Królowa śniegu mieszka w Polsce

5

Justyna Kowalczyk zdobyła Puchar Świata w biegach narciarskich w sezonie 2008/2009. To największy sukces w historii polskich biegów narciarskich. Polka wygrała w Falun finałowe zawody PŚ, dzięki czemu wyprzedziła dotychczasową liderkę klasyfikacji generalnej, Słowenkę Petrę Majdić.


FOTO: Reuters

Justyna Kowalczyk nie ma wątpliwości, że tegoroczny sezon był dla nie tak dobry jak tylko mogła sobie wymarzyć

Justyna Kowalczyk zdobyła Puchar Świata w biegach narciarskich w sezonie 2008/2009. To największy sukces w historii polskich biegów narciarskich.

Polka wygrała w Falun finałowe zawody PŚ, dzięki czemu wyprzedziła dotychczasową liderkę klasyfikacji generalnej, Słowenkę Petrę Majdić.  Przypomnijmy, że w lutym sięgnęła po trzy medale, w tym dwa złote, na mistrzostwach świata w Libercu.
MILOWY KROK
Milowy krok do końcowego zwycięstwa w Pucharze Świata Polka zrobiła już w sobotę, zajmując trzecie miejsce w biegu łączonym na dystansie 10 km (5 km techniką klasyczną + 5 km techniką dowolną). Jej najgroźniejsza rywalka metę osiągnęła jako 24., z ponadminutową stratą do najlepszych.
Triumfowała Finka Riitta-Liisa Roponen – 29.24,7, która o 1,3 s wyprzedziła Norweżkę Therese Johaug o 1,3 oraz o 4,2 Kowalczyk. 37. była Kornelia Marek – strata 1.29,0, a 39. Sylwia Jaśkowiec – 1.45,2.
Przez pierwsze 2,5 km ton rywalizacji nadawała para Majdić – Kowalczyk. Na pierwszym lotnym finiszu szybsza okazała się Słowenka, i to ona zyskała 15 s bonifikaty, a Kowalczyk 10 za drugie miejsce.
Później Majdić słabła z każdym kilometrem. Na półmetku była siódma, tracąc do prowadzącej Kowalczyk kilka sekund, ale na trasie biegu techniką dowolną mijały ją kolejne rywalki. Na drugich pięciu kilometrach Słowenka uzyskała dopiero 48. rezultat i metę osiągnęła jako 24., z ponadminutową stratą do najlepszych.
Odcinek biegu techniką dowolną był popisem Roponen, która zaatakowała po wygranym przez Kowalczyk lotnym finiszu na 7,8 km trasy i nie dała sobie odebrać zwycięstwa. Druga była Johaug, a trzecia Kowalczyk, która jednak została największą zwyciężczynią sobotniej rywalizacji.
Na samych bonifikatach nadrobiła nad Majdić 15 s (10+15+5 Polki wobec 15 Słowenki), a na mecie wyprzedziła ją o ponad minutę.
Sumując "wirtualne" punkty za trzy dotychczasowe konkurencje finału PŚ (sprint w Sztokholmie oraz biegi na 2,5 i 10 km w Falun) przewaga Majdić nad Kowalczyk w klasyfikacji generalnej PŚ zmalała z 91 do 73 pkt.
Wiadomo było, że na zawodniczkę, która w niedzielę pierwsza minie linię mety i wygra finał PŚ, czeka 200 pkt do klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce było warte 160 pkt, a trzecie 120 itd. Przy bardzo prawdopodobnym zwycięstwie w finale mającej dużą przewagę Polki, Słowenka nie mogła być wyżej niż trzecia.
WIELKI FINAŁ
W niedzielę Kowalczyk do finałowego biegu Pucharu Świata na 10 km techniką dowolną wystartowała jako pierwsza. Majdić ruszyła na trasę jako ósma, o 1.05,9 później.
Reprezentantka Polski była w trudnej sytuacji, przez cały dystans biegła sama, gdyż druga zawodniczka ruszająca na trasę, Szwedka Anna Olsson, miała do niej ponad 48 s straty.
Kowalczyk finałowy bieg rozegrała doskonale taktycznie, dobrze rozłożyła siły. W połowie dystansu prowadziła z bezpieczną przewagą – Norweżkę Charlotte Kallę wyprzedzała o ponad 41 s, trzecia, także Norweżka, Therese Johaug traciła do Polki 45,3 s. Najważniejsze jednak było, że Majdić nie udało się choć w części zniwelować straty do Kowalczyk. Słowenka w połowie trasy była na 11. pozycji ze stratą 1.11,4 do liderki.
W końcówce biegu Norweżki jeszcze przyśpieszyły, ale żadna z nich nie zdołała dogonić dwukrotnej mistrzyni świata z Liberca. Polka jako pierwsza minęła linię mety, zapewniając sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej i w finałowych zawodach Pucharu Świata w sezonie 2008/2009.
"To było dla mnie ogromne przeżycie, po raz pierwszy wystartowałam do biegu w żółtym trykocie liderki zawodów finałowych Pucharu Świata. Jestem szczęśliwa, ale bardzo zmęczona. Końcówka sezonu była bardzo intensywna, bolały mnie już nogi, ale chyba zachowałam sporo sił. Przed dzisiejszym biegiem w moim małym zespole była pełna mobilizacja, wszyscy spisali się na piątkę. Dzisiaj zapowiada się… impreza. Teraz marzę tylko o odpoczynku. W przyszłym roku nie przewiduję żadnych zmian, będziemy pracowali w tym samym zespole" – powiedziała na mecie Justyna Kowalczyk, która Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji PŚ odebrała z rąk króla Szwecji Karola VI Gustawa.
W niedzielnym biegu w Falun najlepszy czas – 26.53,3 uzyskała Norweżka Kristin Stoermer Steira, drugi rezultat miała jej rodaczka Therese Johaug – strata 7,0 s, trzeci także reprezentantka Norwegii Marthe Kristoffersen – strata 17,2. Kowalczyk uzyskała dwunasty czas, tracąc do Steiry 55,3 s. Majdić była 26. ze stratą 1.18,7.
Szybciej od Majdić pobiegła także druga reprezentantka Polski Sylwia Jaśkowiec, która uzyskała 20. wynik ze stratą 1.09,8 do najszybszej Norweżki. Na 41. pozycji uplasowała się Kornelia Marek – strata 1.55,2.
Wśród mężczyzn Kryształową Kulę wybiegał 23-letni Szwajcar Dario Cologna, zostając najmłodszym zdobywcą Pucharu Świata w biegach narciarskich w ostatnich 25 latach. Sukces przypieczętował zwycięstwem w finałowych zawodach w Falun. W klasyfikacji finału Pucharu Świata, który składał się z czterech biegów, Cologna wyprzedził o 41,3 s Francuza Vincenta Vittoza oraz o 1.05,4 Rosjanina Aleksandra Legkowa.
JG, (R)

