Kanonada w Lidze Mistrzów

40
Robert Lewandowski (z lewej) walnie się przyczynił do triumfu Bawarczyków w Pireusie FOTO: EPA/GEORGIA PANAGOPOULOU

Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Bayernu Monachium w wygranym 3:2 wyjazdowym meczu z Olympiakosem Pireus w trzeciej kolejce fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Faworyci, w zdecydowanej większości, wygrywali także w pozostałych spotkaniach. W sumie padły aż 54 gole.

Lewandowski nie przestaje imponować strzelecką formą. Zagrał w tym sezonie w 13 spotkaniach o stawkę w barwach Bayernu i zdobył w nich 19 goli. We wtorek walnie się przyczynił do triumfu Bawarczyków.
Mistrzowie Niemiec spotkanie zaczęli niemrawo i niespodziewanie stracili bramkę w 23. minucie po celnej główce Youssefa El Arabiego. Kapitan reprezentacji Polski wyrównał w 34. minucie. Podał do Thomasa Muellera, który strzelił z woleja, bramkarz Olympiakosu dobrze zareagował i odbił piłkę do boku, jednak dobiegł do niej Lewandowski i z kilku metrów pokonał Jose Sa. W 62. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym był najbardziej czujny i zdeterminowany – uprzedził bramkarza i uderzeniem, a w zasadzie instynktownym muśnięciem czubkiem buta znowu go oszukał.
Polak w obecnej edycji prestiżowych rozgrywek zdobył już pięć bramek. W zestawieniu wszech czasów Champions League ma natomiast 58 goli, co daje mu piąte miejsce. Do czwartego Francuza Karima Benzemy brakuje mu jeszcze dwóch.
W 75. minucie na 3:1 dla Bayernu podwyższył pięknym strzałem w okienko Corentin Tolisso, a w końcówce rozmiary porażki zmniejszył Guilherme.
Bayern z kompletem punktów prowadzi w tabeli grupy B. Na drugie miejsce awansował Tottenham Hotspur, który w imponujący sposób przerwał kiepską serię – „Koguty” na własnym stadionie rozbiły Crvenę Zvezdę Belgrad 5:0. Po dwa gole zdobyli Harry Kane i Heung-Min Son, a jednego dołożył Erik Lamela.
Do trzeciej kolejki na zwycięstwo swoich ulubieńców musieli czekać kibice Realu Madryt. „Królewscy” po golu Toniego Kroosa wygrali na wyjeździe z Galatasaray Stambuł 1:0. Niemiec w ten sposób uczcił swój setny występ w Lidze Mistrzów.
Hiszpański klub awansował na drugie miejsce w tabeli grupy A. Zdecydowanym liderem jest Paris Saint-Germain, które ma komplet dziewięciu punktów i bilans bramek 9-0. Tym razem paryżanie na wyjeździe wygrali z Club Brugge 5:0. Niesamowitym wyczynem popisał się Kylian Mbappe. Napastnik PSG na boisku pojawił się dopiero w 52. minucie, ale zdążył skompletować hat-tricka. Z dwóch goli cieszył się natomiast Mauro Icardi.
Trzy gole tego dnia zdołał zdobyć też Raheem Sterling. Skrzydłowy Manchesteru City na uzyskanie klasycznego hat-tricka potrzebował zaledwie 12 minut. Na listę strzelców wpisywał się między 58. a 69., a w dodatku miał też udział przy wcześniejszych trafieniach Sergio Aguero. Najpierw asystował Argentyńczykowi, a potem ten wykorzystał rzut karny po faulu na Sterlingu.
Mistrzowie Anglii ostatecznie pokonali u siebie Atalantę Bergamo 5:1. W 28. minucie niespodziewanie prowadzenie gościom z rzutu karnego dał Rusłan Malinowski. „The Citizens” prowadzą z kompletem punktów w tabeli grupy C i o pięć wyprzedzają Szachtar Donieck oraz Dinamo Zagrzeb, które w Charkowie zremisowały 2:2. W drużynie gości na ławce rezerwowych siedział Damian Kądzior.

Z perspektywy polskich kibiców najciekawiej zapowiadał się mecz w Turynie, gdzie Juventus z Wojciechem Szczęsnym w bramce podejmował Lokomotiw Moskwa Grzegorza Krychowiaka. Od 30. minuty prowadzili goście po golu Aleksieja Miranczuka. „Starą Damę” w ostatnim kwadransie uratował Paolo Dybala, który zdobył dwie bramki w 77. i w 79. minucie. Szczęsny rozegrał całe spotkanie, a Krychowiak na boisku przebywał do 83. minuty. Wcześniej ukarany został żółtą kartką.
W tabeli grupy D Juventus i prowadzące Atletico Madryt mają po siedem punktów. Trzeci Lokomotiw zgromadził cztery, a z zerem zestawienie zamyka Bayer Leverkusen. Tym razem niemiecki zespół przegrał w stolicy Hiszpanii 0:1. Bramkę zdobył Alvaro Morata.

19-letni Erling Braut Haaland (z prawej) zdobył już sześć goli w obecnej edycji Ligi Mistrzów i prowadzi w klasyfikacji strzelców. FOTO: EPA/CHRISTIAN BRUNA

W środę broniący trofeum Liverpool pokonał na wyjeździe KRC Genk 4:1, a Inter wygrał w Mediolanie 2:0 z Borussią Dortmund.
Dwie bramki dla „The Reds” w Belgii zdobył Alex Oxlade-Chamberlain, a po jednej największe gwiazdy zespołu – Sadio Mane i Mohamed Salah. Gospodarze, w kadrze których nie było Jakuba Piotrowskiego, odpowiedzieli tylko trafieniem w 88. minucie rezerwowego Stephena Odeya.
W drugim meczu grupy E FC Salzburg przegrał u siebie z Napoli 2:3. Piotr Zieliński rozegrał cały mecz w ekipie gości, a Arkadiusz Milik był rezerwowym.
Mecz miał kilku bohaterów – przede wszystkim Driesa Mertensa z Napoli i Erlinga Brauta Haalanda z Salzburga. Obaj strzelili po dwa gole, na dodatek jednego trafienia Haalanda sędzia nie uznał po interwencji VAR. Zwycięską bramkę dla włoskiej drużyny zdobył Lorenzo Insigne.
19-letni Haaland, mimo porażki swojego zespołu, może mieć powody do satysfakcji. Łącznie utalentowany Norweg ma już sześć goli w obecnej edycji Ligi Mistrzów i prowadzi w klasyfikacji strzelców (wyprzedził mającego pięć trafień Roberta Lewandowskiego).
Wiosną Haaland zasłynął z tego, że podczas rozgrywanych w Polsce mistrzostw świata do lat 20 zdobył dziewięć bramek w meczu Norwegii z Hondurasem (12:0).
Napoli z dorobkiem 7 pkt prowadzi w tabeli grupy E, Liverpool jest wiceliderem (6). Salzburg ma trzy punkty, a Genk – jeden.
W grupie F, uznawanej za jedną z najmocniejszych, Inter Mediolan pokonał u siebie 2:0 Borussię Dortmund (Łukasz Piszczek spędził mecz na ławce rezerwowych) po golach Lautaro Martineza i Antonio Candrevy. Pierwszy z nich mógł mieć lepszy dorobek, ale nie wykorzystał rzutu karnego – strzał Argentyńczyka obronił bramkarz BVB.
W drugim spotkaniu tej grupy Barcelona wygrała w Pradze ze Slavią 2:1, a pierwszego gola dla gości strzelił już w trzeciej minucie Lionel Messi, dla którego to łącznie 113. bramka w historii LM. Wyrównał w 50. minucie Jan Boril, a siedem minut później wynik ustalił Peter Olayinka, od którego odbiła się piłka po uderzeniu z niemal zerowego kąta Luisa Suareza. Gospodarze walczyli do końca, mieli kilka okazji do wyrównania, ale byli bardzo nieskuteczni.
W tabeli Barcelona ma siedem punktów, a Borussia i Inter po cztery. Slavia zamyka stawkę z dorobkiem jednego.
Ciekawie zapowiadało się spotkanie grupy H, w którym półfinalista poprzedniej edycji LM Ajax Amsterdam podejmował triumfatora Ligi Europy Chelsea Londyn. W pierwszej połowie po interwencji VAR nie uznano gola dla Ajaksu (Quincy Promes). Ostatecznie lepszy okazał się zespół gości. Bramkę dla „The Blues” zdobył w 86. minucie Mitchy Batshuayi.
Ajax przegrał pięć z siedmiu ostatnich meczów u siebie z angielskimi drużynami.
O pechu może mówić występująca w tej grupie Valencia. Do 90+5. minuty prowadziła na wyjeździe z Lille 1:0, ale w ostatnich sekundach – grając już w dziesiątkę (czerwona kartka Mouctara Diakhaby’ego) – straciła gola i zwycięstwo, co może mieć znaczenie w końcowej tabeli.
Dla francuskiego zespołu to pierwszy punkt w obecnej edycji LM. Ajax i Chelsea mają po sześć, a Valencia cztery.
W grupie G pierwsze punkty w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zdobyła Benfica Lizbona. Portugalczycy 2:1 pokonali Olympique Lyon, strzelając decydującego gola na cztery minuty przed końcem spotkania. Fatalnie w bramce gości zachował się Lopes, który wyrzucając piłkę z okolic linii pola karnego podał ją Pizziemu. Rezerwowy gospodarzy natychmiast uderzył z ok. 30 metrów do pustej bramki. Za moment utonął w objęciach kolegów.
W drugim spotkaniu tej grupy RB Lipsk przegrywał po pierwszej połowie z Zenitem Sankt Petersburg, ale dzięki bramkom Austriaków – Konrada Laimera i Marcela Sabitzera – odwrócił losy meczu i odniósł cenne zwycięstwo 2:1.
Dało mu ono samodzielne prowadzenie w grupie z sześcioma punktami. Po cztery mają Zenit i Olympique, a trzy Benfica.
Kolejne mecze w grupach odbędą się 5-6 listopada. Zmierzą się w nich te same drużyny, ale gospodarzami będą goście spotkań z tego tygodnia.

