Żyła mistrzem świata!

3
Piotr Żyła sprawdzał na podium, czy na pewno medal jest złoty. "Mogę jeszcze raz go ugryźć. Tak, twardy jest. No piękny! Złoty i to nawet bez polerowania" – żartował w swoim stylu. FOTO: EPA/GRZEGORZ MOMOT

Piotr Żyła zdobył w sobotę złoty medal mistrzostw świata na normalnej skoczni w Oberstdorfie. Drugie miejsce zajął Niemiec Karl Geiger, a trzecie Słoweniec Anze Lanisek. Piąty był broniący tytułu Dawid Kubacki.

Choć w obecnym sezonie Pucharu Świata Żyła spisuje się solidnie, to na podium konkursu MŚ na normalnej skoczni nie widzieli go chyba nawet najwięksi optymiści. 34-latek do tej pory sukcesy odnosił na większych obiektach, a na normalnym jego najlepszym wynikiem w MŚ było 19. miejsce. Tym razem spisał się jednak rewelacyjnie. Jak sam przyznał po zawodach od rana był pełen energii. „Cały dzień grałem na gitarze i po prostu czułem się świetnie” – zdradził.

Konkurs w Oberstdorfie rozpoczął się z 12. belki. Po skoku 24. na liście startowej Rosjanina Jewgienija Klimowa (103 m), który objął prowadzenie, belka powędrowała o jeden stopień w dół. To samo stało się, gdy 104 metry skoczył Japończyk Yukiya Sato (obniżenie na 10. belkę), który w tym momencie przegrywał tylko o jeden punkt z Niemcem Piusem Paschkem. Rodaka wyprzedził następnie Geiger (103,5 m). Potem liderem został Ryoyu Kobayashi. Japończyk wylądował na 104. metrze i wyprzedził Geigera o 0,1 pkt! Kobayashiego na prowadzeniu zmienił Żyła. „Wewiór” skoczył 105 m i otrzymał 138,7 pkt. Polak miał dobre warunki wietrzne, które świetnie wykorzystał. I żaden ze skaczących potem zawodników nie był w stanie go pokonać. Na drugie miejsce wskoczył Anze Lanisek, który przy słabszym wietrze osiągnął 102,5 m, tracąc trzy punkty do Żyły.

Słabo spisali się dwa czołowi skoczkowie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Niemiec Markus Eisenbichler zajmował 14. pozycję (98,5 m), a dominator tego sezonu Norweg Halvor Egner Granerud był dopiero 16. (99 m). Obaj mieli wiatr w plecy Przedzielał ich Austriak Stefan Kraft. Piąty był Kubacki (102 m), który wygrał sobotnią serię próbną, tracąc 3,7 pkt do Żyły. Słabiej spisał się szósty w kwalifikacjach Kamil Stoch, który z 96 metrami wylądował na 23. miejscu, natomiast 29. był Andrzej Stękała (95 m). Do finałowej serii nie zakwalifikował się natomiast Klemens Murańka, który 93 metrami i 108 punktami zakończył konkurs na 36. pozycji.

Druga seria rozpoczęła się z 11. belki. Stękała spadł na 30. miejsce (96 m/211,6 pkt). Awansował natomiast Stoch. Zawodnik z Zębu, broniący tytułu wicemistrza świata, skoczył tyle samo co kolega z reprezentacji i z notą 236 punktów przesunął się na 22. pozycję. Od Stocha sędziowie podwyższyli belkę o jeden stopień na 12.

W drugiej serii piął się w górę Granerud. Norweg, który w tym sezonie jest liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i wygrał 11 konkursów, skoczył 103 m i otrzymał notę 259,7 pkt. Nie udało się wyprzedzić go Kubackiemu, który wylądował na 99. metrze i stracił do Graneruda 2,6 pkt. Ostatecznie obrońca tytułu był więc piąty. W końcu Norwega zluzował na pierwszym miejscu Geiger, który skoczył 102 m i otrzymał notę 265,2 pkt. Następny w kolejce Lanisek uzyskał 101 metrów i stracił do Niemca 3,7 pkt.

