Kryształowe Kule dla Pinturault i Vlhovej

1
Kryształowe Kule w rękach Alexisa Pinturault i Petry Vlhovej FOTO: EPA/GIAN EHRENZELLER

Alexis Pinturault wygrał w szwajcarskim Lenzerheide ostatni w sezonie slalom gigant Pucharu Świata i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji końcowej. Jest pierwszym od 1997 roku i sukcesu Luca Alphanda francuskim alpejczykiem, który sięgnął po Kryształową Kulę. W rywalizacji kobiet triumfowała, także po raz pierwszy, Słowaczka Petra Vlhova.

Obchodzący w sobotę 30. urodziny Alexis Pinturault zapewnił sobie także zwycięstwo w klasyfikacji slalomu giganta. Poprzednim Francuzem, który w niej okazał się najlepszy, był w 2002 roku Frederic Covili.

Najgroźniejszy rywal Francuza w walce o końcowy triumf w PŚ Szwajcar Marko Odermatt w sobotę był 11. ze stratą ponad sekundy.

Pinturault prowadził po pierwszym przejeździe z przewagą 0,81 s nad Austriakiem Stefanem Brennsteinerem i 1,04 nad trzecim Chorwatem Filipem Zubcicem. Odermatt miał dziesiąty wynik, gorszy o 1,66. Jeszcze przed sobotnim startem Szwajcar zapowiedział, że w niedzielę nie wystartuje w ostatniej konkurencji – slalomie. Drugi przejazd giganta wygrał mistrz globu, Francuz Mathieu Faivre. Pinturault pojechał wolniej, nie ryzykował, aby przypadkiem nie wypaść z trasy i nie stracić szansy na największy w życiu sukces. Uzyskał 13. czas, ale jego przewaga po pierwszym przejeździe była tak duża, że utrzymał prowadzenie. Drugie miejsce zajął Zubcic (+0,20 s), a trzecie Faivre (+0,21 s).

Dzięki zwycięstwu Pinturault w klasyfikacji giganta także wyprzedził Odermatta, który był liderem przed sobotnimi zawodami. „Ciężko pracowałem na ten sukces przez wiele lat. Spełniło się moje największe marzenie, jestem szczęśliwy. To niewiarygodne, ale udało. To był dla mnie wyjątkowo trudny rok, ale zwycięstwo jest największą nagrodą” – powiedział Pinturault po 34. wygranej w zawodach Pucharu Świata.

Kończący sezon slalom wygrał Manuel Feller, który zaatakował z szóstego miejsca po pierwszym przejeździe. Austriak w niedzielę o ledwie 0,08 s pokonał Francuza Clementa Noela i o 0,11 Pinturaulta. Wcześniej nie udało się rozegrać zjazdów i supergigantów.

Klasyfikację końcową Pucharu Świata po raz pierwszy w karierze wygrał Pinturault (1260 pkt). Podium uzupełnili Odermatt (1093 pkt) i Austriak Marco Schwarz (814 pkt). Żaden z Polaków nie zdobył pucharowych punktów.

W klasyfikacji zjazdu triumfował Szwajcar Beat Feuz, w klasyfikacji supergiganta Austriak Vincent Kriechmayr, a w klasyfikacji slalomu Schwarz. W dwóch klasyfikacjach – giganta i konkurencji równoległych – zwyciężył Pinturault.

W klasyfikacji końcowej Pucharu Świata kobiet triumfowała po raz pierwszy w karierze Słowaczka Petra Vlhova (1416 pkt) przed Szwajcarkami – Larą Gut-Behrami (1256 pkt) i Michelle Gisin (1130 pkt). Maryna Gąsienica-Daniel zajęła najlepsze w karierze 39. miejsce (167 pkt), zdecydowanie najwięcej punktów zdobywając w gigancie, w którego klasyfikacji była 14.

Małą Kryształową Kulę za gigant zgarnęła Włoszka Marta Bassino. W klasyfikacji zjazdu zwyciężyła Włoszka Sofia Goggia, w klasyfikacji supergiganta Gut-Behrami, w klasyfikacji slalomu Austriaczka Katharina Liensberger, zaś w klasyfikacji konkurencji równoległych Vlhova; w tym zestawieniu dziewiąte miejsce zajęła Gąsienica-Daniel.

Polka była dziesiąta w kończącym sezon slalomie gigancie w Lenzherheide. Triumfowała 19-letnia Nowozelandka Alice Robinson, która po pierwszym przejeździe była czwarta. Drugie miejsce dla Amerykanki Mikaeli Shifrrin (strata +0,28 s), trzecie dla Słowenki Mety Hrovat (+0,48 s). Gąsienica-Daniel straciła blisko trzy sekundy (+2,86 s). Dzień wcześniej ostatni slalom wygrała Liensberger. Druga ze stratą 1,24 s była Shiffrin, a trzecie miejsce zajęła Gisin, która miała łączny czas dwóch przejazdów gorszy o 1,95 s od triumfatorki zawodów. Szósta była w sobotę Vlhova (+3,15 s), która tym samym zapewniła sobie triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.