Lewandowski najlepszym piłkarzem świata w 2020 roku!

204
Główny akt uroczystej gali w Zurychu. Na ekranie Robert Lewandowski odbiera w Monachium nagrodę z rąk prezydenta FIFA Gianniego Infantino FOTO: EPA/VALERIANO DI DOMENICO

Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem świata w 2020 roku! Kapitan reprezentacji Polski w czwartkowy wieczór, 17 grudnia, otrzymał nagrodę FIFA The Best, najważniejsze w tym roku wyróżnienie dla zawodnika, po odwołaniu z powodu koronawirusa gali "Złotej Piłki". W głosowaniu kapitanów i selekcjonerów reprezentacji oraz dziennikarzy i kibiców wyprzedził Cristiano Ronaldo oraz Lionela Messiego.

Po raz pierwszy w historii futbolu polski piłkarz został uznany za najlepszego na świecie. W 1974 roku trzecie miejsce w plebiscycie „Złotej Piłki” zajął Kazimierz Deyna, a 8 lat później sukces ten powtórzył Zbigniew Boniek. Polak jest też pierwszym piłkarzem w historii, który w jednym roku sięgnął po wszystkie możliwe trofea i wszystkie najważniejsze nagrody indywidualne. Nie zostawił nic konkurencji.

CZTERY KATEGORIE, JEDEN ZWYCIĘZCA

Zgodnie z wieloletnim regulaminem, w każdej z czterech kategorii wybierano po trzech zawodników. Pierwszy otrzymywał pięć punktów, drugi trzy, a trzeci jeden. Selekcjonerzy narodowych reprezentacji, tak samo jak ich kapitanowie, a także dziennikarze i kibice nie mieli wątpliwości: piłkarzem 2020 roku był Lewandowski.

Zawodnik Baywernu Monachium i kapitan reprezentacji Polski zdeklasował rywali. Zdobył 52 punkty, maksymalną możliwą liczbę. Zgodnie z zasadami, zwycięzca każdej z czterech kategorii otrzymywał po 13 punktów. Polak wszędzie był numerem jeden!

W głosowaniu trenerów otrzymał 554 punkty, ponad dwuipółkrotnie więcej niż drugi Leo Messi (196). Od kapitanów reprezentacji dostał 631 oczek, ponad dwa razy więcej niż Cristiano Ronaldo (259). Żadnych wątpliwości co do słuszności wyboru „Lewego” nie mieli też przedstawiciele mediów, którzy przyznali mu aż 807 na 945 możliwych punktów. W głosowaniu fanów Robert dostał prawie 680 tysięcy głosów, podczas gdy portugalski gwiazdor Juventusu miał ich blisko 458 tysięcy.

Jak głosowali kapitanowie najważniejszych reprezentacji świata? W większości nie mieli wątpliwości, przyznając jedynkę Lewandowskiemu. Tak zrobił na przykład kapitan mistrzów świata, Francuzów, Hugo Lloris. Na naszego zawodnika głosowali też między innymi Cristiano Ronaldo, Eden Hazard, Radamel Falcao, Harry Kane, Manuel Neuer czy Sergio Ramos.

Wśród głosujących kapitanów znaleźli się jednak też tacy, którzy Lewandowskiego nie widzieli na pierwszym miejscu. Tak zagłosowali na przykład Thiago Silva oraz Lionel Messi, którzy wybrali tę samą trójkę w kolejności: Neymar, Kylian Mbappe, Robert Lewandowski. Na drugim miejscu naszego napastnika widział kapitan reprezentacji Włoch, Giorgio Chiellini, który za numer jeden uznał Ronaldo. Za to Virgil van Dijk, środkowy obrońca Liverpoolu, nie znalazł dla Lewandowskiego miejsca w pierwszej trójce! Według Holendra, najlepszym piłkarzem świata był Sadio Mane, a tuż za jego plecami usadowili się Mohamed Salah i Thiago Alcantara. Na naszego asa nie zagłosowali także np. kapitanowie reprezentacji Bahrajnu, Belize czy Kambodży. A kogo wybrał sam Lewandowski? Niebanalnie, trójkę: Thiago, Neymar, Keven De Bruyne.

A jak głosowali trenerzy największych i najważniejszych zespołów narodowych? Lewandowski zajął pierwsze miejsce między innymi w głosowaniu selekcjonerów reprezentacji Belgii, Anglii, Niemiec i Holandii. Co oczywiste, tak samo zagłosował Jerzy Brzęczek. Na Polaka swój głos oddał też były trener Legii Warszawa, a obecny selekcjoner reprezentacji Rosji, Stanisław Czerczesow.

W głosowaniu trenerów, zdecydowanie bardziej niż u kapitanów, widoczne były sympatie, a nie statystyki i osiągnięcia. I tak dla Lewandowskiego miejsca choćby w trójce zabrakło u selekcjonerów reprezentacji Argentyny, Brazylii, Francji, Włoch i Hiszpanii.

