Wyzwanie od “Króla”

7

"Po co Adamek ma walczyć z Hopkinsem, skoro wszyscy wiedzą, że on nie chce tej walki? Niech zawalczy z tym, który z nim wygrał - ze mną.

Foto: Archiwum

Roy Jones jr chce walczyć z Adamkiem

"Po co Adamek ma walczyć z Hopkinsem, skoro wszyscy wiedzą, że on nie chce tej walki? Niech zawalczy z tym, który z nim wygrał – ze mną. Miałbym ochotę spróbować zdobyć tytuł mistrza świata w piątej kategorii wagowej, a podczas negocjacji o pieniądze nie bawiłbym się w takie podchody jak Bernard" – powiedział mi w poniedziałkowy wieczór jeden z najsłynniejszych i najbardziej efektownych bokserów ostatnich 15 lat, legendarny Roy Jones junior (53-5, 39 KO).

"Król" Roy Jones jr, pięściarz, który swoim stylem porywał kibiców przez ponad dekadę, bokser, z którym nigdy nie udało się zmierzyć Dariuszowi Michalczewskiemu, na tym samym ringu co polski mistrz świata, Tomasz Adamek? Dlaczego nie?

Czy na serio traktujesz to, o czym rozmawialiśmy, zanim zabrałem się do robienia z Tobą wywiadu – walkę z Tomaszem Adamkiem?

Śmiertelnie serio. Przekonam cię o tym za chwilę. Po naszej wstępnej rozmowie zrobiłem telekonferencję z ludźmi, którzy doradzają mi w takich sprawach. Każdy z nich powiedział to samo – to walka, która zainteresowałaby wszystkich. Od wielkich stacji telewizyjnych, do moich obecnych i byłych fanów oraz polskich kibiców Tomka Adamka. Ja nie żartuję tylko na dwa tematy – boksu i pieniędzy.

Tomek jest mistrzem świata wagi junior ciężkiej International Boxing Federation, a Ty po swojej ostatniej, znakomitej zresztą walce z Omarem Sheiką w kategorii do 175 funtów zastanawiałeś się, czy nie zejść o jedną kategorię niżej. Jak to pogodzić?

Chcę walczyć o tytuł Polaka w kategorii junior ciężkiej, a nie o jakieś wymyślone trofea. Jak zdobywałem tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej przeciwko Johnowi Ruizowi, ważyłem nieco ponad 193 funty. Gdzieś koło tego chciałbym wnieść na ring przeciwko Adamkowi. Teraz ważę około 185, żadna wielka sprawa wrócić do mojej sali treningowej w Pensacoli i dodać parę funtów mięśni.

Widziałeś w akcji Adamka?

To bardzo dobry, bardzo zdeterminowany bokser. Ma silny, szybki cios, bije bardzo celnie z kontry. Znakomity bokser z wielkim sercem, wszyscy chcą go oglądać. Byłaby rewelacyjna konfrontacja dwóch odmiennych, ale bardzo widowiskowych stylów.

Słyszałeś o planach Adamka walki z Bernardem Hopkinsem?

Słyszałem, ale nie bardzo wierzyłem, że Hopkins będzie chciał z nim walczyć. On zawsze coś wykombinuje. Miał walczyć ze mną rewanż, wszystko było ustalone i w ostatniej chwili zmienił warunki gry. Powiedz mi, po co Adamek ma walczyć z Hopkinsem, skoro wszyscy wiedzą, że on nie chce tej walki? Niech zawalczy z tym, który z nim wygrał – ze mną. Miałbym ochotę spróbować zdobyć tytuł mistrza świata w piątej kategorii wagowej, a podczas negocjacji o pieniądze nie bawiłbym się w takie podchody jak on.

Jesteś doskonale znany polskim kibicom, którzy śledzili Twoją karierę wierząc, że kiedyś zawalczysz z Dariuszem Michalczewskim. Do tej walki nigdy nie doszło…

Nie z mojej winy, zawsze coś mu wypadało. Teraz szczerze mówiąc nie widzę przeszkód, żeby walka się odbyła. Jestem pewien, że dla stacji telewizyjnych jak HBO czy Showtime walka Jones jr – Adamek byłaby bardziej atrakcyjna niż walka Hopkins – Adamek, bo ja mam znacznie więcej fanów niż Bernard. Tego nawet się nie da porównać. Moi kibice i polscy – byłaby super atmosfera, bo ja lubię robić show przed walką, ale zawsze pozostaję dżentelmenem. Nie przeszkadzałoby mi walczyć w Newarku czy Chicago przy biało-czerwonych flagach. Lubię Polaków, zawsze się dobrze dogadywałem z Andrzejem Gołotą. Z Adamkiem też się dogadam.

Tomek chciałby walczyć pod koniec czerwca, na początku lipca – odpowiadałyby Tobie te daty?

Wiesz co – idealnie! Teraz trzeba tylko to dograć przy stoliku i zaczynam trenować. Pięć tytułów mistrza świata w pięciu kategoriach wagowych. Ilu bokserów może to o sobie powiedzieć? Jak Adamek się zgodzi, ja chętnie spróbuję…

Podziękowałem za rozmowę, a odpowiadając na pytanie Roya, w latach 90. jednego z moich ulubionych sportowców, tylko czterech (Oscar De La Hoya, Thomas Hearns, Ray Leonard i Floyd Mayweather), przy czym ten pierwszy ma ich aż sześć, zaliczając tytuły w czterech organizacjach rankingowych – IBF, WBC, WBA oraz WBO. Puryści będą się sprzeczać, że Hearns zdobył tytuł w dwóch kategoriach wagowych… jedną walką (z Dony Lalonde), ale pewne jest, że jeśli strony się dogadają, Tomek miałby szansę walczyć z bokserem o pozycji znacznie wyższej w historii tego sportu niż Bernard Hopkins. Pomijając fakt, że Roy wybrany został Pięściarzem Dekady lat 90. przez najbardziej uznane gremium w Stanach, Stowarzyszenie Dziennikarzy Bokserskich, nie trzeba być fanem boksu, by znać jego nazwisko, bo jego zna każdy.

Krótko po rozmowie z Royem przekazałem jej treść doradcy i współpromotorowi "Górala" – Zyggiemy Rozalskiemu. "To bardzo, bardzo atrakcyjny rywal. Myślę, że Showtime czy HBO nie miałoby problemu, by się na niego zgodzić. Zabieram się ostro za ten temat… "- powiedział Rozalski.

Autor: ROZMAWIAŁ: PRZEMEK GARCZARCZYK