Zwycięstwo na „kapciu”

60
Lewis Hamilton do mety "doczołgał się" praktycznie na samej feldze po tym, jak na ostatnim "kółku" posłuszeństwa odmówiła lewa przednia opona jego bolidu. Brytyjczyk do ostatnich metrów musiał drżeć o wygraną na Silverstone FOTO: EPA/WILL OLIVER

Broniący tytułu Lewis Hamilton wygrał wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii w Silverstone, będący czwartą rundą mistrzostw świata Formuły 1. To jego siódmy triumf na tym torze – 35-letni kierowca Mercedesa jest pod tym względem rekordzistą.

Drugie miejsce zajął Holender Max Verstappen (Red Bull), a trzecie – reprezentant Monako Charles Leclerc (Ferrari). W końcówce pecha miał drugi z kierowców Mercedesa Fin Valtteri Bottas, który pewnie zmierzał po drugie miejsce, ale niecałe trzy okrążenia przed metą złapał gumę. W tej sytuacji Red Bull Racing wezwał Verstappena na pit-stop, by powalczyć o dodatkowy punkt dla autora najszybszego okrążenia. Gdyby nie ta decyzja, Holender najpewniej… wygrałby wyścig. Na ostatnim z „kapciem” jechał bowiem także Hamilton, ale jego przewaga nad Verstappenem była na tyle duża, że Brytyjczyk zdołał dojechać do mety, praktycznie na samej feldze, jeszcze kilka sekund przed kierowcą Red Bulla.

„Aż do ostatniego okrążenia wszystko szło spokojnie, jechało się płynnie. Próbowałem dbać o opony, myślałem, że wszystko jest w porządku. Nagle na prostej z jednej po prostu uszło powietrze. Później słyszałem tylko komunikaty od inżynierów, jak spada moja przewaga: piętnaście sekund, dziesięć, dziewięć, osiem… na szczęście samochód się nie zatrzymał” – skomentował Hamilton. „Nigdy nie przeżyłem czegoś takiego na ostatnim okrążeniu. Myślałem, że serce przestanie mi bić” – dodał.

Podobne kłopoty z bolidem miał też Hiszpan Carlos Sainz jr (McLaren), który jeszcze na przedostatnim okrążeniu był czwarty, ale spadł o dziewięć pozycji i, tak jak Bottas (ostatecznie 11., o… 0,310 s za 10. Sebastianem Vettelem z Ferrari), zakończył zawody bez zdobyczy punktowej.

Brytyjczyk, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej, startował z pole position i nie dał się nikomu wyprzedzić do samej mety. Odniósł 87. zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 w karierze i do wyrównania rekordu wszech czasów Niemca Michaela Schumachera brakuje mu jeszcze tylko czterech.

Drugie miejsce w MŚ utrzymał Bottas, który z 58 punktami ma już jednak 30 straty do lidera. Tuż za Finem jest Verstappen – 52 pkt.

Cichym bohaterem GP Wielkiej Brytanii był drugi kierowca Red Bulla Alexander Albon, który po kolizji z Kevinem Magnussenem już na drugim okrążeniu (na torze pojawił się safety car) i 5-sekundowej karze od sędziów spadł na koniec stawki. Szalona końcówka wyścigu sprawiła, że ostatecznie Taj zameldował się na ósmej pozycji.

Na 13. okrążeniu ponownie na torze musiał pojawić się samochód bezpieczeństwa. Wszystko za sprawą Daniiła Kwiata (AlphaTauri), który z ogromnym impetem wbił się w bariery ochronne całkowicie rozbijając swoją maszynę. Wielu kierowców wykorzystało tę okazję, aby zjechać do alei serwisowej i wymienić ogumienie.

Na 39. kółku świetnym manewrem popisał się Pierre Gasly (AlphaTauri), który znalazł się przed Vettelem, wypychając byłego mistrza globu z punktowanej dziesiątki. Żadnych zmian nie było natomiast na czele stawki. Hamilton miał już blisko dwie i pół sekundy przewagi nad Bottasem, a Fin wyprzedzał Verstappena aż o dziesięć sekund.

Po raz kolejny wyścig nie udał się kierowcom sponsorowanego m.in. przez PKN Orlen teamu Alfa Romeo. Przez większą część wyścigu Kimi Raikkonen znajdował się na końcu stawki, a na dodatek w samej końcówce wypadł z toru i stracił przednie skrzydło. Z kolei Włoch Antonio Giovinazzi popełnił błąd podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa i dostał 5 sekund kary. Ostatecznie był 14., a Fin – ostatni w gronie 17 sklasyfikowanych zawodników. Kierowca testowy tego zespołu Robert Kubica rywalizował w weekend w serii DTM na torze Spa-Francorchamps w Belgii.

W Wielkiej Brytanii nie wystartował Meksykanin Sergio Perez (Racing Point), u którego w czwartek wykryto koronawirusa. Miał go zastąpić Nico Huelkenberg, ale jego z kolei wykluczyły problemy techniczne z bolidem, których nie udało się rozwiązać na czas.

Swoją szansę Niemiec może jeszcze dostać 9 sierpnia, gdy kierowcy po raz kolejny ścigać się będą na Silverstone – tym razem o Grand Prix z okazji 70. rocznicy pierwszego sezonu mistrzostw świata.

MŚ FORMUŁY 1

Wyniki GP Wielkiej Brytanii:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:28.01,283

2. Max Verstappen (Red Bull) +5,856

3. Charles Leclerc (Ferrari) +18,474

4. Daniel Ricciardo (Renault) +19,650

5. Lando Norris (McLaren) +22,277

6. Esteban Ocon (Renault) +26,937 

7. Pierre Gasly (AlphaTauri) +31,188

8. Alexander Albon (Red Bull) +32,670 

9. Lance Stroll (Racing Point) +37,311

10. Sebastian Vettel +41,857 

Klasyfikacja kierowców:

1. Lewis Hamilton (W. Brytania, Mercedes) 88

2. Valtteri Bottas (Finlandia, Mercedes)   58

3. Max Verstappen (Holandia, Red Bull Racing)       52

4. Lando Norris (W. Brytania, McLaren)       36

5. Charles Leclerc (Monako, Ferrari)       36

6. Alexander Albon (Tajlandia, Red Bull Racing)      26

7. Sergio Perez (Meksyk, Racing Point)   22

8. Lance Stroll (Kanada, Racing Point)    20

9. Daniel Ricciardo (Australia, Renault)   20

10. Carlos Sainz (Hiszpania, McLaren)    15

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Mercedes     146

2. Red Bull Racing      78

3. McLaren     51

4. Ferrari   43

5. Racing Point      42

6. Renault 32

7. Alpha Tauri       13

8. Alfa Romeo       2