Pierwsze straty Polaków i Niemców

59
Robert Lewandowski (z lewej) miał znakomitą okazję na strzelenie gola Austriakom foto: EPA

18 punktów w sześciu meczach – takim bilansem w eliminacjach do przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy mogą pochwalić się reprezentacje Włoch, Hiszpanii i Belgii. Komplet, ale po czterech meczach, mają również Anglicy. Biało-Czerwoni nie strzelili tym razem nawet jednego gola. Mimo tego nadal są liderami grupy G, ale ich przewaga nad drugim zespołem zmalała do dwóch punktów.

W CIĄGU SZEŚCIU DNI ROZEGRANO AŻ 50 SPOTKAŃ O PUNKTY. W NAJCIEKAWSZYM CZWARTKOWYM MECZU HISZPANIA POKONAŁA W GRUPIE F RUMUNIĘ 2:1. W Bukareszcie bramki dla Hiszpanii, która prowadziła już 2:0, zdobyli Sergio Ramos z rzutu karnego oraz Paco Alcacer. Rozmiary porażki zmniejszył w 59. minucie Florin Andone, który większość kariery spędził w Hiszpanii. 

W innych spotkaniach tej grupy Wyspy Owcze uległy wiceliderowi Szwecji 0:4, a trzecia w tabeli Norwegia wygrała z Maltą 2:0.

Najwyższe zwycięstwo w czwartek odniosła Dania, która w meczu grupy D pokonała na wyjeździe Gibraltar 6:0. Dwie bramki dla gości strzelił napastnik Lecha Poznań Christian Gytkjaer.

W grupie J Armenia przegrała z Włochami 1:3, Bośnia i Hercegowina pokonała Liechtenstein 5:0, a Finlandia – dzięki bramce z rzutu karnego brylującego w angielskiej ekstraklasie napastnika Norwich City Teemu Pukkiego – zwyciężyła Grecję 1:0. Włosi przegrywali w Erywaniu z Armenią, jednak później strzelili trzy gole, z czego dwa Andrea Bellotti. Rywale całą drugą połowę grali w dziesięciu, po czerwonej kartce dla strzelca gola Aleksandra Karapetjana.

W czwartek odbyło się także jedno spotkanie w „polskiej” grupie G. Izrael, mimo kilku okazji i przewagi zwłaszcza w końcówce meczu, zremisował w Beer Szewie z Macedonią Północną 1:1. Gospodarze prowadzili od 55. minuty, gdy po dośrodkowaniu z prawej strony do piłki dobiegł Eran Zahavi i strzałem z bliska zdobył swoją ósmą bramkę w eliminacjach Euro 2020. Radość zawodników trenowanych przez Austriaka Andreasa Herzoga trwała jednak tylko dziewięć minut. Wyrównał strzałem głową Arijan Ademi.

W PIĄTEK PIERWSZE PUNKTY I GOLE W TYCH ELIMINACJACH STRACILI BIAŁO-CZERWONI, PRZEGRYWAJĄC W LUBLANIE ZE SŁOWENIĄ 0:2. Zdecydowanie poprawiły się nastroje Austriaków, którzy rozgromili Łotwę 6:0. 

Biało-Czerwoni przystąpili do spotkania ze Słowenią bez kontuzjowanego Kamila Glika. Środkowego obrońcy AS Monaco zabrakło w meczu eliminacji Euro 2020 po raz pierwszy. Zastąpił go Michał Pazdan, który zagrał u boku Jana Bednarka.

Od początku spotkania goście byli aktywniejsi, ale to nie Jan Oblak, lecz Łukasz Fabiański interweniował w tym meczu jako pierwszy z bramkarzy. W 11. minucie sprzed pola karnego lewą nogą uderzał jeden z najlepszych piłkarzy w składzie gospodarzy Josip Ilicic, pomocnik Atalanty Bergamo. Piłka nie zmierzała w światło bramki, ale Fabiański na wszelki wypadek wybił ją na rzut rożny.

