Liga NBA – Boston w drugiej rundzie play off

48
epa09909363 The Celtics Jayson Tatum (C) drives to the basket past the Nets Nic Claxton (L) and Kevin Durant (R) during the second half of game four of the first-round NBA playoff series between the Boston Celtics and the Brooklyn Nets at the Barclays Center in Brooklyn borough of New York, New York, USA, 25 April 2022. EPA/JUSTIN LANE SHUTTERSTOCK OUT Dostawca: PAP/EPA.

Koszykarze Boston Celtics jako pierwsi awansowali do drugiej rundy play off ligi NBA. W poniedziałek pokonali na wyjeździe Brooklyn Nets 116:112, a rywalizację do czterech zwycięstw wygrali 4-0.

Przed sezonem nowojorczycy stawiani byli w wąskim gronie faworytów. Do rozgrywek przystępowali z trójką wielkich gwiazd: Kevinem Durantem, Kyrie Irvingiem i Jamesem Hardenem.

Rzeczywistość z różnych powodów okazała się jednak daleka od oczekiwań. Irving stracił większą meczów z powodu niezaszczepienia się na COVID-19, a źle czujący się w drużynie Harden został oddany w lutowej wymianie do Philadelphia 76ers. W efekcie do play off przystąpili dopiero z numerem siódmym.

Smaczku tej rywalizacji dodawał również fakt, że Irving wcześniej był zawodnikiem Celtics. Bostończycy od początku podkreślali, że nikogo się nie boją. W ostatnim spotkaniu części zasadniczej mogli celowo przegrać i uniknąć Nets, ale wybrali inną drogę.

“Rozważania o tym, na kogo lepiej trafić bawiły nas. Nie unikamy rywalizacji z żadnym przeciwnikiem. Wiemy, jaki jest nasz cel i zamierzamy go osiągnąć” – powiedział Marcus Smart, który kilka dni temu został wybrany najlepszym obrońcą sezonu.

To właśnie defensywa była kluczem do sukcesu Celtics, którzy skupili się na wyłączeniu z gry Duranta. Minionej nocy 33-latek wreszcie zagrał solidnie notując 39 punktów, ale w całej serii miał ledwie 38-procentową skuteczność rzutów z gry.

Irving natomiast zdołał błysnąć tylko w pierwszym spotkaniu, w którym zdobył 39 punktów. W poniedziałek na swoim koncie zapisał 20, co na gwiazdę nie jest imponującym wynikiem.

“Wiele czynników zadecydowało o naszej porażce. Przede wszystkim rywale byli lepsi jako drużyna” – ocenił Durant.

Celtics rzeczywiście imponowali zespołowością. 29 punktów zdobył Jayson Tatum, 22 dołożył Jaylen Brown, a Smart miał 20 pkt i 11 asyst.

Para Celtics – Nets miała być najbardziej zaciętą w pierwszej rundzie, a jako jedyna zakończyła się w czterech meczach. Bostończycy na wyłonienie kolejnego rywala muszą poczekać. Będą nim albo broniący tytułu Milwaukee Bucks, albo Chicago Bulls. Aktualni mistrzowie prowadzą 3-1.

Zamknąć w poniedziałek rywalizacji nie zdołała Philadelphia 76ers. Podopieczni trenera Doca Riversa przegrali we własnej hali z Toronto Raptors 88:103, ale w serii prowadzą 3-2.

“Szóstki” wygrały trzy pierwsze mecze. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby jakiś zespół zmarnował taką przewagę. Szóste spotkanie odbędzie się w czwartek w Toronto.

Ważny piąty mecz wygrali koszykarze Dallas Mavericks. Teksańczycy rozbili we własnej hali Utah Jazz 102:77 i objęli prowadzenie 3-2. Statystyka pokazuje, że aż w 82 proc. przypadków ten, kto wygrywa piąty mecz przy remisie, wygrywa również serię.

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Luka Doncic. Słoweniec uzyskał 33 punkty, 13 zbiórek i pięć asyst.

Mecz numer sześć w czwartek w Salt Lake City.

Wyniki poniedziałkowych meczów pierwszej rundy play off w koszykarskiej lidze NBA:

Konferencja Wschodnia:

Brooklyn Nets – Boston Celtics 112:116
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw: Celtics wygrali 4-0)

Philadelphia 76ers – Toronto Raptors 88:103
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw: 3-2 dla 76ers)

Konferencja Zachodnia:

Dallas Mavericks – Utah Jazz 102:77
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw: 3-2 dla Mavericks)

PAP

wkp/ krys/