Jako ostatni na belce pojawił się Żyła. „Wewiór” nie zawiódł. Skoczył 102,5 m i z notą 268,8 pkt wyprzedził Geigera o 3,6 pkt, a Laniska o 7,3. Osiągnął największy sukces w karierze, w wieku 34 lat zostając najstarszym czempionem w historii. Tym samym plastron mistrza świata pozostał w polskich rękach. Żyła został piątym polskim skoczkiem, który zdobył złoty medal mistrzostw świata. Dokonali tego także Adam Małysz (dwa w 2003 i po jednym w 2001 i 2007), Stoch (2013) i Kubacki (2019). Grono to uzupełnia mistrz olimpijski z Sapporo (1972) Wojciech Fortuna. Do 1980 roku medalista igrzysk otrzymywał jednocześnie medal MŚ.

Do historii polskiego sportu przejdzie scena, która rozegrała się zaraz po finałowej próbie Piotra Żyły. Świeżo upieczonego mistrza świata po zeskoku na ramionach nosili dwaj wcześniejsi polscy mistrzowie – Dawid Kubacki i Kamil Stoch
FOTO: EPA/GRZEGORZ MOMOT

Wcześniej Żyła cieszył się z brązowego krążka MŚ wywalczonego w 2017 roku na dużym obiekcie w Lahti. Na podium imprezy tej rangi stawał też z drużyną – w Val di Fiemme (2013) i Falun (2015) na najniższym stopniu oraz w Lahti na najwyższym.

„Jaki dzisiaj jest dobry dzień! Wszystko mi wychodziło! To aż nie do wiary. Jak przyszedłem na skocznię, byłem tak nakręcony, że wiedziałem, że nie ma szans, żebym tego nie wygrał, że muszę to wygrać” – powiedział na antenie Eurosportu Żyła. „Zrobiłem wszystko, co mogłem zrobić, czyli przygotowałem się najlepiej jak potrafię. Nażłopałem się Frugo, a mówiłem, że tam trochę kofeiny jest, i dostałem energii, jak ta wiewiórka!” – dodał ze śmiechem.

Z powodu pandemii COVID-19 zawodów na żywo nie mogli oglądać kibice. Żyła pozdrowił ich przed kamerą. „Szkoda, że was nie ma tutaj z nami. Ale tu jest pięknie!” – zakończył.

Dwa dni później, w poniedziałkowy wieczór, miała miejsce wyjątkowa chwila, którą Żyła zachowa w pamięci na długo. Podczas efektownej ceremonii medalowej odebrał upragniony krążek. „Sprawdzałem na podium, czy na pewno jest złoty. Mogę jeszcze raz go ugryźć, Tak, twardy jest. No piękny! Złoty i to nawet bez polerowania” – żartował w swoim stylu. Przyznał też, że był wzruszony, kiedy stał na podium i słuchał Mazurka Dąbrowskiego. „Tak sobie nuciłem i mi przemykała ta praca, to co przez te wszystkie lata się działo w mojej karierze. Dobre momenty i gorsze momenty. Fajne uczucie. (…) Dziś na podium łezka się uroniła ze szczęścia”.

MŚ W SKOKACH NARCIARSKICH

Wyniki konkursu indywidualnego mężczyzn na skoczni normalnej w Oberstdorfie:

1. Piotr Żyła (Polska) 268,8 pkt (105,0 m/102,5 m)

2. Karl Geiger (Niemcy) 265,2 (103,5/102,0)

3. Anze Lanisek (Słowenia) 261,5 (102,5/101,0)

4. Halvor Egner Granerud (Norwegia) 259,7 (99,0/103,0)

5. Dawid Kubacki (Polska) 257,1 (102,0/99,0)

6. Robert Johansson (Norwegia) 256,5 (100,0/101,0)

7. Michael Hayboeck (Austria) 253,9 (101,0/97,5)

8. Bor Pavlovcic (Słowenia) 253,4 (101,5/98,0)

9. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 251,6 (101,0/98,0)

10. Stefan Kraft (Austria) 251,2 (100,5/97,5)

22. Kamil Stoch (Polska) 236,0 (96,0/96,0)

30. Andrzej Stękała (Polska) 211,6 (95,0/87,5)

36. Klemens Murańka (Polska) 108,0 (93,0)