Nie ma mocnych na Graneruda

1
Najlepsi skoczkowie sobotniego konkursu w Klingenthal - od lewej: Kamil Stoch, Halvor Egner Granerud i Bor Pavlovcic FOTO: EPA/GRZEGORZ MOMOT

Norweg Halvor Egner Granerud nie miał sobie równych w niemieckim Klingenthal, wygrywając po raz dziewiąty i dziesiąty zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2020/21. Drugi w sobotnim konkursie był Kamil Stoch, po raz 78. stając na pucharowym podium.

Granerud okazał się najlepszy już w piątkowym w prologu, rozgrywanym zamiast kwalifikacji, ponieważ do zawodów zgłosiło się tylko 50 zawodników. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, skoczył najdalej – 141 m. O pół metra bliżej lądował Słoweniec Bor Pavlovcic, a najlepszy z Polaków Dawid Kubacki uzyskał 138 m. Andrzej Stękała był siódmy po osiągnięciu 135 m, a Kamil Stoch – 12. (129 m).

W SOBOTNIM ŚNIEŻNYM KONKURSIE W KLINGENTHAL KAMIL STOCH PRZEGRAŁ TYLKO Z REWELACYJNYM HALVOREM EGNEREM GRANERUDEM. Tuż za podium był czwarty Piotr Żyła, a 6. miejsce zajął Dawid Kubacki.

„Orzeł z Zębu” w treningach i prologu skakał przeciętnie. W serii próbnej też nie zachwycił. W najważniejszym momencie wyciągnął jednak asa z rękawa. Rozpędził się na najeździe szybciej niż ostatnio. Od razu przełożyło się to na odległość. W nienagannym stylu uzyskał aż 138,5 m. Dostał wysokie noty za styl, miał mało odjętych punktów za wiatr pod narty i na półmetku zajmował 2. miejsce.

Przegrywał tylko z fenomenalnym Granerudem, który mimo niższego rozbiegu poleciał aż na 140,5 m. Miał jednak sporo odjętych punktów za wiatr pod narty, do tego nie tak wysokie noty i przed finałową serią prowadził ze Stochem zaledwie o 2,1 pkt. Przed drugim skokiem Stocha wiatr kręcił już nieco bardziej. Do tego swoje trzy grosze dołożyło jury. Gdy w finałowej serii szósty na półmetku Bor Pavlovcic poleciał na 142,5 m, sędziowie obniżyli belkę aż o dwa stopnie. Dla Stocha, który nie jeździ szybko na najeździe, nie była to dobra wiadomość. Ostatecznie doleciał do 134. metra i pokonał Pavlovcica o 0,8 pkt. Zajął 2. miejsce. Po raz siódmy w tym sezonie i 78. w karierze stanął na podium.

Po skoku Stocha na belce startowej został już tylko Granerud. W pierwszej serii wiało mu mocno pod narty i tak samo w drugiej. Uzyskał aż 141,5 m. Zwyciężył pewnie, już po raz 9. w sezonie.

Piąty na półmetku Żyła nie miał większych szans dolecieć tak daleko. Ostatecznie uzyskał 131 m. Skaczący po nim Kubacki, czwarty przed finałową serią, skoczył 0,5 m dalej. Miał jednak znacznie więcej odjętych punktów za wiatr i dlatego przegrał z Żyłą. Polaków pogodził jeszcze Anze Lanisek. W finale Słoweniec też wylądował na 131. metrze, skacząc w podobnych warunkach jak Kubacki.

Łącznie punkty zdobyło sześciu Polaków. Bardzo dobre 14. miejsce zajął Jakub Wolny. To efekt przede wszystkim skoku z finałowej serii. W niej były mistrz świata juniorów poleciał aż na 136. metr. Awansował z 23. na 14. lokatę. 21. był Andrzej Stękała, który w sobotnie popołudnie nie miał szczęścia do warunków. W pierwszej serii, jako jeden z niewielu, trafił na wiatr w plecy, a w drugiej tylko na lekkie podmuchy pod narty. Skoczył 123,5 oraz 127 m. 30. pozycję zajął Klemens Murańka. 43. w konkursie był Tomasz Pilch.

W NIEDZIELĘ HALVOR EGNER GRANERUD ZNÓW BYŁ NAJLEPSZY, ALE ZDECYDOWAŁA O TYM POKEROWA ZAGRYWKA TRENERA NORWEGÓW. Ponownie na podium stanął Bor Pavlovcic, a trzeci był lider po pierwszej serii Niemiec Markus Eisenbichler. Najlepszy z Polaków Kamil Stoch zajął szóste miejsce. Na siódmej pozycji uplasował się Dawid Kubacki. Piotr Żyła był 18., Andrzej Stękała 19., a Jakub Wolny 21.

Po pierwszej serii w konkursie prowadził Eisenbichler, który osiągnął 138 m. Drugi był Granerud po lądowaniu na 136 m. Norweg tracił do lidera 0,9 pkt. Na trzeciej pozycji plasował się Japończyk Keiichi Sato – 140 m, ze stratą 1,6 pkt. Czwarty Stoch miał do niego tylko 0,1 pkt straty.

Kubacki był 12. – 138,5 m, Stękała 18. – 132 m, Wolny 22. – 134 m i Żyła 25. – 128 m. Odpadli Tomasz Pilch i Klemens Murańka.

W serii finałowej pierwsi zawodnicy skakali z 14. belki. Żyła wylądował na 135,5 m, Wolny na 128,5 m, ale gdy Anze Lanisek „odpalił” i osiągnął 142,5 m, jury natychmiast obniżyło rozbieg do 13. Po raz drugi belka została obniżona, do 12., po wyśmienitym skoku Kubackiego, który doleciał do 146. m. Chwilę później jury ponownie skróciło rozbieg, tym razem do 10. platformy, gdy ponad 140 m osiągnęli Słoweniec Domen Prevc i Japończyk Yukiya Sato.

Do kolejnej zmiany belki startowej doszło po skoku Pavlovcica – 146 m. Słoweniec po pierwszej serii był szósty, ale skok w finale dał mu awans na podium. Kolejni zawodnicy o wynik walczyli ruszając z 9. platformy. Wśród nich był Stoch, czwarty po pierwszej serii. Triumfator Turnieju Czterech Skoczni oddał dobry technicznie skok na 137. metr, ale to było za mało, aby wskoczyć na podium. Ostatecznie uplasował się na szóstej pozycji.

O zwycięstwie Graneruda w niedzielę zadecydowało pokerowe zagranie trenera ekipy Norwegii Austriaka Alexandera Stoeckla, który swojemu zawodnikowi, jako jedynemu w stawce, obniżył rozbieg do 8. belki. Lider klasyfikacji pucharowej pomimo tego osiągnął 140,5 m, gdy Eisenbichler skaczący z 9. belki lądował tylko o jeden metr dalej. Obniżenie rozbiegu i otrzymana za to rekompensata dała 23-letniemu Granerudowi dziesiąte zwycięstwo w sezonie. A Eisenbichler musiał jeszcze uznać wyższość Pavlovcica.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Granerud ma już 1406 pkt. Drugi jest Eisenbichler – 977, a trzeci Stoch – 845 pkt. W Pucharze Narodów prowadzą Norwegowie – 4282 pkt przed Polakami – 3919 pkt i Niemcami – 3120 pkt.

Kolejny weekend Pucharu Świata zaplanowano w Zakopanem. W dniach 13-14 lutego na Wielkiej Krokwi odbędą się dwa konkursy indywidualne w zastępstwie za odwołaną próbę przedolimpijską w Chinach.

PUCHAR ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH

Wyniki sobotniego konkursu w Klingenthal:

1. Halvor Egner Granerud (Norwegia) 284,2 pkt (140,5/141,5 m)

2. Kamil Stoch (Polska) 271,6 (138,5/134,0)

3. Bor Pavlovcic (Słowenia) 270,8 (137,5/142,5)

4. Piotr Żyła (Polska) 262,9 (137,5/131,0)

5. Anze Lanisek (Słowenia) 261,0 (139,5/131,0)

6. Dawid Kubacki (Polska) 259,7 (138,5/131,5)

7. Pius Paschke (Niemcy) 251,6 (126,5/137,5)

8. Robert Johansson (Norwegia) 251,4 (132,0/135,0)

9. Markus Eisenbichler (Niemcy) 251,0 (135,0/134,5)

10. Yukiya Sato (Japonia) 245,6 (127,0/137,0)

14. Jakub Wolny (Polska) 240,1 (126,5/136,0)

21. Andrzej Stękała (Polska) 224,8 (123,5/127,0)

30. Klemens Murańka (Polska) 209,3 (127,0/121,0)

43. Tomasz Pilch (Polska) 94,9 (119,0)

Wyniki niedzielnego konkursu w Klingenthal:

1. Halvor Egner Granerud (Norwegia) 288,5 pkt (136,0/140,5 m)

2. Bor Pavlovcic (Słowenia) 287,8 (140,0/146,0)

3. Markus Eisenbichler (Niemcy) 285,7 (138,0/141,5)

4. Robert Johansson (Norwegia) 280,1 (140,5/138,5)

5. Yukiya Sato (Japonia) 278,7 (141,0/144,5)

6. Kamil Stoch (Polska) 277,8 (138,0/137,0)

7. Dawid Kubacki (Polska) 275,8 (138,5/146,0)

8. Keiichi Sato (Japonia) 270,8 (140,0/134,5)

9. Anze Lanisek (Słowenia) 264,6 (138,0/142,5)

10. Martin Hamann (Niemcy) 263,8 (135,0/138,0)

17. Piotr Żyła (Polska) 245,9 (128,0/135,5)

18. Andrzej Stękała (Polska) 240,0 (132,0/127,5)

20. Jakub Wolny (Polska) 237,2 (134,0/128,5)

36. Klemens Murańka (Polska) 102,0 (121,5)

37. Tomasz Pilch (Polska) 100,9 (120,0)

Klasyfikacja generalna:

1. Halvor Egner Granerud (Norwegia)     1406 pkt

2. Markus Eisenbichler (Niemcy)       977

3. Kamil Stoch (Polska)    845

4. Piotr Żyła (Polska) 666

5. Robert Johansson (Norwegia) 661

6. Dawid Kubacki (Polska)     644

7. Anze Lanisek (Słowenia)   619

8. Karl Geiger (Niemcy)   489

9. Marius Lindvik (Norwegia)      482

10. Yukiya Sato (Japonia)       450

15. Andrzej Stękała (Polska) 355

25. Jakub Wolny (Polska)       134

28. Klemens Murańka (Polska)     112

35. Aleksander Zniszczoł (Polska)     81

40. Paweł Wąsek (Polska)      62

Klasyfikacja Pucharu Narodów:

1. Norwegia    4282 pkt

2. Polska    3919

3. Niemcy 3120

4. Austria   2550

5. Słowenia     2084

6. Japonia 1898