyrównanie padło w 25. po samobójczym trafieniu Benedikta Hoewedesa, ale jeszcze przed przerwą wynik ustalił Dmitrij Barinow (37.).

W drużynie gości cały mecz rozegrał także Maciej Rybus, a z Polaków złożony był też cały zespół sędziowski, włącznie z asystentami wideo (VAR). Na arbitra głównego wyznaczono Pawła Raczkowskiego.

W tej grupie znalazły się także Atletico Madryt i Juventus Turyn, którym daje się najwięcej szans na awans do fazy pucharowej. W stolicy Hiszpanii „Stara Dama”, której bramkarzem był Wojciech Szczęsny, prowadziła po 65 minutach 2:0 po golach Kolumbijczyka Juana Cuadrado i Francuza Blaise’a Matuidiego, ale Atletico odpowiedziało trafieniami Czarnogórca Stefana Savica i Meksykanina Hectora Herrery. Bramka na 2:2 padła w 90. minucie.

Inni faworyci rywalizowali w bezpośrednim meczu także w grupie A – mistrz Francji Paris Saint-Germain grał przed własną publicznością z Realem Madryt. Choć w składzie gospodarzy zabrakło kontuzjowanych Kyliana Mbappe i Urugwajczyka Edinsona Cavaniego, a także zawieszonego Brazylijczyka Neymara, gospodarze rozbili „Królewskich” 3:0. Dwie bramki uzyskał były zawodnik Realu, Argentyńczyk Angel Di Maria (14. i 33.), a wynik ustalił Belg Thomas Meunier (90+1.).

Według statystyk na oficjalnej stronie internetowej Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA), drużyna z Madrytu nie oddała ani jednego celnego strzału. To przydarzyło się hiszpańskiemu zespołowi po raz pierwszy od kiedy prowadzone są takie wyliczenia, tj. od sezonu 2003/04. Real zdobył za to dwie bramki, z których żadna nie została uznana.

Wcześniej Club Brugge walczył w tej grupie z Galatasaray Stambuł – w Belgii gole nie padły.

W grupie C nie zawiódł mistrz Anglii Manchester City, który wygrał w Charkowie z Szachtarem Donieck 3:0. Nie jest jednak pierwszy w grupie – prowadzenie objęło Dinamo Zagrzeb. Mistrz Chorwacji, bez Damiana Kądziora w kadrze meczowej, rozgromił u siebie debiutującą w Champions League Atalantę Bergamo 4:0.

Fernando Llorente (z lewej) wykorzystał błąd obrony Liverpoolu w doliczonym czasie – foto: EPA

We wtorek broniący trofeum Liverpool uległ na wyjeździe Napoli 0:2. Nie było goli w Dortmundzie, gdzie Borussia podejmowała Barcelonę. Do niespodzianki doszło w Londynie, gdzie Chelsea przegrała z Valencią 0:1. 

W Neapolu doszło do „powtórki” meczu z października ubiegłego roku, kiedy gospodarze także rywalizowali z Liverpoolem w fazie grupowej. Napoli zwyciężyło wówczas 1:0 w drugiej kolejce, a w ostatniej przegrało takim samym wynikiem na wyjeździe. Ostatecznie to „The Reds” awansowali do fazy pucharowej, a później sięgnęli po trofeum.

Także tym razem wicemistrz Włoch poradził sobie z liderem angielskiej Premier League. Spotkanie przez długi czas było wyrównane i szanse bramkowe miały oba kluby, ale zgodnie je marnowały. Dopiero w 80. minucie szkocki obrońca gości Andrew Robertson sfaulował w polu karnym Hiszpana Jose Callejona, a „jedenastkę” wykorzystał Belg Dries Mertens. W doliczonym czasie błąd obrony Liverpoolu wykorzystał inny Hiszpan Fernando Llorente, ustalając wynik.

Od 66. minuty w ekipie gospodarzy grał Piotr Zieliński. Arkadiusz Milik był rezerwowym.

Dopiero drugi raz w historii Ligi Mistrzów obrońca trofeum przegrał mecz pierwszej kolejki. Poprzednio przydarzyło się to AC Milan w sezonie 1994/95 (0:2 z Ajaxem Amsterdam).

Liderem grupy E został Red Bull Salzburg, który rozgromił u siebie KRC Genk 6:2. Hat-trickiem – i to już w pierwszej połowie (2., 34., 45. min) – popisał się 19-letni debiutant Erling Braut Haland. Norweg, który trafił do Salzburga w styczniu tego roku z FK Molde za 5 mln euro, jest czwartym w historii piłkarzem, który jako nastolatek zdobył trzy gole w swoim debiutanckim występie w Lidze Mistrzów. Pierwszym takim zawodnikiem był Raul Gonzalez (Real Madryt), który sztuki tej dokonał w 1995 roku. Później hat-tricki w debiucie ustrzelili Yakubu Aiyegbeni (Maccabi Hajfa) oraz Wayne Rooney (Manchester United). W kadrze meczowej gości zabrakło Jakuba Piotrowskiego.