Podobnie, czyli nie znajdując dla Lewandowskiego miejsca w trójce, głosowali między innymi selekcjonerzy: Samoa Amerykańskiego, Anguilli, Bangladeszu, Barbadosu, Belize, Brunei Darussalam, Kambodży, Erytrei, Malawi, Montserratu czy San Marino.

„TO DLA MNIE WIELKI DZIEŃ”

„Czuję się znakomicie. Jestem bardzo dumny, to dla mnie wielki dzień. To wielkie osiągnięcie dla mnie, jak i dla całej mojej drużyny. Chciałem podziękować trenerom, kolegom, całej drużynie Bayernu oraz reprezentacji Polski” – powiedział Lewandowski, odbierając w Monachium nagrodę z rąk prezydenta FIFA Gianniego Infantino.

„Kiedy wygrywasz taką nagrodę w erze Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo, to wielkie osiągnięcie” – skomentował Lewandowski.

Robert Lewandowski jest pierwszym piłkarzem w historii, który w jednym roku sięgnął po wszystkie możliwe trofea i wszystkie najważniejsze nagrody indywidualne
FOTO: EPA/MATT CHILDS

To był wybitny rok w wykonaniu napastnika reprezentacji Polski. Jego Bayern Monachium wygrał Ligę Mistrzów, Bundesligę oraz Puchar Niemiec, a Lewandowski został królem strzelców wszystkich tych rozgrywek, drugim po Johanie Cruyffie (1971/72) piłkarzem w historii, który zgarnął taką podwójną potrójną koronę. Z miażdżącą przewagą wygrał też głosowania na piłkarza sezonu Bundesligi i piłkarza roku UEFA, a teraz dołożył do kolekcji zwycięstwo w prestiżowym plebiscycie FIFA. To pięć trofeów i sześć najważniejszych wyróżnień indywidualnych. A przecież było ich znacznie więcej, choćby zdobycie z drużyną Superpucharu Niemiec i Superpucharu Europy. Polak nie miał sobie równych także w plebiscytach organizowanych przez „AS”, „FourFourTwo”, Eurosport i po raz pierwszy przez włoski „Tuttosport”. Znalazł się również w finałowej trójce piłkarzy nominowanych do Globe Soccer Awards. Jego konkurentami są tu także Ronaldo i Messi. Laureata poznamy 27 grudnia na gali w Dubaju.

„To był trudny rok dla wszystkich. Wygraliśmy w nim wszystko, co mogliśmy. Najlepszy moment? To na pewno zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów. Jak długo walczyliśmy, tak długo wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie osiągnąć ten sukces. Wiedzieliśmy, że mamy dobrą drużynę i dobrego trenera” – powiedział na konferencji, która odbyła się za pośrednictwem internetu, Lewandowski.

W sierpniu Polak skończył 32 lata, ale jak podkreślił, ta liczba nie ma dla niego większego znaczenia.

„Mam nadzieję, że moja kariera potrwa jeszcze kilka dobrych lat. Chciałbym grać cały czas na najwyższym poziomie. Zdobyte doświadczenie też pomaga mi być coraz lepszym piłkarzem. W każdym kolejnym sezonie próbuję pokazać coś nowego. To nie jest łatwe, ale kiedy gra się w najlepszym klubie w Europie, oczekiwania są duże. Nigdy nie bałem się nowych wyzwań, jestem na nie gotowy” – zapewnił.

Na koniec zaproponowano kapitanowi reprezentacji Polski, aby zwrócił się do kibiców w ojczystym języku.

„Bardzo chętnie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają, którzy zawsze mi kibicują, którzy pomogli mi wejść na ten poziom, na którym jestem. Chciałbym również podziękować mojej rodzinie – mojej mamie, mojemu tacie, który czuwa nade mną, ale też oczywiście mojej żonie za to, że wspiera mnie, pomaga mi w tym wszystkim, co na co dzień robię. Ciężko pracujemy na ten sukces, to też jest ich zasługa. Wielkie podziękowania i słowa uznania dla nich. Jestem bardzo dumny, że mam wokół siebie takie osoby. Treningi – treningami, ale wszystko, co się dzieje wokół, też ma wielkie znaczenie. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy oddali na mnie głosy, którzy wierzą we mnie i zawsze wspierają. To jest dla mnie wspaniałe i fantastyczne wsparcie, które doceniam. Bycie dumnym Polakiem, grając za granicą, jest czymś wspaniałym i życzę każdemu Polakowi, aby był dumny z tego, skąd pochodzi i co robi” – podsumował.

Nagrodzenie Lewandowskiego to również duża sprawa dla Bayernu. Polak jest czwartym w historii, a pierwszym od 1981 roku, piłkarzem monachijskiego klubu, który został wybrany najlepszym na świecie. „Lewy” stanął w jednym rzędzie z legendami Bayernu: Gerdem Muellerem (1970), Franzem Beckenbauerem (1972, 1974) i Karlem-Heinzem Rummeniggem (1980, 1981).