LIGA MISTRZÓW
Wyniki meczów 3. kolejki:
GRUPA A
Galatasaray Stambuł – Real Madryt 0:1 (0:1)
Club Brugge – Paris Saint-Germain 0:5 (0:1)

  1. Paris Saint-Germain 3 9-0 9
  2. Real Madryt 3 3-5 4
  3. Club Brugge 3 2-7 2
  4. Galatasaray Stambuł 3 0-2 1
  5. GRUPA B
    Olympiakos Pireus – Bayern Monachium 2:3 (1:1)
    Tottenham Hotspur – Crvena Zvezda Belgrad 5:0 (3:0)
  6. Bayern Monachium 3 13-4 9
  7. Tottenham Hotspur 3 9-9 4
  8. Crvena Zvezda Belgrad 3 3-9 3
  9. Olympiakos Pireus 3 5-8 1
    GRUPA C
    Szachtar Donieck – Dinamo Zagrzeb 2:2 (1:1)
    Manchester City – Atalanta Bergamo 5:1 (2:1)
  10. Manchester City 3 10-1 9
  11. Dinamo Zagrzeb 3 6-4 4
  12. Szachtar Donieck 3 4-6 4
  13. Atalanta Bergamo 3 2-11 0
  14. GRUPA D
    Atletico Madryt – Bayer Leverkusen 1:0 (0:0)
    Juventus Turyn – Lokomotiw Moskwa 2:1 (0:1)
  15. Juventus Turyn 3 7-3 7
  16. Atletico Madryt 3 5-2 7
  17. Lokomotiw Moskwa 3 3-5 3
  18. Bayer Leverkusen 3 1-6 0
  19. GRUPA E
    FC Salzburg – SSC Napoli 2:3 (1:1)
    KRC Genk – Liverpool 1:4 (0:1)
  20. SSC Napoli 3 5-2 7
  21. Liverpool 3 2 8-6 6
  22. FC Salzburg 3 11-9 3
  23. KRC Genk 3 3-10 1
  24. GRUPA F
    Inter Mediolan – Borussia Dortmund 2:0 (1:0)
    Slavia Praga – Barcelona 1:2 (0:1)
  25. Barcelona 3 4-2 7
  26. Inter Mediolan 3 4-3 4
  27. Borussia Dortmund 3 2-2 4
  28. Slavia Praga 3 2-5 1
  29. GRUPA G
    RB Lipsk – Zenit Sankt Petersburg 2:1 (0:1)
    Benfica Lizbona – Olympique Lyon 2:1 (1:0)
  30. RB Lipsk 3 4-4 6
  31. Zenit Sankt Petersburg 3 5-4 4
  32. Olympique Lyon 3 4-3 4
  33. Benfica Lizbona 3 4-6 3
  34. GRUPA H
    Ajax Amsterdam – Chelsea Londyn 0:1 (0:0)
    Lille OSC – Valencia 1:1 (0:0)
  35. Ajax Amsterdam 3 6-1 6
  36. Chelsea Londyn 3 3-2 6
  37. Valencia 3 2-4 4
  38. Lille 3 2-6 1