Do innego hitowego spotkania doszło w grupie F w Dortmundzie. Gospodarze, w barwach których z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Łukasz Piszczek, nie wykorzystali w 57. minucie rzutu karnego, a ponadto raz obili poprzeczkę bramki Barcelony. Pechowym strzelcem okazał się Marco Reus, który już wcześniej nie popisał się w kilku sytuacjach. Katalończycy nie byli w stanie stworzyć groźnych sytuacji i gole nie padły.

Pozytywną informacją dla gości jest powrót Lionela Messiego. Argentyńczyk nie rozegrał dotychczas ani jednego meczu w tym sezonie, a we wtorek wszedł na boisko na ok. pół godziny, zmieniając 16-letniego Ansu Fatiego – najmłodszego w historii klubu uczestnika Ligi Mistrzów.

Remis, tyle że 1:1, padł także w drugim spotkaniu tej grupy. Punktami podzieliły się Inter Mediolan ze Slavią Praga. Ten rezultat można uznać za zaskoczenie, tym bardziej że wyrównująca bramka dla gospodarzy padła dopiero w doliczonym czasie. Zdobył ją Nicolo Barella, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Wcześniej, w 62. minucie, dla ekipy mistrza Czech trafił Nigeryjczyk Peter Olayinka.

Także porażka Chelsea u siebie z Valencią w grupie H była niespodziewana. Goście jedynego gola zdobyli w 74. minucie, kiedy Rodrigo Moreno wykorzystał dośrodkowanie Daniego Parejo z rzutu wolnego. „The Blues” mogli wyrównać w 87., ale wykonujący rzut karny Ross Barkley nie trafił w bramkę.

Prowadzenie w tabeli objął półfinalista ubiegłego sezonu Ajax Amsterdam, który pokonał u siebie ekipę Lille 3:0 po trafieniach Quincy’ego Promesa (18.), Edsona Alvareza (50.) i Nicolasa Tagliafico (62.). Wiele działo się jednak również poza stadionem. Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu holenderska policja poinformowała, że zatrzymano około stu kibiców francuskiego zespołu, którzy dopuszczali się aktów przemocy, wandalizmu i odpalali materiały pirotechniczne. Niektórzy wbiegli na tory metra, co doprowadziło do wstrzymania ruchu pociągów. Później liczba zatrzymanych wzrosła do 303 osób.

W „słabszej” grupie G Olympique Lyon zremisował u siebie z Zenitem St. Petersburg 1:1 (0:1). Drużyna z Rosji prowadziła do przerwy po trafieniu Irańczyka Sardara Azmouna w 41. minucie. Pięć minut po przerwie punkt dla gospodarzy uratował Memphis Depay, który wykorzystał „jedenastkę” po faulu Magomieda Ozdojewa polu karnym gości. 

W drugim spotkaniu tej grupy Benfica przegrała w Lizbonie z RB Lipsk 1:2 (0:0).

LIGA MISTRZÓW

Wyniki 1. kolejki fazy grupowej:

GRUPA A

Paris Saint-Germain – Real Madryt 3:0 (2:0)

Club Brugge – Galatasaray Stambuł 0:0 

GRUPA B

Bayern Monachium – Crvena Zvezda Belgrad 3:0 (1:0)

Olympiakos Pireus – Tottenham Londyn 2:2 (1:2)

GRUPA C

Szachtar Donieck – Manchester City 0:3 (0:2)

Dinamo Zagrzeb – Atalanta Bergamo 4:0 (3:0)

GRUPA D

Bayer Leverkusen – Lokomotiw Moskwa 1:2 (1:2)

Atletico Madryt – Juventus Turyn 2:2 (0:0)

GRUPA E

Napoli – Liverpool 2:0 (0:0)

Red Bull Salzburg – KRC Genk 6:2 (5:1)

GRUPA F

Inter Mediolan – Slavia Praga 1:1 (0:0)

Borussia Dortmund – Barcelona 0:0

GRUPA G

Olympique Lyon – Zenit St. Petersburg 1:1 (0:1)

Benfica Lizbona – RB Lipsk 1:2 (0:0)

GRUPA H

Ajax Amsterdam – Lille OSC 3:0 (1:0)

Chelsea Londyn – Valencia 0:1 (0:0)