Reprezentacja w nowej sytuacji

1
Zawodnicy piłkarskiej reprezentacji Polski (w środku Robert Lewandowski) podczas treningu na bocznym boisku Legii w Warszawie FOTO: EPA/LESZEK SZYMANSKI

Reprezentacja Polski w piłce nożnej rozpoczyna eliminacje mistrzostw świata 2022 od czwartkowego spotkania z Węgrami w Budapeszcie. To będzie debiut Portugalczyka Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Trzy dni później Biało-Czerwoni podejmą na stadionie Legii w Warszawie Andorę, a 31 marca zagrają w Londynie z Anglią.

„Znaleźliśmy się w nowej sytuacji, w której mało będzie czasu na przygotowania i mało jednostek treningowych. Zdajemy więc sobie sprawę, że nasze indywidualności, podejście każdego zawodnika, będą kluczowe dla odniesienia sukcesu. To może mieć większy wpływ niż sama taktyka” – podkreślił Robert Lewandowski podczas poniedziałkowej wideokonferencji.

Tego samego dnia prezydent Andrzej Duda odznaczył Lewandowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Kapitan drużyny narodowej i piłkarz Bayernu Monachium został doceniony za wybitne osiągnięcia sportowe i promowanie Polski na arenie międzynarodowej. Poniedziałkowa uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. „To dla mnie wielka sprawa. Wielkie wydarzenie, które bardzo doceniam” – przyznał Lewandowski.

„Lewy” w koszulce z orzełkiem na piersi zadebiutował w 2008 roku. Łącznie wystąpił w niej jak na razie 116 razy i zdobył 63 gole, co w obu przypadkach jest rekordem w przypadku reprezentacji Polski. W 2016 roku dotarł z drużyną narodową do ćwierćfinału mistrzostw Europy.

Pierwsze spotkanie o punkty Biało-Czerwoni rozegrają już w czwartek (z Węgrami). Czy zdążą się do niego odpowiednio przygotować? O to „Lewy” się nie obawia. „Od pierwszej rozmowy z trenerem mieliśmy jasny przekaz, a na samym zgrupowaniu tych rozmów też pewnie będzie dużo, bo treningów zbyt wielu nie zaliczymy. Teoria na pewno będzie istotna. Dlatego musimy się skupić na tym, jak dobrze wykorzystać swoje umiejętności. Trener ma nam w tym pomóc wskazówkami. Nie zapomnieliśmy przecież, nad czym pracowaliśmy od miesięcy. Musimy to przełożyć na mecze. Nie ma sensu skupiać się na tym, że brakuje czasu”.

Sam Sousa zrobił sporo, by proces jego poznawania się z reprezentacją przebiegł jak najszybciej. „Moja rozmowa z selekcjonerem przebiegała w bardzo dobrej atmosferze. Od razu dało się wyczuć jego wiedzę i pomysł na zespół. Widać u niego doświadczenie i obycie, da się też zauważyć dużą pewność siebie. Pod względem komunikacyjnym nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Wszystko jest przejrzyste i jasne. Mam tylko nadzieję, że to się potwierdzi w praktyce” – zaznaczył 32-letni napastnik.

Sam Lewandowski wielokrotnie podkreślał, że w ważnym, początkowym etapie pracy nowego selekcjonera, to piłkarze powinni dać mu wsparcie. „Fantazja, a jednocześnie odpowiedzialność mogą mieć duże znaczenie. Jeśli nawet zabraknie nam automatyzmów, to ważna będzie lekkość w poruszaniu się i stwarzaniu sytuacji. Musimy mieć świadomość, że nawet przy nowej taktyce wiele będzie zależeć od tego, jak ją zrealizujemy. Taktyka ma pomóc, ale nie powinniśmy myśleć, że tylko ona o wszystkim zdecyduje”.

Roszady wydają się koniecznością – również ze względu na „Lewego”. „Dotąd dość często byłem z przodu osamotniony i dostawałem piłkę daleko od bramki. Dlatego trudno było o stwarzanie okazji. Uważam, że jesteśmy gotowi na zmianę ustawienia – na pewno bardziej niż przed mistrzostwami świata w Rosji”.

Pierwszy rywal Biało-Czerwonych to zdaniem naszego kapitana zespół o zbliżonym potencjale. „Węgrzy pokazywali ostatnio stabilną i dobrą formę. Są poukładani taktycznie i za to co robili dotąd, można o nich mówić tylko pozytywnie. Mają podobne możliwości jak my, choć to oczywiście najlepiej zweryfikuje boisko. Zagrają z nami bez kontuzjowanego Dominika Szoboszlaia. Trochę tracą przez tę absencję, lecz wciąż zostaje im bardzo wiele z ogromnego potencjału, jakim dysponują. Tylko od nas zależy, czy pozwolimy im go rozwinąć. Mam nadzieję, że mimo ostatnich zmian w kadrze, będziemy potrafili zagrać efektywnie. Liczę na co najmniej sześć punktów w najbliższych spotkaniach” – podsumował.

W ostatnich dniach fani reprezentacji żyli tematem kwarantanny Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka po powrocie do Niemiec z meczu w Londynie, ale na szczęście problem został rozwiązany pozytywnie i obaj nasi napastnicy, podobnie jak Arkadiusz Milik, będą mogli polecieć do Londynu.