WYNIKI PUCHARU ŚWIATA W BIEGACH NARCIARSKICH
Bieg na 10 km (5 km techniką klasyczną i 5 km dowolną) kobiet: 1. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) 29.24,7, 2. Therese Johaug (Norwegia) strata 1,3, 3. Justyna Kowalczyk (Polska) 4,2, 4. Claudia Nystad (Niemcy) 15,2, 5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 15,3, 6. Marianna Longa (Włochy) 16,7… 24. Petra Majdić (Słowenia) 1.06,6, 37. Kornelia Marek (Polska) 1.29,0, 39. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 1.45,2.
Bieg na 10 km techniką dowolną: 1. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 26.53,3, 2. Therese Johaug (Norwegia) strata 7,0 s, 3. Marthe Kristoffersen (Norwegia) 17,2, 4. Charlotte Kalla (Szwecja) 17,3, 5. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) 30,0, 6. Pirjo Muranen (Finlandia) 31,1… 12. Justyna Kowalczyk (Polska) 55,3, 20. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 1.09,8, 41. Kornelia Marek (Polska) 1.55,2.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA FINAŁU PŚ KOBIET (po 4 zawodach): 1. Justyna Kowalczyk (Polska) 1:06.06,8, 2. Therese Johaug (Norwegia) strata 20,0, 3. Charlotte Kalla (Szwecja) 23,4, 4. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 24,7, 5. Anna Olsson (Szwecja) 34,4, 6. Pirjo Muranen (Finlandia) 35,2, 7. Claudia Nystad (Niemcy) 35,3, 8. Evi Sachenbacher-Stehle (Niemcy) 35,8, 9. Marthe Kristoffersen (Norwegia) 36,2, 10. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) 37,3.
KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ KOBIET (po 33 zawodach): 1. Justyna Kowalczyk (Polska) 1810 pkt, 2. Petra Majdić (Słowenia) 1730, 3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 1485, 4. Arianna Follis (Włochy) 1127, 5. Virpi Kuitunen (Finlandia) 1124, 6. Pirjo Muranen (Finlandia) 999, 7. Marianna Longa (Włochy) 991, 8. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 771, 9. Therese Johaug (Norwegia) 725, 10. Marit Bjoergen (Norwegia) 714… 76. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 22, 122. Kornelia Marek (Polska) 3.
Klasyfikacja PŚ w sprincie kobiet (po 12 zawodach): 1. Petra Majdić (Słowenia) 875 pkt, 2. Arianna Follis (Włochy) 469, 3. Pirjo Muranen (Finlandia) 461, 4. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 407, 5. Justyna Kowalczyk (Polska) 406.
Klasyfikacja PŚ na dystansach kobiet (po 19 zawodach): 1. Justyna Kowalczyk (Polska) 1004 pkt, 2. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 706, 3. Marianna Longa (Włochy) 662, 4. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 590, 5. Petra Majdić (Słowenia) 551.

Autor: