Pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów

1
Radość reprezentantów Polski po zdobyciu wyrównującej bramki FOTO: EPA/FEHIM DEMIR

Polska pokonała w Zenicy Bośnię i Hercegowinę 2:1 (1:1) w meczu piłkarskiej Ligi Narodów, odnosząc pierwsze zwycięstwo w historii tych rozgrywek. Bramki dla Biało-Czerwonych zdobyli Kamil Glik i Kamil Grosicki, dla których to było 75. spotkanie w kadrze narodowej.

W piątkowy wieczór na scenie w Amsterdamie oglądaliśmy komedię z elementami farsy, bo po słabiutkim występie przeciwko Holandii selekcjoner próbował przekonywać, że wcale nie było tak źle. Paradoksalnie do starcia z Bośniakami mogliśmy podchodzić ze strachem. Nie tyle przed rywalem, ile przed tym, że Biało-Czerwoni po raz kolejny pokażą pełen wachlarz swoich słabości.

Niestety, potwierdziło się, że problemy reprezentacji wykraczają poza wybory personalne Jerzego Brzęczka. Selekcjoner zrobił w składzie aż pięć zmian (od pierwszej minuty wystąpili Łukasz Fabiański, Maciej Rybus, Jacek Góralski, Kamil Grosicki i Arkadiusz Milik), ale zagraliśmy niewiele lepiej niż w meczu z Holandią. Znów cierpieliśmy, gdy mieliśmy piłkę. O ile w piątek na siłę można było się usprawiedliwiać klasą rywala, o tyle po starciu w Zenicy trudno wytłumaczyć, dlaczego w pierwszej połowie tak często oddawaliśmy piłkę gospodarzom.

Bośniacy występowali przecież w „drugim garniturze” – bez Miralema Pjanica, który latem Juventus Turyn zamienił na Barcelonę, a ponad dwa tygodnie temu miał pozytywny wynik na koronawirusa, i do 60. minuty bez Edina Dżeko, a i tak długimi momentami nie byliśmy w stanie prowadzić gry. Znów zbyt często próbowaliśmy długich piłek, tym razem na Milika, który zastąpił Krzysztofa Piątka. Dużo lepiej wyglądało to, gdy Biało-Czerwoni atakowali skrzydłami.

Z totalnego marazmu wybudził nas dopiero gol gospodarzy. W 24. minucie sędzia Cuneyt Cakir uznał, że Jan Bednarek sfaulował Elvira Koljicia w polu karnym. Kiedy Haris Hajradinović pokonał Łukasza Fabiańskiego z wapna, wreszcie zaczęliśmy grać odważniej. Efekt? Wyrównująca bramka Kamila Glika „do szatni” po świetnym strzale głową i niezłym dośrodkowaniu Grosickiego z rzutu rożnego. Kilkanaście minut dobrej gry przed przerwą to jednak zdecydowanie za mało.

W poniedziałkowy wieczór Biało-Czerwoni byli zdecydowanie lepsi od rywala w jednym elemencie – przygotowaniu fizycznym. Wraz z upływem czasu zawodnicy Dusana Bajevicia wyraźnie opadli z sił. Na szczęście potrafiliśmy to wykorzystać. W 67. minucie Rybus kapitalnie dograł w pole karne do nabiegającego Grosickiego, a ten do asysty dołożył 14. gola w reprezentacji. Skrzydłowy uderzył głową po krótkim rogu nie do obrony.

Dwadzieścia minut później Rybus znów dośrodkował z lewej strony, tym razem głową próbował wprowadzony krótko wcześniej Mateusz Klich, ale trafił wprost w bramkarza.

Bośniacy też mieli swoje okazje, aktywni w ofensywie byli czołowy piłkarz mistrza Turcji Istanbul Basaksehir Edin Visca i Dżeko, jednak Fabiański nie był zmuszony do szczególnie trudnych interwencji.

Obok „Grosika”, za mecz w Zenicy pochwały należą się Jackowi Góralskiemu. Harował w defensywie, a dodatkowo posłał kilka ciekawych podań do przodu. Z drugiej strony, jeśli „Góral” musiał się brać za prostopadłe zagrania, nie najlepiej świadczy to o naszej kreatywności.

