Nadzieja na dokończenie sezonu

79
FOTO: EPA/JUSTIN LANE

W stanie Nowy Jork drużyny wszystkich profesjonalnych lig mogą wrócić do treningów i organizować zgrupowania – poinformował gubernator Andrew Cuomo. Wszystkie aktywności były zawieszone od połowy marca z powodu pandemii koronawirusa.

W stanie Nowy Jork drużyny wszystkich profesjonalnych lig mogą wrócić do treningów i organizować zgrupowania – poinformował gubernator Andrew Cuomo. Wszystkie aktywności były zawieszone od połowy marca z powodu pandemii koronawirusa.

Przerwa w rozgrywkach, ale także treningach w grupach trwała ponad dwa miesiące. Nowy Jork był najbardziej dotkniętym przez pandemię stanem.
„Uważam, że te dyscypliny sportu, które mogą rywalizować bez udziału publiczności, powinny to zacząć robić jak najszybciej. Róbcie to! Trenujcie! Organizujcie obozy. Chcemy, by to wszystko znowu ruszyło. Chcemy, by ludzie znowu mogli oglądać sport” – podkreślił Cuomo.
Gubernator ma nadzieję, że jeszcze tego lata wrócą rozgrywki wszystkich profesjonalnych lig i zapewnił, że stan Nowy Jork będzie na to gotowy, choć bez kibiców na trybunach.

Północnoamerykańska liga hokeja na lodzie NHL liczy, że mimo długiej przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa, uda się dokończyć obecny sezon. Zmieniony format rozgrywek zyskał akceptację zainteresowanych stron i wydaje się, że w playoffach zagrają 24 zespoły, a nie jak dotąd – 16.
Po cztery kluby z Konferencji Wschodniej i Zachodniej miałyby rozegrać turniej, którego wyniki wyłonią rozstawienia w playoffs. Pozostałych 16 ekip miałoby rozegrać rundę wstępną, z której wyłonionych zostałoby kolejnych 8 uczestników. Wciąż brak informacji o szczegółowych rozwiązaniach, nie wiadomo np. gdzie mecze miałyby być rozgrywane. Na razie na początku czerwca planowane jest wznowienie treningów w małych, sześcioosobowych grupach.
Sezon zasadniczy w NHL przerwano 12 marca; do rozegrania pozostało jeszcze 189 spotkań. Nie wyklucza się, że playoffy zostaną wydłużone do września i w konsekwencji kolejny sezon rozpocząłby się dopiero w styczniu 2021 roku. „Jesteśmy bardzo elastyczni, jeżeli chodzi o datę rozpoczęcia nowego sezonu. Nie posiadamy różdżki, której magia mogłaby sprawić, że rozgrywki rozpoczną się jak zazwyczaj w październiku. Jeżeli będziemy do tego zmuszeni, rozważymy możliwość startu ligi w listopadzie, grudniu lub nawet styczniu 2021” – przyznał komisarz NHL Gary Bettman Bettman w wywiadzie dla NHL Network.

Także szefowie ligi NBA zastanawiają się nad sposobem dokończenia sezonu 2019/20. W tej sprawie wysłano ankietę do wszystkich 30 zespołów, aby poznać ich zdanie na ten temat. Nieoficjalnie mówi się, że kluby do rywalizacji miałyby powrócić 15 lipca. Taką datę podał m.in. koszykarz Brooklyn Nets, Spencer Dinwiddie, zaś wcześniej na podobny termin wskazywali dziennikarze serwisu „The Athletic” – Shams Charania oraz Sam Amick.
Inną kwestią nadal pozostaje natomiast to, w jaki sposób miałyby zostać dokończone rozgrywki. Szefowie NBA, na czele z komisarzem Adamem Silverem, zastanawiają się obecnie nad najlepszym rozwiązaniem.
W związku z powyższym, NBA rozesłała do klubów ankietę z zapytaniem, jak oni sami widzieliby formę dokończenia sezonu. Nie jest to oczywiście sprawa wiążąca, bowiem decydujące zdanie i tak będzie należało do szefostwa ligi, ale zdanie przedstawicieli zespołów na pewno będzie miało istotne znaczenie w wyborze najlepszego rozwiązania.
Branych pod uwagę jest kilka opcji, m.in. zaproszenie do parku Walta Disneya – to bowiem najprawdopodobniej tam odbywać się będą mecze – jedynie tych ekip, które przed zawieszeniem sezonu plasowały się na ośmiu pierwszych miejscach tak w Konferencji Wschodniej, jak i Zachodniej, aby od razy przystąpić do fazy playoffs.
Ale to nie jedyna rozważana możliwość. Inne to zorganizowanie turnieju (generalnym managerom dano do wyboru kilka opcji co do formatu i liczby ekip) lub zaproszenie wszystkich drużyn i dokończenie najpierw sezonu zasadniczego, ale z liczbą maksymalnie 72 lub 76 spotkań, po czym rozpoczęłyby się playoffy. Ta opcja nie każdemu może być jednak na rękę, gdyż zwiększa ryzyko związane z koronawirusem.
Przyjazd do Disneylandu czternastu zespołów więcej oznaczałby około 500 dodatkowych osób, a jak wiadomo niektóre z drużyn mają minimalne szanse na playoffy lub już je straciły. Tu mowa o Golden State Warriors. W ciemno można więc zakładać, że GM „Wojowników”, Bob Myers, będzie raczej przeciwny takiemu rozwiązaniu.

Wyczynowi sportowcy uczestniczący w zawodowych rozgrywkach i turniejach w Stanach Zjednoczonych będą zwolnieni z części ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Deklarację taką złożył pełniący obowiązki sekretarza bezpieczeństwa krajowego USA. Chad Wolf powiedział, że sport jest integralną częścią życia obywateli Stanów Zjednoczonych i wraz ze znoszeniem ograniczeń w gospodarce uchylane będą też restrykcje dotyczące tej sfery.
Łagodniejsze traktowanie ma objąć nie tylko samych sportowców, ale też przedstawicieli sztabów szkoleniowych oraz małżonków. Regulacja obejmuje osoby występujące w ligach baseballu – MLB, koszykówki męskiej – NBA i kobiecej – WNBA oraz hokeja na lodzie – NHL, a także uczestników zawodowych turniejów tenisistek – WTA i tenisistów – ATP oraz golfistek – LPGA i golfistów – PGA.
Sezon 2020 w NFL ma ruszyć we wrześniu.