Przepustki do elity

136
Paweł Przedpełski jako ósmy Polak w historii wygrał GP Challenge i w przyszłym roku będzie stałym uczestnikiem cyklu SGP FOTO: SPEEDWAYEURO.COM

Paweł Przedpełski, Patryk Dudek oraz Australijczyk Max Fricke będą stałymi uczestnikami cyklu żużlowej Grand Prix w 2022 roku. Awans wywalczyli podczas sobotniej GP Challenge na 400-metrowym torze w słowackiej Żarnovicy. Czwarty w tych zawodach był Janusz Kołodziej, a 12. – Tobiasz Musielak.

Pierwsza faza zawodów o trzy bilety do GP 2022 to klasyka gatunku w wykonaniu Martina Smolinskiego. Uwielbiający długie tory Niemiec nie musiał szybko wyskakiwać spod taśmy, żeby wygrywać wyścigi. Od razu zjeżdżał do krawężnika i tam uciekał. Jako jedyny miał komplet po dwóch seriach.

Najlepiej z Polaków prezentował się Przedpełski, który zgubił punkt po przegranej z Kołodziejem w wyścigu ósmym. Torunianin wraz z Niemcem spotkali się w dziewiątym i obaj startowali z wewnętrznych pól. Polak nie dał rywalowi najmniejszych szans i zrównał się z nim punktami.

Jeśli już dochodziło do zmian pozycji, to w momencie dojazdu do drugiego łuku i na nim samym, gdzie podrzucało zawodnikami po wjechaniu w wyrwę przy krawężniku. W trzeciej serii startów prowadzenie stracili przez nią Jan Kvech i Fricke. Z okazji skrzętnie skorzystali Chris Holder i Kołodziej, a Czech na tyle był wytrącony z równowagi, że potem nie poradził sobie jeszcze w batalii o dwa punkty z Andrzejem Lebiediewem.

W „polskim wyścigu” dwunastym wygrał Kołodziej, Dudek dojechał do mety trzeci, a Musielak dotknął taśmy. Tarnowianin też więc liczył się w walce, natomiast zielonogórzanin musiał zacząć zdobywać trójki. To udało mu się na początku czwartej serii. Groźny był też Fricke, który skorzystał z tego, że nie miał zbyt wymagających konkurentów w gonitwie czternastej.

W piętnastej odsłonie pecha miał Holder. Indywidualny mistrz świata z 2012 roku wygrał start z Przedpełskim i wydawało się, że zgarnie trzecią trójkę. Nic z tych rzeczy. Australijczyka też poderwało, z tym że już na pierwszym wirażu. Cudem uniknął upadku i spadł na koniec stawki. To oznaczało też, że żegna się z marzeniami o powrocie do cyklu. Przedpełski skorzystał z okazji i miał już 11 punktów.

Za to w biegu szesnastym w końcu było interesujące ściganie. Wygrał Kołodziej (miał tym samym 10 punktów w dorobku), natomiast za nim szaleńczą batalię o dwa punkty stoczyli Kvech i także marzący o powrocie na salony Smolinski. Niemiec minimalnie przegrał z Czechem na linii mety i tak jak Fricke miał na koncie 9 „oczek”. Za nimi z punktem straty byli Dudek oraz Lebiediew.

Dudek wygrał wyścig osiemnasty i musiał czekać na dalszy rozwój wypadków. Nie musiał już za to Przedpełski, któremu po chwili wystarczyło dojechać do mety na trzecim miejscu. Tak też się stało. 26-latek z Torunia poradził sobie z Jakubem Valkoviciem i był już pewien awansu! Po chwili sporo strachu najadł się Fricke, który musiał stoczyć zażarty bój na dystansie z Holderem. Młodszy z Kangurów zwyciężył i też miał przepustkę w kieszeni.

Dudek musiał więc liczyć na potknięcie Kołodzieja. To nastąpiło w szalonym biegu dwudziestym, w którym doświadczony Polak dał się zaskoczyć wszystkim rywalom na końcu pierwszego okrążenia i przyjechał ostatni. Tylko takie rozstrzygnięcie dawało awans Dudkowi i tak właśnie się stało. Indywidualny wicemistrz świata sprzed czterech lat zajął w zawodach trzecie miejsce i po roku nieobecności powrócił do głównego cyklu.

Popularny „Koldi” ma jeszcze teoretyczne szanse na udział w przyszłorocznej walce o tytuł indywidualnego mistrza świata. Warunkiem jest jednak utrzymanie się w gronie stałych uczestników GP drugiego w Żarnovicy, Fricke. Australijczyk startuje bowiem w tegorocznych zmaganiach o tytuł indywidualnego mistrza świata i jeśli znajdzie się w szóstce, która ma zapewniony udział w kolejnym cyklu, wówczas w jego miejsce z GP Challenge awans uzyska Kołodziej.

GP Challenge jako ósmy Polak w historii wygrał Przedpełski, który w dodatkowym biegu pokonał stałego uczestnika tegorocznego cyklu Fricke’a. Sukces świeżo upieczonego taty jest tym cenniejszy, że dopiero w piątkowy wieczór powrócił do ścigania po kontuzji. „To było coś niesamowitego. We wtorek zostałem ojcem. Byłem ze swoją narzeczoną Michaliną w tej wyjątkowej chwili i muszę przyznać, że to niebywałe przeżycie. A potem mija kilka dni, a ja spełniam swoje sportowe marzenie i awansuję do Grand Prix! Myślę, że nigdy nie zapomnę tego tygodnia” – powiedział uradowany Przedpełski.

GRAND PRIX CHALLENGE

WYNIKI TURNIEJU W ŻARNOWICY:

1. Paweł Przedpełski (Polska) – 12+3 (3,2,3,3,1)

2. Max Fricke (Australia) – 12+2 (1,3,2,3,3)

3. Patryk Dudek (Polska) – 11 (2,2,1,3,3)

4. Janusz Kołodziej (Polska) – 10 (1,3,3,3,0)

5. Martin Smolinski (Niemcy) – 10 (3,3,2,1,1)

6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 9 (2,2,2,2,1)

7. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 8 (0,3,2,0,3)

8. Chris Holder (Australia) – 8 (3,0,3,0,2)

9. Jewgienij Kostygow (Łotwa) – 8 (2,2,1,1,2)

10. Jan Kvech (Czechy) – 8 (2,1,1,2,2)

11. Nicolai Klindt (Dania) – 7 (0,0,3,1,3)

12. Tobiasz Musielak (Polska) – 6 (3,1,t,2,d)

13. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 6 (1,1,0,2,2)

14. Adam Ellis (Wielka Brytania) – 4 (1,1,0,1,1)

15. Rohan Tungate (Australia) – 1 (0,w,1,d,w)

16. Jakub Valković (Słowacja) – 0 (0,0,0,0,0)

17. Vaclav Milik (Czechy) – 0 (0)