W eliminacjach Euro Brzęczek był chwalony za wprowadzanie do reprezentacji młodych zawodników. Teraz próbuje to kontynuować – Kamil Jóźwiak dwa razy wybiegł w Lidze Narodów od pierwszej minuty, a Jakub Moder dostał kilkanaście minut przeciwko Holandii. Ich występy cieszą, ale bez „starej gwardii” ciągle ani rusz. W poniedziałkowy wieczór dobitnie się o tym przekonaliśmy.

Reprezentacja Polski, która w poprzedniej edycji zajęła ostatnie miejsce w grupie, ale dzięki poszerzeniu najwyższej dywizji utrzymała się w niej. odniosła pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów, jednak nie czas na radość. W Amsterdamie ograniczyliśmy się do przeszkadzania rywalom. W Zenicy wygraliśmy po wielkich męczarniach. Brzęczek pracuje już w roli selekcjonera dwa lata, a ciągle trudno powiedzieć, jak właściwie ma grać jego drużyna. Na mniej niż rok przed Euro mamy w swoim składzie najlepszego piłkarza 2020 roku, ale nie mamy silnego zespołu.

Polacy z Bośniakami zmierzyli się po raz czwarty i nigdy jeszcze nie przegrali (dwa zwycięstwa i dwa remisy). Poprzednie trzy mecze obu drużyn odbyły się w Turcji, zawsze w grudniu i poza oficjalnymi terminami FIFA, co miało przełożenie na dalekie od optymalnych składy obu ekip.

Polacy mogą zmierzyć się z Bośniakami również w przełożonych z powodu pandemii na 2021 rok mistrzostwach Europy, ale warunkiem jest wygranie przez zespół z Bałkanów baraży.

LIGA NARODÓW

DYWIZJA A – GRUPA I

Bośnia i Hercegowina – Polska 1:2 (1:1)

Bramki: Haris Hajradinović (24-karny) – Kamil Glik (45-głową), Kamil Grosicki (67-głową).

Żółte kartki: Amir Hadziahmetović – Jan Bednarek, Arkadiusz Milik. Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja). Mecz bez udziału publiczności.

Bośnia i Hercegowina: Asmir Begović – Zoran Kvrzić, Ermin Bicakcić, Sinisa Sanicanin, Eldar Civić (83. Deni Milosević) – Muhamed Besić (60. Edin Dżeko), Amir Hadziahmetović, Haris Hajradinović – Armin Hodzić, Elvir Koljić, Amer Gojak (46. Edin Visca).

Polska: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Kamil Glik, Maciej Rybus – Jacek Góralski, Grzegorz Krychowiak (68. Mateusz Klich), Kamil Jóźwiak, Piotr Zieliński (85. Karol Linetty), Kamil Grosicki (80. Sebastian Szymański) – Arkadiusz Milik.

podpis

Radość reprezentantów Polski po zdobyciu wyrównującej bramki

FOTO: EPA/FEHIM DEMIR

LIGA NARODÓW

Wyniki 1. i 2. kolejki:

GRUPA A1

Włochy – Bośnia i Hercegowina 1:1 (0:0)

Holandia – Polska 1:0 (0:0)

Bośnia i Hercegowina – Polska 1:2 (1:1)

Holandia – Włochy 0:1 (0:1)

1. Włochy       2    2-1       4

2. Holandia      2    1-1       3

3. Polska    2    2-2       3

4. Bośnia i Herc.    2    2-3       1

GRUPA A2

Dania – Belgia 0:2 (0:1)

Islandia – Anglia 0:1 (0:0)

Belgia – Islandia 5:1 (2:1)

Dania – Anglia 0:0 (0:0)

1. Belgia    2    7-1       6

2. Anglia    2    1-0       4

3. Dania     2    0-2       1

4. Islandia 2    1-6       0

GRUPA A3

Francja – Szwecja 1:0 (1:0)

Portugalia – Chorwacja 4:1 (1:0)

Francja – Chorwacja 4:2 (2:1)

Szwecja – Portugalia 0:2 (0:1)

1. Portugalia    2    6-1       6

2. Francja 2    5-2       6

3. Szwecja      2    0-3       0

4. Chorwacja 2    3-8       0

GRUPA A4

Ukraina – Szwajcaria 2:1 (1:1)

