Towarzyskie emocje

0
78

Bramki zdobyli Thomas Mueller (15.), Klose (26.) i Mesut Oezil (66.). Ten drugi, którego z powodu kontuzji zabrakło w ostatnich meczach eliminacyjnych do przyszłorocznych ME, udanie powrócił do reprezentacji. Napastnik Lazio w swoim 113. spotkaniu w kadrze zdobył 63. bramkę i brakuje mu pięciu do zrównania się z rekordem Gerda Muellera (68). Efektowną grę i zwycięstwo oglądało 51,5 tys. widzów.
W najbardziej dramatycznym meczu, w San Jose, Kostaryka zremisowała z mistrzem świata i Europy Hiszpanią 2:2 (2:0). Zespół z Europy drugiego gola zdobył w doliczonym czasie gry po strzale Davida Villi. Gospodarze do 82. minuty prowadzili 2:0, ale celny strzał Davida Silvy, wyraźnie podbudował Hiszpanów. Bramkarz Realu Madryt Iker Casillas po raz 127. wystąpił w reprezentacji, bijąc rekord występów w kadrze należący do Andoniego Zubizarrety, ale swojego występu nie zaliczy do udanych (miał duży udział przy bramce Joela Campbella w 44. minucie).
W Rzymie Włochy przegrały z Urugwajem 0:1 (0:1), grając ostatnie 10 minut z przewagą jednego zawodnika. Bramkę dla czwartej drużyny MŚ 2010 zdobył już w 3. minucie Sebastian Fernandez. W miniony piątek reprezentacja Italii wygrała we Wrocławiu z Polską 2:0.
W Londynie Anglia odniosła drugie zwycięstwo w ostatnich czterech dniach. Podopieczni Włocha Fabio Capello, którzy w sobotę pokonali Hiszpanów, tym razem okazali się lepsi od Szwecji. Oba spotkania rozegrane zostały na Wembley i zakończyły się wynikiem 1:0 (1:0). Zwycięską bramkę w starciu ze Szwecją, z którą gospodarze po raz ostatni wygrali 22 maja 1968 roku (3:1) po wodzą Alfa Ramseya, zdobył pomocnik Aston Villa Gareth Barry w 22. minucie. To 2000 gol w historii występów angielskiej reprezentacji.
Na Stade de France w Saint-Denis pod Paryżem inny uczestnik Euro 2012 Francja zremisowała z Belgią 0:0. „Trójkolorowi” nie ponieśli porażki już w 17 spotkaniach z rzędu. Po raz ostatni zeszli pokonani z boiska 3 września 2010 roku – ulegli wówczas u siebie Białorusi 0:1.
We Lwowie Ukraina wygrała z Austrią 2:1 (1:0). W 18. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Artem Milewskij, ale do wyrównania doszło po samobójczym trafieniu Oleksandra Kuchera. W doliczonym czasie gry zwycięską bramkę zdobył Marko Dević.
W Lublanie Słowenia przegrała z USA 2:3 (1:3). Bramki dla wybrańców Juergena Klinsmanna zdobyli: Edson Buddle (9.), Clint Dempsey (41.) i Jozy Altidore (43. z karnego). W zespole Słowenii, dla którego oba gole strzelił Tim Matavz (26. i 61.), do 70. minuty grał pomocnik Wisły Kraków Andraz Kirm.

Autor: JG, (R)