Później nastąpił kolejny okres przewagi gości, ale podopieczni selekcjonera Jerzego Brzęczka żadnej z akcji nie potrafili zakończyć strzałem, choćby niecelnym. Lepiej wychodziło to gospodarzom – w 26. minucie znów z dystansu próbował Ilicic, ale nie trafił w bramkę.

Kilka chwil później Fabiański kapitalnie przeciął dośrodkowanie z prawego skrzydła – polski bramkarz wyskoczył, wyciągnął się do granic możliwości i złapał piłkę zmierzającą do nie obstawionego napastnika rywali.

W 35. minucie 34-letni bramkarz West Ham United nie miał już nic do powiedzenia. Po dośrodkowaniu Ilicica z rzutu rożnego Aljaz Struna posłał piłkę do bramki z odległości kilku metrów.

Fabiański raz jeszcze uratował Biało-Czerwonych przed przerwą, kiedy wygarnął piłkę spod nóg aktywnego na lewym skrzydle Benjamina Verbica. Tymczasem Oblak w tej części gry ograniczył się jedynie do kilku rutynowych interwencji po nieudanych dośrodkowaniach gości.

Po zmianie stron długo nie było klarownych okazji dla żadnej ze stron, ale pierwsza dla gospodarzy zakończyła się bramką na 2:0. Na listę strzelców uderzeniem z ostrego kąta wpisał się Andraz Sporar, ale na największe wyrazy uznania zasługuje znów asystujący Ilicic, który popisał się kilkudziesięciometrowym podaniem zewnętrzną częścią stopy.

Po stracie drugiego gola Brzęczek zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się debiutujący Krystian Bielik oraz Jakub Błaszczykowski, który w koszulce drużyny narodowej zagrał po raz 107. i prowadzi w klasyfikacji wszech czasów, ex aequo z Robertem Lewandowskim. Występ zakończyli Mateusz Klich i Kamil Grosicki.

Nie przyniosło to spodziewanych rezultatów. W dalszym ciągu to Słoweńcy byli groźniejsi w ataku, a Piotr Zieliński kreatywnością przypominał poetę, który od lat nie jest w stanie sklecić ani jednego rymu. W 73. minucie ponownie Fabiańskiego sprawdził Ilicic. Tym razem Polak odbił piłkę przed siebie i zażegnał niebezpieczeństwo.

W 76. minucie bezproduktywnego w tym spotkaniu Krzysztofa Piątka zastąpił Dawid Kownacki, ale i on był bezsilny w starciu z dobrze przygotowaną słoweńską defensywą. Postawę obu ekip dobrze oddaje statystyka celnych strzałów: 5-1 dla Słowenii.

Piotr Zieliński (z lewej) kreatywnością przypominał poetę, który od lat nie jest w stanie sklecić ani jednego rymu
foto: EPA

W szlagierze w Hamburgu Niemcy uległy w grupie C Holandii 2:4. Gospodarze szybko objęli prowadzenie po trafieniu Serga Gnabry’ego i wynik 1:0 utrzymał się do 59. minuty. Ostatnie pół godziny to festiwal goli, z których cztery zapisali na swoim koncie grający z polotem i fantazją „Pomarańczowi”. Był to rewanż za marcową potyczkę w Amsterdamie, gdzie mistrzowie globu z 2014 roku zwyciężyli 3:2. Niemcy to druga po Polsce drużyna, która straciła w tej serii pierwsze punkty w kwalifikacjach.

Świetną passę w kwalifikacjach kontynuują Belgowie, choć wyjazdowa wygrana 4:0 z San Marino była raczej planowa. „Czerwone Diabły” odniosły piąte zwycięstwo i o 3 punkty wyprzedzają w grupie I. Rosjan. Ci pokonali w Glasgow Szkotów 2:1, choć to miejscowi pierwsi trafili do siatki (John McGinn).

Ważny sukces odnieśli też Chorwaci, którzy wygrali w Trnawie ze Słowakami 4:0. Dzięki temu objęli prowadzenie w tabeli grupy E, w której dziewięć punktów mają też pauzujący w piątek Węgrzy. Za tym duetem są Słowacy i Walijczycy, którzy z trudem uporali się z Azerbejdżanem (2:1). Sześć minut przed końcem zwycięskiego gola uzyskał gwiazdor Wyspiarzy Gareth Bale.

