Show Lewandowskiego na Camp Nou

49
Dwie bramki Roberta Lewandowskiego pogrążyły Barcelonę FOTO: EPA/ALEJANDRO GARCIA

Robert Lewandowski zdobył dwie bramki, a jego Bayern Monachium pokonał we wtorek na Camp Nou Barcelonę 3:0 w meczu 1. kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów. Niespodziewanie bez punktów z Berna wrócił Manchester United. Aż 15 goli padło w środowych meczach w Manchesterze i Lizbonie.

W Barcelonie wciąż uczą się żyć bez Leo Messiego, na domiar złego drużynę dopadła ostatnio plaga kontuzji. Z powodu urazów w meczu z Bayernem nie mogli wystąpić m.in. Sergio Aguero, Ansu Fati, Ousmane Dembele czy Martin Braithwaite.

Hiszpański zespół szukał rewanżu za porażkę 2:8 w ćwierćfinale edycji 2019/20, ale obecnie nie prezentuje siły gwarantującej wyrównaną walkę z Bawarczykami. W mediach głównym tematem była letnia rewolucja kadrowa, kłopoty finansowe jednego z najsłynniejszych klubów świata oraz bezsilność drużyny trenera Ronalda Koemana.

Od początku meczu z Barcą Bawarczycy stosowali wysoki pressing. Środek pola należał we wtorek w pełni do Joshuy Kimmicha i Leona Goretzki. W 18. minucie gry przed szansą na zdobycie gola stanął Leroy Sane. Skrzydłowy Bayernu dostał świetne dośrodkowanie od Benjamina Pavarda i strzałem z powietrza z rogu pola karnego chciał zaskoczyć ter Stegena. Niemiecki golkiper popisał się kapitalnym refleksem. W ofensywie Bawarczyków szalał 18-letni Jamal Musiala, który raz za razem z łatwością mijał zawodników gospodarzy. Jednak przez długi czas graczom Bayernu brakowało zdecydowania pod bramką rywala.

W 34. minucie spotkania nie zawahał się Thomas Mueller, zdobywając swojego 7. gola w meczach przeciwko Barcy. Niemiecki „Król asyst” przyjął piłkę parę metrów przed polem karnym Blaugrany i oddał mocny strzał w kierunku bramki ter Stegena. Piłka odbiła się po drodze od pleców Gerarda Pique i kompletnie zmyliła niemieckiego bramkarza.

Drugie 45 minut również należało do Bawarczyków. Już 6 minut po wznowieniu gry Robert Lewandowski świetnie odegrał piłkę w polu karnym Barcy do Sane, a niemiecki skrzydłowy oddał płaski strzał w kierunku bramki rywali. Ter Stegen po raz kolejny popisał się jednak świetnym refleksem. W 56. minucie gry niemiecki golkiper skapitulował po raz drugi. Tym razem pokonał go Lewandowski, zdobywając gola w 18. meczu z rzędu w barwach Bayernu. Polak najszybciej doskoczył do piłki odbitej od słupka po strzale z dystansu Musiali.

Na 5 minut przed końcem podstawowego czasu gry Lewandowski zdobył swoją drugą bramkę. Polski snajper ponownie dopadł do piłki odbitej od słupka bramki Barcelony, popisał się kapitalnym dryblingiem i strzałem z bliskiej odległości pokonał ter Stegena. Tym samym kapitan reprezentacji Polski umocnił się na trzecim miejscu w klasyfikacji wszech czasów LM z 75 golami.

W drugim spotkaniu grupy E Dynamo Kijów, w składzie z Tomaszem Kędziorą (grał cały mecz), zremisowało u siebie z Benficą Lizbona 0:0. W doliczonym czasie drugiej połowy gospodarze strzelili gola, który nie został jednak uznany ze względu na pozycję spaloną.

W grupie F zmierzyły się nie najbogatsze, za to osiągające niezłe wyniki ekipy z Hiszpanii i Włoch – Villarreal i Atalanta Bergamo. „Żółta Łódź Podwodna”, triumfator majowego finału Ligi Europy w Gdańsku, zremisowała z trzecią ekipą Serie A w poprzednim sezonie 2:2.

W rozegranym wcześniej spotkaniu tej grupy Manchester United – pokonany przez Villarreal w Gdańsku – niespodziewanie przegrał na wyjeździe z mistrzem Szwajcarii Young Boys Berno. Gola dla „Czerwonych Diabłów” zdobył w 13. minucie Portugalczyk Cristiano Ronaldo, ale potem grających w dziesiątkę gości (czerwona kartka dla Aarona Wan Bissaki w 35. minucie) pogrążyli Kameruńczyk Nicolas Ngamaleu (66.) oraz Amerykanin Jordan Siebatcheu, który wykorzystał zbyt lekkie podanie Jesse Lingarda do swojego bramkarza w piątej doliczonej minucie drugiej połowy.

