Drugie głosowanie ws. brexitu pod koniec stycznia

0
5

Premier konsultacje zapowiedziała we środę, tuż po tym, jak utrzymała stanowisko w wyniku odrzucenia przez parlament wniosku wotum nieufności.Wniosek ten zgłosiła lewica w wyniku wcześniejszego braku zgody na umowę brexitową, wynegocjowaną przez Theresę May.

Premier spotkała się z przestawicielami walijskiej Plaid Cymru i Szkockiej Partii Narodowej. Ian Blackford, szef klubu parlamentarnego tego ostatniego stronnictwa stwierdził, że jego partia domaga się możliwości wstrzymania brexitu i rozpisania drugiego referendum, które mogłoby odwołać wyjście z Unii.

Theresa May spotkała się też z liderami DUP, północnoirlandzkiego, nieformalnego koalicjanta, który jednak pierwszej wersji umowy nie poparł. Tu kluczowa jest kwestia tzw. bezpiecznika irlandzkiego, dopuszczającego teoretyczną możliwość, że na terytorium tymczasowo obowiązywałyby inne zasady niż w reszcie Zjednoczonego Królestwa.

Ponadto premier spotkała się z politykami swojej partii, którzy nie poparli jej umowy: zarówno pro- jak i antyunijnymi.
Nie było jednak spotkania z liderem największego ugrupowania opozycyjnego Jeremym Corbynem. Polityk stawia warunek: by do rokowań doszło, premier musi najpierw wykluczyć tzw. twardy brexit. Lider lewicy stwierdził dziś, że odrzuconej przez Izbę Gmin umowy brexitowej nie da się poprawić, a skala środowej porażki była zbyt duża, by udało się zbudować koalicję wspierającą porozumienie po lekkich modyfikacjach. „Te ponad pół tysiąca stron, które przywiozła premier, to dziś w sposób oczywisty martwa umowa” – deklarował Jeremy Corbyn. 

Premier ma przedstawić swój brexitowy plan B w poniedziałek. Na zmiany w umowie o wyjściu ze Wspólnoty musiałaby się zgodzić Unia, która dotąd sygnalizowała, że możliwe są poprawki tylko w
dołączonej do tekstu prawnego niewiążącej deklaracji politycznej.

Autor: AS, (IAR)