ANGLIA W TYCH ELIMINACJACH SIĘ NIE ZATRZYMUJE – STRZELIŁA PIĘĆ GOLI CZECHOM I CZARNOGÓRCOM, A W SOBOTĘ WBIŁA CZTERY BUŁGAROM. Błyszczał Harry Kane, który ustrzelił hat-tricka: najpierw wykończył dobrą akcję Raheema Sterlinga, a następnie wykorzystał dwa rzuty karne. Sterlingowi odwdzięczył się asystą i Anglia wygrała 4:0. W innym spotkaniu mające tylko jeden punkt mniej Kosowo wygrało z Czechami 2:1, przedłużając swoją serię gier bez porażki do piętnastu. Pauzowała Czarnogóra. 

Pierwsze zwycięstwo w eliminacjach odniosła Portugalia. Aktualny mistrz Europy pokonał w grupie B na wyjeździe Serbię 4:2. W innym meczu Litwa uległa Ukrainie 0:3, która zdecydowanie prowadzi w tabeli.

Czwarte zwycięstwo w grupie H zanotował aktualny mistrz świata. Francja pokonała w podparyskim Saint-Denis Albanię 4:1. Wynik mógł być wyższy, ale rzutu karnego dla „Les Bleus” w 37. minucie nie wykorzystał Antoine Griezmann. W innych spotkaniach Islandia zwyciężyła Mołdawię 3:0, a Turcja wygrała z Andorą 1:0. 

KOMPLET PUNKTÓW UZBIERAŁY W DOTYCHCZASOWYCH MECZACH ELIMINACYJNYCH REPREZENTACJE WŁOCH I HISZPANII. Drużyna Roberto Manciniego przegrywała w niedzielę z Finlandią, ale ostatecznie wygrała 2:1. Natomiast kadra prowadzona przez Roberto Moreno pokonała Wyspy Owcze 4:0. 

Trzy dni wcześniej w grupie J Włosi ograli Armenię 3:1, a Finowie pokonali Greków 1:0. Zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia w Tampere byli goście, ale Finowie przez długi czas stawiali dzielny opór. Skapitulowali dopiero w 59. minucie, kiedy Chiesa dośrodkował w pole karne, a bramkę strzałem głową zdobył Ciro Immobile. Radość gości nie trwała jednak długo, bo już w 72. minucie Sensi sprokurował rzut karny, którego na gola zamienił Teemu Pukki. Piłkarz Norwich City jest ostatnio w kapitalnej formie; w czterech meczach ligi angielskiej zdobył aż pięć bramek. W tym meczu został odgwizdany jeszcze jeden rzut karny. Do piłki podszedł Jorginho i ustalił wynik spotkania na 2:1. 

Grecy, którzy w 5 dotychczasowych spotkaniach wywalczyli 4 punkty, skompromitowali się remisując w Atenach z Liechtensteinem 1:1. Gospodarze prowadzili od 33. minuty i gola Georgiosa Masourasa, ale w 85. wyrównał Dennis Salanovic. To pierwszy punkt i pierwszy gol piłkarzy z alpejskiego księstwa w tych eliminacjach. W trzecim meczu Armenia wygrała w Erywaniu z Bośnią i Hercegowiną 4:2.

Włosi mają komplet punktów i są liderem grupy J. Finowie mają trzy punkty mniej i są drudzy. Trzecia jest Armenia, czwarta Bośnia, a piąta Grecja.

