Korea Północna: wybory do fasadowego parlamentu

0
0

Głosowanie do Najwyższego Zgromadzenia Ludowego jest obowiązkowe dla wszystkich osób powyżej 17. roku życia, co przekłada się na frekwencję. W wyborach z 2014 roku głosy oddało 99,7 procent uprawnionych Koreańczyków. Na kartce wyborczej jest nazwisko jednego, z góry narzuconego kandydata, a proces oddawania głosu sprowadza się do jej odebrania i wrzucenia do urny, bez konieczności zaznaczania i wpisywania czegokolwiek. W lokalach wyborczych są kabiny do głosowania, ale korzystanie z nich może zostać uznane za podejrzane. Po wyjściu z lokalu Koreańczycy zazwyczaj biorą udział w manifestacjach i pochodach, w czasie których mają wyrażać radość z oddania głosu oraz poparcie dla Kim Dzong Una.

To wszystko sprawia, że poparcie dla przywódcy kraju i rządzącej partii przeważnie jest bliskie stu procent. Ponieważ głosowanie jest obowiązkowe, komunistyczne władze traktują wybory jak cenzus, by sprawdzać, ile osób mieszka w danym okręgu wyborczym i czy na przykład ktoś nie uciekł z kraju. Wyniki wyborów będą znane za kilka dni.

W teorii Najwyższe Zgromadzenie Ludowe stanowi prawo i może zmienić konstytucję, ale w praktyce ustawy pisane są przez członków aparatu partyjnego, a parlament tylko dla formalności je akceptuje. Na pierwszym posiedzeniu wybierane jest mniejsze ciało, które pracuje w imieniu parlamentu. Zgromadzenia całej izby odbywają się rzadko.

Uciekinierzy z Korei Północnej mówią o represjach, powszechnie stosowanych przez komunistyczne władze wobec ludzi, obozach pracy, w których więzieni i torturowani są obywatele uznani za zagrożenie dla rezimu.

Autor: AS, (IAR)