Liga NBA – Warriors krok od wielkiego finału

44
epa09968116 Dallas Mavericks guard Luka Doncic (C) makes a layup past Golden State Warriors guard Jordan Poole (L) during the second half of the NBA Western Conference Finals playoff game three between the Dallas Mavericks and the Golden State Warriors at the American Airlines Center in Dallas, Texas, USA, 22 May 2022. EPA/ADAM DAVIS SHUTTERSTOCK OUT Dostawca: PAP/EPA.

Koszykarze Golden State Warriors pokonali na wyjeździe Dallas Mavericks 109:100 i odnieśli trzecie zwycięstwo w finale play off Konferencji Zachodniej ligi NBA. Jednej wygranej brakuje im, by po trzech latach ponownie zagrać o tytuł.

Zespół trenera Steve’a Kerra w wielkim finale uczestniczył w pięciu kolejnych latach (2015-2019), trzykrotnie zdobywając mistrzostwo. Później z racji kłopotów zdrowotnych podstawowych zawodników i przebudowy składu przyszły dwa słabsze sezony i to na tyle, że “Wojowników” zabrakło w play off. Teraz drużyna stanowiąca mieszankę doświadczenia i młodości znowu błyszczy.

W niedzielę pierwszoplanowymi postaciami w ekipie z Kalifornii byli Stephen Curry – 31 punktów, 11 asyst i pięć zbiórek oraz Andrew Wiggins – 27 pkt (rekord kariery w play off), 11 zbiórek i trzy asysty.

“Przypomina mi Dominique’a Wilkinsa” – powiedział po jednym z efektownych wsadów o 27-letnim skrzydłowym z Kanady kolega z zespołu Klay Thompson, nawiązując do lubującego się w podobnych zagraniach byłego gwiazdora NBA.

Warriors w trzeciej kwarcie wypracowali 12-punktową przewagę, ale w ostatniej odsłonie miejscowi kilka razy zbliżyli się na sześć-siedem “oczek”. Wtedy jednak rzutami “za trzy” sytuację opanowywali Thompson bądź Jordan Poole.

“Przyjechaliśmy tutaj rozpędzeni i wykorzystaliśmy to. Jesteśmy w komfortowej sytuacji, ale trzeba postawić kropkę nad i” – zauważył szkoleniowiec zwycięzców.

Gospodarzom, którzy w półfinale konferencji wyeliminowali najlepszych w lidze w sezonie zasadniczym Phoenix Suns, nie pomogło 40 punktów Słoweńca Luki Doncica. Rezerwowy Spencer Dinwiddie powiększył dorobek “Mavs” o 26 pkt.

“Ta drużyna dopiero zaczyna swoją podróż. Wiem, że przed sezonem moi chłopcy widzieli się mistrzami, oczywiście trochę żartując, ale żaden z nich nie był w tym miejscu, w którym teraz jesteśmy. Dla nich, dla klubu to ważniejsze niż ten jeden mecz czy ta jedna seria” – ocenił trener Mavericks Jason Kidd.

Czwarty pojedynek w tej parze – we wtorek. W historii NBA jeszcze żadnej drużynie nie udało się odwrócić losów rywalizacji play off od stanu 0-3.(PAP)

pp/ krys/