Sześć zwycięstw mają także Hiszpanie, którzy w niedzielę grali z Wyspami Owczymi 4:0. Gospodarze stworzyli aż 29 sytuacji podbramkowych i zgodnie z oczekiwaniami całkowicie zdominowali kopciuszka. Po dwie bramki zdobyli Rodrigo i Alcacer. 28-letni napastnik Valencii trafiał w 13. i 50. minucie, a snajper Borussii Dortmund oba gole strzelił w doliczonym czasie gry. Hiszpania jest liderem grupy F i ma 18 punktów. Szwecja, która zremisowała w Sztokholmie z Norwegią 1:1, jest druga i traci już siedem „oczek”. Trzecia Rumunia, która wygrała w Ploeszti z Maltą tylko 1:0, ma 10 punktów, czyli o jeden więcej niż Norwegia. 

W grupie D Duńczycy bezbramkowo zremisowali z Gruzinami w Tbilisi, choć wyraźnie dominowali. M.in. w 81. minucie występujący na co dzień w Lechu Poznań Christian Gytkjaer trafił w poprzeczkę. Kilka razy gospodarzy uratował ich bramkarz, Giorgi Loria. To pierwszy punkt Gruzinów w tych eliminacjach wywalczony w meczu z innym rywalem niż Gibraltar. Outsider grupy D poniósł tymczasem 5. porażkę w piątym meczu; w Sionie przegrał ze Szwajcarią 0:4. W tabeli prowadzi Irlandia z 11 pkt przed Danią (9) i Szwajcarią (8), która rozegrała o mecz mniej.

W PONIEDZIAŁEK POLSCY PIŁKARZE ZREMISOWALI W WARSZAWIE Z AUSTRIAKAMI 0:0. We wrześniu zdobyli tylko punkt, ale utrzymali prowadzenie w tabeli; mają 13 punktów i o 2 pkt. wyprzedzają Słowenię oraz o 3 Austrię

Choć polscy piłkarze mieli w poniedziałek swoje okazje na zdobycie gola, warunki w tym meczu zdecydowanie dyktowali goście. Podopieczni trenera Franco Fody utrzymywali się przy piłce przez 63 procent czasu gry, oddali 13 strzałów, w tym sześć celnych. Polacy mieli łącznie pięć i tylko dwa w światło bramki. Blisko 57 tysięcy kibiców na PGE Narodowym żegnało ich gwizdami.

Po porażce ze Słowenią trener Jerzy Brzęczek nie miał wyjścia – musiał spróbować wstrząsnąć zespołem. Rewolucji nie było, ale wymienienie trzech zawodników to i tak była spora roszada. Do gry po kontuzji wrócił Kamil Glik (w miejsce Michała Pazdana), a bezbarwnego Mateusza Klicha zastąpił Krystian Bielik, który po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie.

Doszło jednak nie tylko do zmiany zawodników, ale też filozofii gry. Wszystko za sprawą Dawida Kownackiego, który zastąpił szukającego formy Krzysztofa Piątka. Choć w wielu przedmeczowych składach Kownacki awizowany był jako napastnik, to jednak wystąpił na skrzydle, tym samym robiąc miejsce w środku pola Piotrowi Zielińskiemu. To miała być odpowiedź Brzęczka na zarzuty o to, że jego drużyna gra schematycznie i przewidywalnie. Tym razem miała bowiem zaskoczyć przebojowymi bokami i nieszablonowością Zielińskiego.

Miała, ale w pierwszej połowie kompletnie nic z tego nie wyszło. Kownacki w dobrych sytuacjach źle dośrodkowywał, a Zieliński nie potrafił niczego wykreować. Długo na ich poziomie grał również Kamil Grosicki, ale wystarczyły dwie minuty, by skrzydłowy Hull posłał dwa świetne podania. 

Pierwsze w 29. minucie, gdy pięknie zewnętrzną częścią stopy dograł do Roberta Lewandowskiego, a ten nieatakowany z kilku metrów posłał piłkę efektownym szczupakiem wysoko nad bramką.

Dwie minuty później, także po dośrodkowaniu Grosickiego i uderzeniu głową Glika w okolice okienka, bramkarz Cican Stankovic popisał się paradą i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Tymczasem goście strzelali częściej i celniej. Aktywny był napastnik Marko Arnautovic, który już w czwartej minucie z kilkunastu metrów sprawdził Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz Biało-Czerwonych był dobrze ustawiony i poradził sobie z tym uderzeniem bez problemu.