Ronaldo, który w barwach Manchesteru United wystąpił po raz pierwszy od 2009 roku, ma już 135 goli w Lidze Mistrzów. W klasyfikacji wszech czasów tych rozgrywek ma 15 bramek przewagi nad wiceliderem – Argentyńczykiem Lionelem Messim. To jedyni piłkarze, którzy wyprzedzają w zestawieniu Lewandowskiego. Portugalczyk jest także współrekordzistą pod względem liczby występów w Champions League. Zagrał w 177 spotkaniach, tyle samo ma w dorobku tylko hiszpański bramkarz Iker Casillas, który zakończył już karierę.

W grupie G wszystkie drużyny mają po jednym punkcie. W wieczornym spotkaniu mistrz Francji Lille zremisował bezbramkowo z VfL Wolfsburg, natomiast wynikiem 1:1 zakończył się wcześniejszy mecz FC Salzburg, którego piłkarzem jest Kamil Piątkowski (grał od 51. minuty), z Sevillą. Pierwsza połowa tego spotkania miała nietypowy przebieg – sędzia podyktował w niej aż cztery rzuty karne, ale tylko dwa zostały wykorzystane. Dla gospodarzy trafił Chorwat Ivan Rakitic (42.), dla gości – jego Luka Sucic (42.). Sevilla od 50. minuty grała w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę zobaczył Marokańczyk Youssef En Nesyri.

Słabo spisujący się w rodzimej ekstraklasie mistrz Włoch Juventus Turyn (jeden punkt w trzech kolejkach) we wtorek w grupie H nie dał żadnych szans Malmoe FF, wygrywając w Szwecji 3:0. Bramki zdobyli Brazylijczyk Alex Sandro (23.), Argentyńczyk Paulo Dybala (45. z karnego) i Hiszpan Alvaro Morata (45+1.), a cały mecz w bramce gości rozegrał Wojciech Szczęsny.

Z kolei Chelsea Londyn rozpoczęła obronę trofeum od skromnego zwycięstwa u siebie nad Zenitem Sankt Petersburg 1:0. Zwycięskiego gola uzyskał Belg Romelu Lukaku.

Niepowodzenia naszpikowanego gwiazdami Paris Saint-Germain, historyczny sukces Sheriffa Tyraspol i cztery gole Sebastiena Hallera z Ajaksu Amsterdam to z kolei najważniejsze wydarzenia środowych meczów.

Po raz pierwszy od przyjścia do klubu Lionela Messiego w podstawowej jedenastce paryżan znalazło się gwiazdorskie trio, które wraz z Argentyńczykiem tworzą Brazylijczyk Neymar oraz Francuz Kylian Mbappe. W 15. minucie prowadzenie dla gości uzyskał jednak zawodnik z drugiego szeregu – Hiszpan Ander Herrera. Wyrównał po kolejnych dwunastu Hans Vanaken. Paryżanie mieli swoje szanse, ale świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Simon Mignolet. Z drugiej strony blisko szczęścia w drużynie z Brugii był Holender Noa Lang.

W drugim meczu grupy A dziewięcioma golami uraczyli kibiców na Etihad Stadium piłkarze Manchesteru City i RB Lipsk. Finaliści poprzedniej edycji zwyciężyli 6:3. Wydarzeniem dnia był jednak hat-trick Francuza Christophera Nkunku z ekipy… niemieckiej.

Po siedmiu latach wrócił do elitarnych rozgrywek Milan i rozpoczął nowy rozdział od wyjazdowej porażki z Liverpoolem 2:3. „Rossoneri” do przerwy prowadzili 2:1, m.in. wskutek zmarnowania rzutu karnego przez Mohameda Salaha. Egipcjanin zrehabilitował się tuż po przerwie, a wygraną „The Reds” zapewnił Jordan Henderson.

W uchodzącej za najbardziej wyrównaną grupie B rywalizują jeszcze Atletico Madryt i FC Porto. Na Wanda Metropolitano w stolicy Hiszpanii goli nie było, ale słychać było gwizdy, gdy w 56. minucie z własnymi kibicami przywitał się wracający z Barcelony Antoine Griezmann. Francuz w 2019 roku podążył w odwrotnym kierunku i wówczas jego odejście fani „Atleti” odebrali jako zdradę. Zawodnik był niemiło traktowany również, gdy przyjeżdżał do Madrytu z Barceloną.