Niemcy – Hiszpania 1:1 (0:0)

Hiszpania – Ukraina 4:0 (3:0)

Szwajcaria – Niemcy 1:1 (1:0)

1. Hiszpania    2    5-1       4

2. Ukraina 2    2-5       3

3. Niemcy 2    2-2       2

4. Szwajcaria 2    2-3       1

GRUPA B1

Norwegia – Austria 1:2 (0:1)

Rumunia – Irlandia Północna 1:1 (1:0),

Irlandia Północna – Norwegia 1:5 (1:3)

Austria – Rumunia 2:3 (1:1)

1. Rumunia      2    4-3       4

2. Austria   2    4-4       3

3. Norwegia    2    6-3       3

4. Irlandia Płn.       2    2-6       1

GRUPA B2

Słowacja – Czechy 1:3 (0:0)

Szkocja – Izrael 1:1 (1:0).

Izrael – Słowacja 1:1 (0:1)

Czechy – Szkocja 1:2 (1:1)

1. Szkocja 2    3-2       4

2. Czechy 2    4-3       3

3. Izrael     2    2-2       2

4. Słowacja     2    2-4       1

GRUPA B3

Rosja – Serbia 3:1 (0:0)

Turcja – Węgry 0:1 (0:0)

Węgry – Rosja 2:3 (0:2)

Serbia – Turcja 0:0

1. Rosja     2    6-3       6

2. Węgry   2    3-3       3

3. Turcja    2    0-1       1

4. Serbia    2    1-3       1

GRUPA B4

Bułgaria – Irlandia 1:1 (0:0)

Finlandia – Walia 0:1 (0:0)

Walia – Bułgaria 1:0 (0:0)

Irlandia – Finlandia 0:1 (0:0)

1. Walia     2    2-0       6

2. Finlandia     2    1-1       3

3. Irlandia 2    1-2       1

3. Bułgaria      2    1-2       1

GRUPA C1

Azerbejdżan – Luksemburg 1:2 (1:0)

Cypr – Czarnogóra 0:2 (0:0)

Cypr – Azerbejdżan 0:1 (0:1)

Luksemburg – Czarnogóra 0:1 (0:0)

1. Czarnogóra 2    3-0       6

2. Luksemburg      2    2-2       3

3. Azerbejdżan      2    2-2 3

4. Cypr      2    0-3       0

GRUPA C2

Macedonia Północna – Armenia 2:1 (2:0)

Estonia – Gruzja 0:1 (0:1)

Armenia – Estonia 2:0 (1:0)

Gruzja – Macedonia Północna 1:1 (1:1) 

1. Macedonia Płn.       2    3-2       4

2. Gruzja   2    2-1       4

3. Armenia      2    3-2       3

4. Estonia  2   0-3       0

GRUPA C3

Mołdawia – Kosowo 1:1 (1:0)

Słowenia – Grecja 0:0

Słowenia – Mołdawia 1:0 (1:0)

Kosowo – Grecja 1:2 (0:1)

1. Grecja   2    2-1       4

2. Słowenia     2    1-0       4

3. Kosowo       2    2-3       1

4. Mołdawia    2    1-2       1

GRUPA C4

Litwa – Kazachstan 0:2 (0:1)

Białoruś – Albania 0:2 (0:1)

Kazachstan – Białoruś 1:2 (0:0)

Albania – Litwa 0:1 (0:0)

1. Kazachstan 2    3-2       3

2. Albania 2    2-1       3

3. Białorus       2    2-3       3

4. Litwa     2    1-2       3

GRUPA D1

Łotwa – Andora 0:0

Wyspy Owcze – Malta 3:2 (1:1)

Andora – Wyspy Owcze 0:1 (0:1)

Malta – Łotwa 1:1 (1:1)

1. Wyspy Owcze 2     4-2      6

2. Łotwa    2    1-1       2

3. Malta     2    3-4       1

4. Andora 2    0-1       1

GRUPA D2

Gibraltar – San Marino 1:0 (1:0)

San Marino – Liechtenstein 0:2 (0:2)

1. Liechtenstein     1    2-0       3

2. Gibraltar      1    1-0       3

3. San Marino 2    0-3       0