Jeszcze w pierwszej połowie Arnautovic trafił po główce w słupek, a po przerwie dwukrotnie przegrał pojedynki sam na sam z Fabiańskim. Groźnie atakowali też Marcel Sabitzer, Valentino Lazaro oraz Konrad Laimer, jednak za każdym razem polski bramkarz skutecznie interweniował.

Remis 0:0 przedłuża wprawdzie trwającą od marca 2014 roku serię bez porażki gospodarzy na PGE Narodowym, jednak nie daje Biało-Czerwonym spokoju w grupie G eliminacji. Mają 13 punktów, już tylko dwa przewagi nad Słowenią, która pokonała u siebie Izrael 3:2. Austria ma 10 „oczek”.

Przerwana została za to passa rozgrywającego 108. spotkanie w narodowych barwach Lewandowskiego, który zdobywał bramki w każdym z ostatnich 12 meczów na warszawskiej arenie, w których brał udział.

Najlepiej we wrześniowych meczach eliminacji wypadli w „polskiej” grupie Słoweńcy, którzy odnieśli dwa zwycięstwa. Po wygranej nad Polską 2:0, w poniedziałek pokonali w Ljublanie Izrael 3:2. Goście prowadzili 2:1, ale w 66. minucie do remisu doprowadził Roman Bezjak, a w 90. Wynik meczu ustalił zdobywca pierwszej bramki, Benjamin Verbic.

Szóstą porażkę w 6. meczu poniosła Łotwa, która w Rydze przegrała z Macedonią Płn. 0:2 po golach zdobytych w odstępie 3 minut przez Gorana Pandeva (14) i Enisa Bardhiego (17).

W kolejnych meczach, 10 października, Polska zagra w Rydze z Łotwą, Austria zmierzy się z Izraelem, a Macedonia Płn. zagra ze Słowenią. 

Mecz w Belfaście był konfrontacją dotychczasowego lidera grupy C, czyli Irlandii Północnej z wiceliderem. Niemcy wygrali 2:0 po golach Marcela Halstenberga (4) i Serge’a Gnabry’ego (90+3) i objęli prowadzenie w tabeli. Obie drużyny mają po 12 punktów i o 3 pkt wyprzedzają Holandię, która rozegrała o mecz mniej, a w poniedziałek pokonała w Tallinie Estonię 4:0.

W grupie I Belgowie rozbili w Glasgow Szkotów 4:0, a Rosja tylko 1:0 wygrała z Kazachstanem (w 89. minucie gola na wagę zwycięstwa zdobył Mario Fernandes). Dla Szkotów była to trzecia z rzędu porażka w tych eliminacjach, a czwarta w szóstym meczu. W trzecim meczu tej grupy Cypr pokonał na wyjeździe San Marino 4:0. Belgowie prowadzą z kompletem 18 punktów; w sześciu meczach stracili tylko bramkę. Rosja ma 15 pkt. a Szkocja spadła na przedostatnie miejsce.

Chorwacja tylko zremisowała w Baku z Azerbejdżanem 1:1, a mimo to objęła prowadzenie w grupie E. Dotychczasowy lider, Węgry, przegrał bowiem ze Słowacją 1:2 i spadł na 3. miejsce. To pierwszy punkt Azerbejdżanu w tych eliminacjach. Chorwaci mają 10 punktów i o punkt wyprzedzają Słowację oraz Węgry.

WE WTOREK W SIEDMIU SPOTKANIACH ELIMINACYJNYCH PADŁY AŻ 34 BRAMKI. Najskuteczniejszy był Cristiano Ronaldo. Napastnik Juventusu w wyjazdowym starciu z Litwą strzelił aż cztery gole i niemal w pojedynkę przesądził o wysokim zwycięstwie (5:1). 

W drugim spotkaniu grupy B Luksemburg przegrał z Serbią 1:3. W tabeli prowadzi pauzująca w tej kolejce Ukraina, która w pięciu meczach zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z 8 punktami, ale w czterech meczach zajmują Portugalczycy. O jeden mniej ma Serbia.