„Jeśli chodzi o to zamieszanie, bo zauważyłem, że temat wywołał zamieszanie, to powiem szczerze, że nie angażowałem się aż tak w… to zamieszanie medialne, bo po pierwsze mecz z Anglią jest trzecim naszym meczem, po drugie pierwsze dwa spotkania na dzień dzisiejszy są dla nas ważniejsze, a po trzecie byłem spokojny o to, że mój występ i tak dojdzie do skutku, bo to dla nas niezwykle ważne, by wystąpić na Wembley w pełnym składzie” – podkreślił „Lewy” podczas wideokonferencji.

Warszawskie zgrupowanie Biało-Czerwonych z uwagi na pandemię koronawirusa odbywało się przy zachowaniu ścisłych zasad sanitarnych. Zgodnie z procedurami UEFA wszyscy zostali trzykrotnie sprawdzeni pod kątem koronawirusa, ale tym razem doszły jeszcze jedne badania – od razu po przyjeździe na zgrupowanie każdy przeszedł szybki test antygenowy.

„Wszyscy przebadani w poniedziałek są zdrowi” – oświadczył menedżer reprezentacji i rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski. Jak dodał, żaden z piłkarzy nie narzeka również na urazy.

Od godz. 16.30 kadra trenowała po raz pierwszy pod wodzą Sousy na bocznym boisku Legii, ale wcześniej – przed wybiegnięciem na murawę – piłkarze przeprowadzili trening aktywacyjny na siłowni klubu z Łazienkowskiej. Sousa miał do dyspozycji 25 piłkarzy. Brakowało Bartosza Bereszyńskiego z Sampdorii Genua i Karola Świderskiego z PAOK Saloniki, którzy w niedzielę wieczorem grali mecze ligowe.

Zajęcia były otwarte dla dziennikarzy (wejście po wcześniejszym zmierzeniu temperatury), ale tylko przez pierwszy kwadrans pozwolono na filmowanie zajęć. Trening rozpoczął się z udziałem wszystkich piłkarzy, a w miarę upływu czasu kolejne grupy zawodników opuszczały boisko. Najdłużej ćwiczyli ci, którzy rozegrali najmniej minut w weekend w lidze.

We wtorkowych przedpołudniowych zajęciach uczestniczyło już 27 piłkarzy, łącznie z Bereszyńskim i Świderskim, których brakowało dzień wcześniej na pierwszym treningu. Zajęcia na bocznym boisku Legii trwały około półtorej godziny i były niedostępne dla mediów. W późnym godzinach popołudniowych kadrowicze wrócili na Łazienkowską, aby wziąć udział w kolejnych zajęciach. Oba treningi poprzedziły odprawy taktyczne.

Poza tym we wtorek odbyły się kolejne badania pod kątem COVID-19. Wprawdzie szybkie testy antygenowe piłkarze i cały sztab przeszli już w poniedziałek (wszystkie wyniki były negatywne), ale tym razem przeprowadzono badania przewidziane w protokole medycznym UEFA, pierwsze z takich trzech podczas zgrupowania. „Czekamy na wyniki, które będą jutro rano” – poinformował Kwiatkowski.

Tymczasem Roman Kołtoń w najnowszym odcinku „Prawdy Futbolu” już we wtorek ujawnił, że jeden z reprezentantów Polski jest zakażony koronawirusem. W środę okazało się, że chodzi o zawodnika Leeds United – Mateusza Klicha. O pozytywnym wyniku testu piłkarza poinformował rzecznik prasowy reprezentacji. „Reprezentacja Polski otrzymała dziś rano wyniki badania na obecność SARS-Cov-2. Niestety w przypadku Mateusza Klicha wynik jest pozytywny. Zawodnik czuje się dobrze i nie wykazuje objawów choroby, ale jego wyjazd do Budapesztu jest wykluczony. Dziś test został powtórzony” – napisał Kwiatkowski. Powtórne badanie dało wynik… negatywny.

W środowe przedpołudnie reprezentacja wyleciała do Budapesztu. Początek czwartkowego spotkania z Węgrami o godz. 15.45 czasu nowojorskiego.

KADRA POLSKI NA MARCOWE MECZE ELIMINACJI MŚ 2022

bramkarze: Łukasz Fabiański (West Ham United), Łukasz Skorupski (Bologna FC), Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn)

obrońcy: Jan Bednarek (Southampton FC), Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua), Paweł Dawidowicz (Verona), Kamil Glik (Benevento Calcio), Michał Helik (Barnsley FC), Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa), Arkadiusz Reca (FC Crotone), Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa)

pomocnicy: Rafał Augustyniak (Ural Jekaterynburg), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion), Kamil Jóźwiak (Derby County), Mateusz Klich (Leeds United), Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin), Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa), Jakub Moder (BrightonHove Albion), Przemysław Płacheta (Norwich City), Bartosz Slisz (Legia Warszawa), Sebastian Szymański (Dynamo Moskwa), Piotr Zieliński (SSC Napoli)

napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Olympique Marsylia), Krzysztof Piątek (Hertha Berlin), Karol Świderski (PAOK Saloniki).