O historyczny sukces postarali się piłkarze Sheriffa Tyraspol, którzy pokonali Szachtar Donieck 2:0 w debiucie w fazie grupowej Champions League. Mistrz Mołdawii, który wcześniej wystąpił kilka razy w fazie grupowej Ligi Europy, pozostaje niepokonany w obecnej edycji LM. W kwalifikacjach rozegrał osiem spotkań, remisując tylko pojedyncze mecze z Crveną Zvezdą Belgrad w trzeciej i Dinamem Zagrzeb w czwartej rundzie.

Sheriff prowadził od 16. minuty po trafieniu Malijczyka Adamy Traore, a w drugiej połowie wynik ustalił Gwinejczyk Momo Yansane. Do 67. minuty grał w ekipie gospodarzy Uzbek Yasur Yakhshibaev, wypożyczony z… Legii Warszawa.

W drugim spotkaniu grupy D Inter Mediolan przegrał z Realem Madryt 0:1. Gola dla 13-krotnego zdobywcy Pucharu Europy w końcówce uzyskał Brazylijczyk Rodrygo. Obie drużyny spotkały się w grupie również przed rokiem i oba spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść „Królewscy”.

W grupie C uwagę zwraca strzelecki popis Sebastiena Hallera z Ajaksu Amsterdam. 27-letni reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zdobył cztery gole w wygranej 5:1 wyjazdowej potyczce ze Sportingiem Lizbona. To 16. piłkarz w historii LM, który popisał się podobnym wyczynem. Dwukrotnie uczynili to tylko Lewandowski i Messi.

Sebastien Haller (w środku) zdobył cztery gole dla Ajaxu w wyjazdowej potyczce
ze Sportingiem Lizbona FOTO: EPA/ANTONIO COTRIM

Z kolei Borussia Dortmund pokonała w Stambule Besiktas 2:1. Jedną z bramek dla gości uzyskał Norweg Erling Haaland, król strzelców poprzedniej edycji.

LIGA MISTRZÓW 2021/22

Wyniki pierwszych meczów grupowych:

GRUPA A

Manchester City – RB Lipsk 6:3 (3:1)

Bramki: Nathan Ake (16), Nordi Mukiele (28-samob.), Riyad Mahrez (45+2-karny), Jack Grealish (56), Joao Cancelo (75), Gabriel Jesus (85) – Christopher Nkunku (42, 51, 73).

FC Brugge – Paris Saint-Germain 1:1 (1:1)

Bramki: Hans Vanaken (27) – Ander Herrera (15).

GRUPA B

Atletico Madryt – FC Porto 0:0

Liverpool FC – AC Milan 3:2 (1:2)

Bramki: Fikayo Tomori (9-samob.), Mohamed Salah (49), Jordan Henderson (69) – Ante Rebić (42), Brahim Diaz (44). Sędzia: Szymon Marciniak (Polska).

.GRUPA C

Besiktas Stambuł – Borussia Dortmund 1:2 (0:2)

Bramki: Javi Montero (90+4) – Jude William (20), Erling Haaland (45+3).

Sporting Lizbona – Ajax Amsterdam 1:5 (1:3)

Bramki: Paulinho (33) – Sebastien Haller (2, 9, 51, 63), Steven Berghuis (39).

GRUPA D

Sheriff Tiraspol – Szachtar Donieck  2:0 (1:0)

Bramki: Adama Traore (16), Momo Yansane (62).

Inter Mediolan – Real Madryt 0:1 (0:0)

Bramka: Rodrygo Goes (89).

GRUPA E

Dynamo Kijów – Benfica Lizbona 0:0

FC Barcelona – Bayern Monachium 0:3 (0:1)

Bramki: Thomas Mueller (33), Robert Lewandowski (56, 85).

GRUPA F

Young Boys Berno – Manchester United 2:1 (0:1)

Bramki: Moumi Ngamaleu (66), Jordan Siebatcheu (90+5) – Cristiano Ronaldo (13).

Villarreal CF – Atalanta Bergamo 2:2 (1:1)

Bramki: Manu Trigueros (39), Arnaut Danjuma (73) – Remo Freuler (6), Robin Gosens (83).

GRUPA G

Sevilla FC – Red Bull Salzburg 1:1 (1:1)

Bramki: Ivan Rakitić (42-karny) – Luka Sucić (21-karny).

Lille OSC – VfL Wolfsburg 0:0

GRUPA H

Malmoe FF – Juventus Turyn 0:3 (0:3)

Bramki: Alex Sandro (23), Paulo Dybala (45-karny), Alvaro Morata (45).

Chelsea Londyn – Zenit Sankt Petersburg 1:0 (0:0)

Bramka: Romelu Lukaku (69).