Wystarczyła jedna bramka

83
Vladislavs Gutkovskis (z lewej) zdobył pierwszą bramkę w historii występów Rakowa w europejskich pucharach FOTO: EPA/MACIEJ KULCZYNSKI

Raków Częstochowa wygrał na wyjeździe z Rubinem Kazań 1:0 po dogrywce i awansował do czwartej rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji. O prawo gry w fazie grupowej Raków zagra z KAA Gent.

W pierwszym meczu przeciwko Rosjanom, który został rozegrany w Bielsku Białej, padł bezbramkowy remis. Raków do rewanżu przystępował więc w nie najgorszej sytuacji. Drużyna z Częstochowy nie zdobyła jednak w tej edycji europejskich pucharów ani jednego gola. Do czwartku.

Już w czwartej minucie szansę na trafienie miał Raków. Ivi Lopez dostał piłkę przed polem karnym i zdecydował się na strzał. Jurij Diupin z trudem odbił futbolówkę na rzut rożny. W kolejnych minutach żadna z drużyn nie była w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji, choć Rubin kilka razy próbował zaatakować.

W 44. minucie kolejną szansę miała jednak polska drużyna. Z 25. metrów uderzył Marko Poletanović, ale dobrze interweniował bramkarz gospodarzy. Ostatecznie do przerwy był bezbramkowy remis. W 52. minucie Raków powinien wyjść na prowadzenie. Tak się jednak nie stało. Po świetnej akcji prawą stroną boiska piłkę na siódmym metrze otrzymał zupełnie niekryty Lopez. Gracz gości posłał jednak futbolówkę wysoko nad poprzeczką. Minutę później do piłki dogranej w pole karne doszedł Marcin Cebula. Jego strzał głową był jednak niecelny.

W ostatnim kwadransie to Rubin miał więcej dobrych sytuacji. W 78. minucie Chwicza Kwaracchelia wpadł w pole karne i oddał strzał, ale posłał piłkę obok bramki. Pięć minut później gospodarze mieli rzut wolny. Po wrzutce w pole karne piłka trafiła do Seada Haksabanovicia. Ten uderzył głową, ale trafił tylko w słupek.

Do końca regulaminowego czasu gry nie było już dogodnych sytuacji i konieczna była dogrywka. W 101. minucie w polu karnym Rubina padł Vladislavs Gutkovskis. Sędzia uznał, że nie było faulu, choć z pewnością była to najbardziej kontrowersyjna decyzja tego meczu. Łotysz upadł bowiem po tym, jak rywal kopnął go w nogę. Ostatecznie po 105 minutach wciąż nie było goli.

Druga połowa dogrywki zaczęła się korzystnie dla polskiej drużyny. W 106. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył Ilia Samosznikow i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Co ciekawe, pierwszy kartonik obejrzał w ostatniej minucie pierwszej części dogrywki. W 111. minucie Raków w końcu dopiął swego. Świetne podanie na prawe skrzydło dostał Wiktor Długosz. Zawodnik gości doskonale zgrał piłkę przed bramkę. Tam znalazł się Gutkovskis i strzałem głową z najbliższej odległości zdobył pierwszą bramkę w historii występów Rakowa w europejskich pucharach. Chwilę później mogło być 2:0, ale Lopez nie trafił w światło bramki z pola karnego.

W ostatnich minutach dogrywki Rubin próbował zdobyć bramkę wyrównującą, ale Raków skutecznie grał w defensywie, wyprowadzając kontrataki. Sytuacja zupełnie zmieniła się w 120. minucie. Dominik Wydra faulował we własnym polu karnym i Rubin miał „jedenastkę”. Do piłki podszedł Sead Haksabanović, ale Vladan Kovacević obronił ten strzał.

Podopieczni Marka Papszuna awansowali już do 4. rundy kwalifikacji i jeśli pokonają w dwumeczu (19 i 26 sierpnia) belgijski KAA Gent (po remisie u siebie 2:2, pokonał na wyjeździe RFS Ryga 1:0), to zagrają w fazie grupowej Ligi Konferencji.

Stracił na to definitywnie szanse Śląsk Wrocław, który przegrał na wyjeździe w meczu rewanżowym 3. rundy z Hapoelem Beer Szewa 0:4 (0:2). W pierwszym spotkaniu polski zespół wygrał 2:1 i to rywale awansowali do dalszej fazy rozgrywek.

ELIMINACJE LIGI KONFERENCJI

III RUNDA

Rubin Kazań – Raków Częstochowa 0:1 (0:0, 0:0)

Bramka: Vladislavs Gutkovskis (111).

Żółte kartki: Michaił Kostiukow, Leon Musajew, Ilja Samosznikow, Mitsuki Saito – Mateusz Wdowiak, Andrzej Niewulis, Dominik Wydra. Czerwona kartka: Samosznikow (106). Sędzia: Tamas Bognar (Węgry).

Pierwszy mecz – 0:0; awans – Raków.

Hapoel Beer Szewa – Śląsk Wrocław 4:0 (2:0)

Bramki: Eugene Ansah (2, 55), Ramzi Safouri (7), Itamar Szwiro (84).

Żółte kartki: David Keltjens – Krzysztof Mączyński, Szymon Lewkot, Mark Tamas. Sędzia: Ruddy Buquet (Francja).

Pierwszy mecz: Śląsk 2:1; awans – Hapoel.