NIESPODZIEWANY WYBÓR

Wydarzeniem gali w Zurychu było wybranie piłkarza roku, ale podczas finału FIFA Best poznaliśmy też laureatów w innych kategoriach. Bramkarzem roku został – zgodnie z przewidywaniami – kapitan Bayernu Manuel Neuer, pokonując w tej kategorii Alissona Beckera (Liverpool) i Jana Oblaka (Atletico Madryt). Z drugiej strony zabrakło go w FIFA FIFPro World11, czyli drużynie roku wybranej przez samych piłkarzy. Większym uznaniem kolegów po fachu cieszył się Alisson.

Jeszcze większym zaskoczeniem był wybór trenera roku. Wyróżniony został Juergen Klopp, a nie – jak się wszyscy spodziewali – Hansi Flick. Klopp poprowadził Liverpool do pierwszego od 30 lat mistrzostwa Anglii, ale Bayern Flicka wygrał wszystkie rozgrywki, w których uczestniczył. Menedżer Liverpoolu jest jedynym z nagrodzonych podczas tegorocznego FIFA Best , który triumfował rok po roku.

Piłkarką roku została Angielka Lucy Bronze z Manchesteru City, a bramkarką roku uznano jej byłą klubową koleżankę z Olympique Lyon – Francuzkę Sarah Bouhaddi. Z kolei statuetka dla trenerki roku powędrowała do selekcjonerki reprezentacji Holandii Sariny Wiegman.

Nagrodą fair play uhonorowany został Mattia Agnese. 17-letni Włoch udzielił pierwszej pomocy koledze, który stracił przytomność w trakcie meczu juniorów. Kibicem roku uznano natomiast fana Sport Recife Marinaldo Francisco da Silvę, który przeszedł pieszo 60 km, by obejrzeć na żywo mecz swojej ukochanej drużyny.

I wreszcie nagrodę im. Ferenca Puskasa dla autora najpiękniejszej bramki otrzymał Son Heung-min z Tottenhamu Hotspur za niesamowity rajd podczas meczu ligowego z Burnley FC.

Bayern Monachium wygrał m.in. Ligę Mistrzów, Bundesligę oraz Puchar Niemiec, a Lewandowski został królem strzelców wszystkich tych rozgrywek
FOTO: EPA/ALEXANDER HASSENSTEIN

JEDENASTKA ROKU

W czwartek podczas uroczystej gali w Zurychu ogłoszono także wyniki plebiscytu, w którym gracze z całego świata spośród 55 nominowanych piłkarzy wybrali FIFA FIFPro World11, a więc najlepszą jedenastkę roku.

Miejsce między słupkami w drużynie marzeń zajął Alisson Becker, choć wcześniej najlepszym bramkarzem został wybrany Manuel Neuer. Defensywę uzupełnili koledzy Brazylijczyka z Liverpoolu, Trent Alexander-Arnold oraz Virgil van Dijk, a także Sergio Ramos i Alphonso Davies.

Środek pola zdominowali „Bawarczycy” za sprawą Joshuy Kimmicha i Thiago Alcantary, do których dołączył Kevin de Bruyne z Manchesteru City.

W ofensywie znalazła się trójka finalistów FIFA The Best. Po raz pierwszy w drużynie roku pojawiło się nazwisko Lewandowskiego. Do snajpera dołączyli prawdziwi giganci futbolu, czyli Messi oraz Ronaldo.

ZWYCIĘZCY PLEBISCYTU FIFA THE BEST

 Piłkarz roku: Robert Lewandowski (Bayern Monachium)

Piłkarka roku: Lucy Bronze (Manchester City)

Trenerka roku w piłce kobiecej: Sarina Wiegman (reprezentacja Holandii)

Trener roku: Juergen Klopp (Liverpool)

Bramkarz roku: Manuel Neuer (Bayern Monachium)

Bramkarka roku: Sarah Bouhaddi (Olympique Lyon)

Nagroda Fair Play: Mattia Agnese (Włochy)

• Nagroda im. Ferenca Puskasa: Son Heung-min (Tottenham)

Kibic roku: Marivaldo Francisco da Silva (Brazylia)

• Jedenastka roku FIFPro: Alisson Becker (Liverpool FC) – Trent Alexander-Arnold (Liverpool FC), Virgil van Djik (Liverpool FC), Sergio Ramos (Real Madryt), Alphonso Davies (Bayern Monachium), Joshua Kimmich (Bayern Monachium), Kevin De Bruyne (Manchester City), Thiago Alcantara (Bayern Monachium), Lionel Messi (FC Barcelona), Cristiano Ronaldo (Juventus FC), Robert Lewandowski (Bayern Monachium).