W grupie A z roli faworyta wywiązali się Czesi, którzy pokonali na wyjeździe słabo dysponowaną w trwających eliminacjach Czarnogórę 3:0. Przy okazji, wykorzystali porażkę Kosowa z Anglią (3:5) i wskoczyli na 2. pozycję w tabeli. Z kompletem 12 punktów prowadzą Anglicy. Trzy punkty tracą Czesi, a cztery reprezentacja Kosowa.

W grupie H Islandczycy mieli tyle samo punktów co Francja i Turcja, lecz jako jedyni z tej trójki nie poprawili dorobku, bo polegli 2:4. Zespół Erika Hamrena źle zaczął, potem dwukrotnie doprowadził do wyrównania, ale w ostatnim kwadransie stracił dwa gole i nie przywiózł z Elbasan Areny nawet jednego punktu. Turcy zaś rozbili Mołdawię 4:0, a Francja wygrała u siebie z Andorą 3:0. Te drużyny mają teraz po 15 „oczek” i liderują w grupie H.

ELIMINACJE EURO 2020

WYNIKI PIĄTEJ I SZÓSTEJ SERII SPOTKAŃ: 

GRUPA A

Kosowo – Czechy 2:1 (1:1)

Anglia – Bułgaria 4:0 (2:0)

Czarnogóra – Czechy 0:3 (0:0)

Anglia – Kosowo 5:3 (5:1)

1. Anglia 4 12 19-4  

2. Czechy 5 9 9-8 

3. Kosowo 5 8 10-10 

4. Bułgaria 5 2 5-11 

5. Czarnogóra 5 2 3-13 

GRUPA B

Litwa – Ukraina 0:3 (0:1)

Serbia – Portugalia 2:4 (0:1)

Luksemburg – Serbia 1:3 (0:1)

Litwa – Portugalia 1:5 (1:1)

1. Ukraina 5 13 11-1

2. Portugalia 4 8 10-4

3. Serbia 5 7 10-12

4. Luksemburg 5 4 5-8

5. Litwa 5 1 4-15 

GRUPA C

Estonia – Białoruś 1:2 (0:0)

Niemcy – Holandia 2:4 (1:0)

Irlandia Płn. – Niemcy 0:2 (0:0)

Estonia – Holandia 0:4 (0:1)

1. Niemcy 5 12 17-6

2. Irlandia Płn. 5 12 7-4

3. Holandia 4 9 14-5

4. Białoruś 5 3 3-10

5. Estonia 5 0 2-18

GRUPA D

Gibraltar – Dania 0:6 (0:2)

Irlandia – Szwajcaria 1:1 (0:0)

Gruzja – Dania 0:0

Szwajcaria – Gibraltar 4:0 (3:0)

1. Irlandia 5 11 6-2

2. Dania 5 9 15-5

3. Szwajcaria 4 8 10-4

4. Gruzja 5 4 4-8

5. Gibraltar 5 0 0-16

GRUPA E

Walia – Azerbejdżan 2:1 (1:0)

Słowacja – Chorwacja 0:4 (0:1)

Węgry – Słowacja 1:2 (0:1)

Azerbejdżan – Chorwacja 1:1 (0:1)

1. Chorwacja 5 10 10-5

2. Słowacja 5 9 9-7

3. Węgry 5 9 7-6

4. Walia 4 6 4-4

5. Azerbejdżan 5 1 5-13

GRUPA F

Rumunia – Hiszpania 1:2 (0:1)

Norwegia – Malta 2:0 (2:0)

Wyspy Owcze – Szwecja 0:4 (0:4)

Hiszpania – Wyspy Owcze 4:0 (1:0)

Szwecja – Norwegia 1:1 (0:1)

Rumunia – Malta 1:0 (0:0)

1. Hiszpania 6 18 17-3

2. Szwecja 6 11 13-8

3. Rumunia 6 10 13-7

4. Norwegia 6 9 11-8

5. Malta 6 3 2-13

6. Wyspy Owcze 6 0 3-20

GRUPA G

Słowenia – Polska 2:0 (0:0)

Bramki: Aljaz Struna (35), Andraz Sporar (65).

