Niedźwiadkom nie straszne huragany

11

Hokeiści Boston Bruins, Detroit Red Wings i Washington Capitals odnieśli zwycięstwa w pierwszych meczach drugiej rundy NHL playoffs.
Bruins pokonali zespół Carolina Hurricanes 4:1.



Hokeiści Boston Bruins, Detroit Red Wings i Washington Capitals odnieśli zwycięstwa w pierwszych meczach drugiej rundy NHL playoffs.

Bruins pokonali zespół Carolina Hurricanes 4:1. Tylko w pierwszej tercji tego spotkania można było mieć wątpliwości co do końcowego rozstrzygnięcia. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał w drugiej minucie David Krejci. Wyrównał w dziewiętnastej Jussi Jokinen. W dalszej części gry odpowiedź zawodników z Bostonu była już zdecydowana m.in. za sprawą Marca Savarda, który zdobył dwa gole.
Zdecydowanie więcej emocji dostarczyło spotkanie Detroit Red Wings z Anaheim Ducks, które zakończyło się wygraną gospodarzy 3:2. W roli głównej wystąpił kapitan Red Wings Nicklas Lindstroem, który zdobył dwa gole. Decydujące o zwycięstwie trafienie szwedzki obrońca miał na pięćdziesiąt sekund przed końcem spotkania.
Rywalizacja Washington Capitals z Pittsburgh Penguins rozpoczęła się od zwycięstwa stołecznego klubu 3:2. Hokeiści z Waszyngtonu ponownie wystąpią w roli gospodarzy w poniedziałek, zanim rywalizacja przeniesie się do Pittsburgha.
Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się kapitan "Pingwinów" Sydney Crosby (5.), ale jeszcze przed końcem pierwszej tercji padły dwie bramki dla Capitals autorstwa Davida Steckela (14.) i Aleksandra Owieczkina (18.), zanim w drugiej wyrównał Mark Eaton (33.), któremu asystował Jewgienij Małkin najskuteczniejszy zawodnik sezonu regularnego NHL. Zwycięstwo stołecznej drużynie zapewnił na początku trzeciej części gry Tomas Fleischmann (42.), a bramkarz Simeon Warłamow udanie interweniował 34 razy. Capitals wygrali cztery kolejne mecze w fazie playoffs po raz pierwszy od 1991 roku.
Penguins przed rokiem dotarli do finału rywalizacji o Puchar Stanleya, w którym przegrali 2:4 z Detroit Red Wings.
Chicago Blackhawks pokonali na wyjeździe 6:3 Vancouver Canucks i wyrównali stan rywalizacji w półfinale Konferencji Zachodniej. Canucks rozpoczęli mecz od dwóch goli uzyskanych w pierwszej tercji przez Samiego Salo (w 6. minucie) i Alexandra Edlera (7.). W drugiej jednak inicjatywę na lodzie przejęli goście, obejmując prowadzenie 3:2 po dwóch trafieniach Patricka Sharpa (21. i 24.) i jednym Davida Bollanda (37.). Obraz gry nie zmienił się również w ostatniej części spotkania, bowiem już na początku gole dla Chicago zdobyli Ben Eager (43.) i Patrick Kane (46.). Rozmiary porażki gospodarzy zmniejszył Henrik Sedin (58.), ale chwilę później krążek do pustej bramki skierował Bolland, ustalając wynik na minutę i dziesięć sekund przed końcem.
Bramkarz Nikołaj Chabibulin odniósł pierwsze zwycięstwo w konfrontacji z Canucks od 1998 roku, przerywając serię 12 porażek. Trzeci mecz tych drużyn zaplanowano na wtorek w Chicago.

TW, (PAP)


WYNIKI ROZGRYWEK O PUCHAR STANLEYA

KONFERENCJA WSCHODNIA
II runda: Boston Bruins – Carolina Hurricanes 4:1; stan rywalizacji: 1-0 dla Bruins; Washington Capitals – Pittsburgh Penguins 3:2; stan rywalizacji: 1-0 dla Capitals.
KONFERENCJA ZACHODNIA
II runda: Detroit Red Wings – Anaheim Ducks 3:2; stan rywalizacji: 1-0 dla Red Wings; Vancouver Canucks – Chicago Blackhawks 3:6; stan rywalizacji: 1-1.

Autor: