Wojtek pojechał po kolejny medal

44
FOTO: ARCHIWUM

Wojciech Szuliński (na zdjęciu drugi od prawej), jedyny Polak w reprezentacji Stanów Zjednoczonych w sambo, wyjechał już na mistrzostwa świata, które odbędą się w stolicy Uzbekistanu – Taszkiencie.

Wojtka chyba nie trzeba za bardzo przedstawiać, bo to postać znana wśród Polonii, zwłaszcza w Nowym Jorku i New Jersey. Jest miłośnikiem sportów walki, wielokrotnym medalistą mistrzostw i zawodów w judo oraz sambo. Zaledwie kilka miesięcy temu brał udział w mistrzostwach Pan American Sambo Championship w Kolumbii. Tam zdobył aż trzy medale w trzech różnych stylach – złoty w Sport Sambo, srebrny w Beach Sambo oraz brązowy w Combat Sambo – wszystkie w kategorii 88 kilogramów. Dzięki temu stał się pierwszym reprezentantem Team USA, który tego dokonał, a także zakwalifikował się na nadchodzące mistrzostwa.

Ale to nie wszystko. Wojtek przedłużył swój pobyt w Kolumbii o kilka dni i wrócił nie tylko z medalami, ale także z certyfikatem międzynarodowego trenera sambo. Jest jednym z zaledwie trzech trenerów tej dyscypliny na całe Stany Zjednoczone. Musiał przejść szereg egzaminów i wszystkie zdał pomyślnie. Wkrótce potem otrzymał propozycję objęcia kadr juniorów sambo.

Na mistrzostwa, które rozpoczęły się 11 listopada, a zakończą 14, Wojtek wyleciał w ostatni wtorek. Ma za sobą trzymiesięczne przygotowania.

– Psychicznie czuję się bardzo dobrze i tak jak każdy zawodnik jadę po zwycięstwo. Bardzo bym chciał przywieźć złoty medal – mówi Wojtek. – Będę walczył w stylu sambo bojowego, które jest połączeniem judo, jujitsu, zapasów oraz kick boxingu.

Szuliński twierdzi, że trzykrotna lipcowa wygrana w Kolumbii dodała mu sporo pewności siebie…

– Zawodnicy reprezentowali naprawdę wysoki poziom, a mimo to wygrałem. Wierzę, że i teraz tak będzie – stwierdza.

Po powrocie z Kolumbii Wojtek pozwolił sobie na krótkie wakacje w Polsce, gdzie bawił się na weselu siostry, ale zaraz po powrocie zabrał się ostro za treningi. Zwłaszcza przez ostatni miesiąc nie odpuszczał.

– Jestem dobrej myśli, ciężko przepracowałem ostatnie miesiące i czuję się gotowy na mistrzostwa – mówi. – Bardzo chciałbym podziękować tym, za sprawą których ten wyjazd jest możliwy – mojemu sponsorowi firmie GB Construction z Chicago, partnerom sparingowym, wszystkim, którzy mi pomagali w przygotowaniach. A moim kibicom dziękuję za wsparcie.

Swoją przygodę z judo Wojciech rozpoczął 15 lat temu. Jednak nie koncentrował się tylko na tym, był otwarty także na inne sztuki walki. I kiedy siedem lat temu od jednego z byłych trenerów judo usłyszał o sambo, postanowił spróbować.

– Zainteresowało mnie to, bo tak naprawdę nie musiałem się przerzucać na nic nowego, ale jednak była to inna dyscyplina, a ja lubię nowe doświadczenia i wyzwania, jakimi są zawody – przyznaje Szuliński.

Od tego czasu wziął udział już sześciokrotnie w mistrzostwach świata w sambo, a w zeszłym roku w Serbii zajął piąte miejsce.

Swoją pasją i miłością do sportu, a w szczególności do sztuk walki, Wojtek z dużym zaangażowaniem stara się wszczepiać polonijnym dzieciom i młodzieży. Twierdzi, że praca z młodymi sprawia mu ogromną satysfakcję. Jego kluby Szulinski Judo Academy działają już w trzech lokalizacjach – na Ridgewood (Queens), na Greenpoincie (Brooklyn) i w Wallington (New Jersey). Tam trenuje dzieci i uczy ich, czym jest judo.

– To nie tyko sport, to także filozofia i styl życia. Uczy szacunku do drugiego człowieka – przekonuje Wojtek. – Oprócz tego dzieci dzięki treningom uczą się dyscypliny, zasad samoobrony, pewności siebie i zdrowej rywalizacji. A także pomogą się pozbywać nadmiaru energii, która często je rozpiera.

Cieszy go duże zainteresowanie sportami walki. Dzięki temu szkoły się rozwijają i na ten moment pod czujnym okiem Wojtka trenuje 150 dzieci.

– Będę otwierał kolejną lokalizację, nie wiem jeszcze gdzie, być może na Long Island albo w Pensylwanii. Szykujemy już kadrę trenerską do kolejnej szkółki.

Tymczasem życzymy Wojtkowi zdobycia złotego medalu. Mistrzostwa będą transmitowane na kanale Eurosport oraz na kanale internetowym Międzynarodowej Federacji Sambo – www.sambo.sport.

Samoobrona bez oręża

Sambo powstało w 1. połowie XX wieku jako rosyjska sztuka walki łącząca techniki judo z regionalnymi odmianami zapasów z terenu dawnego ZSRR. Jest uznawane za dyscyplinę sportową.

Od początku lat 20. XX wieku w ZSRR trwały studia nad stworzeniem uniwersalnego systemu walki wręcz dla potrzeb Armii Czerwonej. Głównym pracom przewodzili (niezależnie od siebie) Wasilij Oszczepkow (ekspert judo) oraz Władimir Spiridonow (ekspert zapasów i jujutsu). Podstawowym celem badań było znalezienie optymalnego połączenia technik narodowych sztuk walki z terenów ZSRR z technikami dalekowschodnich i w mniejszym stopniu zachodnioeuropejskich stylów walki – w jeden efektywny system walki wręcz.

Efektem prac Spiridonowa było wydanie w 1927 roku instruktażu pt. SAMozaszczita Bez Oręża (w skrócie właśnie – sambo), który stał się podstawowym podręcznikiem walki wręcz dla Armii Czerwonej, milicji i służb specjalnych.

W 1966 roku FILA oficjalnie uznała sambo za sport i roztoczyła nad nim swój patronat. W 1967 roku w Rydze zorganizowano pierwszy w historii międzynarodowy turniej sambo (wystartowali zawodnicy z ZSRR, Jugosławii, Bułgarii, Mongolii i Japonii), w 1972 roku odbyły się pierwsze mistrzostwa Europy, a rok później pierwsze mistrzostwa świata. W 1984 roku na zjeździe FILA w Szwecji postanowiono wyodrębnić sambo ze struktur zapaśniczych i powołać niezależną światową organizację regulującą ten sport. W tym samym roku na zjeździe założycielskim w Madrycie powstała Federation Internationale Amateur de Sambo (FIAS).

Odmiany

Sambo sportowe – stylowo zbliżone do jujitsu oraz zapasów, polega na walce w stójce oraz parterze za pomocą chwytów; dozwolonych jest większość dźwigni, rzuty, trzymania; zabronione są duszenia.

Amerykańską odmianą sambo sportowego jest tzw. freestyle sambo, w odróżnieniu od klasycznej wersji rosyjskiej dopuszczone jest stosowanie większej gamy chwytów (przede wszystkim duszeń), jego reguły zostały skodyfikowane w 2004 roku przez American Sambo Association.

Sambo bojowe – podstawowy styl, używany w celach militarnych i samoobrony cywilnej, kładzie nacisk na walkę przeciwko uzbrojonemu przeciwnikowi; zawiera wszelkie techniki obezwładniania przeciwnika, a także techniki walki bronią (nożem, bagnetem itp.); występuje również w wersji sportowej, w której dozwolone są wszelkie chwyty w parterze i stójce (w tym duszenia) oraz uderzenia w stójce (w tym kolanami i łokciami).

Sambo militarne – zbiorcze określenie różnorodnych wyspecjalizowanych wariacji sambo, które wyewoluowały z sambo bojowego wraz ze zmieniającymi się wymaganiami współczesnego pola walki.

Strój

W sportowych wersjach sambo zawodnicy noszą podobne do keikogi kurtki, zawsze w kolorze niebieskim i czerwonym. Uzupełnienie stanowią spodenki i pas (w kolorze kurtki) oraz specjalne buty zwane “sambówkami”. Zawodnicy sportowego sambo bojowego noszą dodatkowo cienkie, umożliwiające chwytanie rękawice oraz kask.