Żółte kartki: Aljaz Struna, Petar Stojanovic – Mateusz Klich, Grzegorz Krychowiak, Bartosz Bereszyński. Sędzia: Siergiej Karasiow (Rosja). Widzów: 15 231.

Słowenia: Jan Oblak – Petar Stojanovic, Aljaz Struna, Miha Mevlja, Jure Balkovec – Josip Ilicic, Rene Krhin, Jasmin Kurtic, Benjamin Verbic (62. Domen Crnigoj (90+1. Robert Beric)) – Roman Bezjak, Andraz Sporar (85. Denis Popovic).

Polska: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Michał Pazdan, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński – Piotr Zieliński, Mateusz Klich (70. Krystian Bielik), Grzegorz Krychowiak, Kamil Grosicki (70. Jakub Błaszczykowski) – Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek (76. Dawid Kownacki).

Austria – Łotwa 6:0 (2:0)

Izrael – Macedonia Północna 1:1 (0:0)

Polska – Austria 0:0

Żółte kartki: Mateusz Klich, Krystian Bielik – Marko Arnautovic, Marcel Sabitzer, Konrad Laimer (Austria).Sędzia: Viktor Kassai (Węgry). Widzów: 56 788.

Polska: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński – Dawid Kownacki (58. Jakub Błaszczykowski, 77. Mateusz Klich), Krystian Bielik, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki (70. Sebastian Szymański) – Robert Lewandowski.

Austria: Cican Stankovic – Stefan Lainer, Aleksandar Dragovic, Stefan Posch, Andreas Ulmer – Valentino Lazaro (77. Stefan Ilsanker), Julian Baumgartlinger, Konrad Laimer (89. Michael Gregoritsch), Marcel Sabitzer, David Alaba – Marko Arnautovic.

Słowenia – Izrael 3:2 (1:0)

Łotwa – Macedonia Płn. 0:2 (0:2)

1. Polska 6 13 8-2

2. Słowenia 6 11 12-5

3. Austria 6 10 13-6

4. Macedonia Płn. 6 8 8-8

5. Izrael 6 8 11-11

6. Łotwa 6 0 1-21

GRUPA H

Islandia – Mołdawia 3:0 (1:0)

Turcja – Andora 1:0 (0:0)

Francja – Albania 4:1 (2:0)

Albania – Islandia 4:2 (1:0)

Mołdawia – Turcja 0:4 (0:1)

Francja – Andora 3:0 (1:0)

1. Francja 6 15 19-4 

2. Turcja 6 15 14-2

3. Islandia 6 12 10-9

4. Albania 6 9 10-9

5. Mołdawia 6 3 2-17

6. Andora 6 0 0-14

GRUPA I

Cypr – Kazachstan 1:1 (1:1)

Szkocja – Rosja 1:2 (1:1) 

San Marino – Belgia 0:4 (0:1)

Szkocja – Belgia 0:4 (0:3)

Rosja – Kazachstan 1:0 (0:0)

San Marino – Cypr 0:4 (0:2)

1. Belgia 6 18 19-1

2. Rosja 6 15 18-4

3. Kazachstan 6 7 8-9

4. Cypr 6 7 11-6

5. Szkocja 6 6 5-13

6. San Marino 6 0 0-28

GRUPA J

Armenia – Włochy 1:3 (1:1)

Finlandia – Grecja 1:0 (0:0)

Bośnia i Herc. – Liechtenstein 5:0 (1:0)

Finlandia – Włochy 1:2 (0:0)

Armenia – Bośnia i Herc. 4:2 (1:1)

Grecja – Liechtenstein 1:1 (1:0)

1. Włochy 6 18 18-3

2. Finlandia 6 12 8-4

3. Armenia 6 9 12-11

4. Bośnia i Herc. 6 7 12-11

5. Grecja 6 5 7-10

6. Liechtenstein 6 1 1-19