UEFA przekłada mecze

76
Prezydent UEFA Aleksander Ceferin przyznał, że jeśli nie uda się wznowić rozgrywek do końca czerwca, ten sezon może być stracony FOTO: EPA/ROBIN VAN LONKHUISEN

Europejska Unia Piłkarska zdecydowała o przełożeniu czerwcowych meczów międzypaństwowych. Przesunięto – również na czas nieokreślony – rywalizację w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Chodzi o to, aby dać krajowym ligom czas na dokończenie rozgrywek. Zmiany w kalendarzu UEFA wynikają z pandemii spowodowanej koronawirusem.

W ubiegłą środę odbyła się wideokonferencja z udziałem sekretarzy generalnych 55 narodowych federacji. Korzystano również z zaleceń grup roboczych, które zostały utworzone już dwa tygodnie wcześniej.

W wyniku przesunięcia czerwcowych meczów reprezentacji narodowych nie odbędą się wówczas m.in. baraże (już wcześniej przesunięte z marca) o awans do mistrzostw Europy, w których w dwustopniowej rywalizacji 16 zespołów powalczy o cztery miejsca w ME. Pierwotnie miały się one odbyć w dniach 26-31 marca, a w środę zdecydowano, że także termin 4-9 czerwca jest nierealny. Najwcześniej wchodzi w rachubę początek września, a konkretnie 3-8 września.

UEFA już 17 marca zdecydowała o przesunięciu na 2021 rok planowanych na czerwiec i lipiec 2020 mistrzostw Europy. Jedna z czterech ścieżek barażowych wyłoni grupowego rywala polskich piłkarzy, którzy oprócz niego zmierzą się z Hiszpanią i Szwecją. Wówczas także przesunięto z marca na czerwiec mecze towarzyskie, ale teraz już wiadomo, że w drugim wyznaczonym terminie również się nie odbędą.

Reprezentacja Polski mężczyzn miała grać w marcu z Finlandią i Ukrainą, a w czerwcu z Islandią i Rosją – wszystkie spotkania u siebie. Z kolei w planach drużyny kobiecej był mecz Hiszpania – Polska (7 czerwca) w eliminacjach ME 2021.

Nie wiadomo, kiedy zakończy się obecny i przyszły sezon w rozgrywkach klubowych pod egidą UEFA – Champions League i Lidze Europy. W tej sytuacji poinformowano, że „terminy związane ze wszystkimi rozgrywkami klubowymi UEFA 2020/21 są przesunięte do odwołania, w szczególności w odniesieniu do procesu pozyskiwania i rejestracji zawodników”. Nowe daty mają zostać wyznaczone w odpowiednim czasie.

Przyznano, że Komitet Wykonawczy potwierdził „swoje pełne zaangażowanie w proces licencyjny klubów oraz Financial Fair Play i zgodził się, iż obecne wyjątkowe okoliczności wymagają pewnych szczególnych interwencji w celu ułatwienia pracy stowarzyszeń członkowskich i klubów”.

Ponadto zdecydowano o odwołaniu zaplanowanych na maj mistrzostw Europy do lat 17 oraz lipcowych mistrzostw Europy kobiet do lat 19. Natomiast lipcowe ME do lat 19 mężczyzn (będące również eliminacjami mistrzostw świata do lat 20) oraz majowe ME do lat 17 kobiet (jednocześnie kwalifikacje MŚ do lat 17) zostały przełożone na późniejszy termin.

Zmiany w kalendarzu, o ile pozwoli sytuacja, mogą pomóc krajowych ligom w dokończeniu rozgrywek. Działacze niektórych lig myślą o rywalizacji nawet w lipcu. Prezydent UEFA Aleksander Ceferin przyznał jednak niedawno, że jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek do końca czerwca, ten sezon może być stracony.

Niewykluczone, że także rozgrywki Ligi Mistrzów i Ligi Europy nie zostaną w tym sezonie dokończone. Z takim rozwiązaniem liczy się Europejska Unia Piłkarska, co pośrednio przyznał jej szef. W udzielonym w weekend wywiadzie dla niemieckiej telewizji Ceferin oświadczył, że jeśli ograniczenia wywołane epidemią koronawirusa utrzymają się do września, trzeba będzie odwołać oba cykle. Słoweniec zaznaczył zarazem, że jeśli tylko będzie to możliwe, mecze będą rozgrywane przy pustych trybunach.