Korzyści globalnego ocieplenia

73

Opływając najbardziej wysunięty na północ kawałek Rosji kapitan Władimir V. Bozanow widział morsy, wieloryby i kilka gór lodowych. Za to ani razu, podczas holowania barki przez 2300 mil po Morzu Arktycznym, nie napotkał na trasie żadnych wielkich brył lodu, które mogłyby zablokować mu przejazd. Jak twierdzi, dziesięć lat temu odcinek wolny od lodu nawet w środku lata był w tym miejscu czymś niezwykłym.

Naukowcy nie mają żadnych wątpliwości co do tego, że globalne ocieplenie roztapiając lód na arktycznych wodach otwiera nowe drogi wodne i powoduje, że szlaki położone niedaleko brzegu są „przejezdne” przez więcej miesięcy w roku. Wielkie firmy w Rosji i innych krajach położonych wokół Morza Arktycznego już wykorzystują efekty globalnego ocieplenia do poszukiwania dla siebie nowych możliwości handlowych.

Największymi beneficjentami tego, że topniejący lód zwiększa powierzchnię morza, z której teraz można korzystać, są przedsiębiorstwa naftowe. Exxon Mobil niedawno podpisał kontrakt na prowadzenie odwiertów w rosyjskiej części Morza Arktycznego. Nowe możliwości otwierają się także przed rybołówstwem, transportem i górnictwem.

„To paradoks, że przed naszymi krajami otwierają się nowe możliwości i jednocześnie rozumiemy, że istnieje zagrożenie płynące z emisji dwutlenku węgla” – powiedział Olafur Ragnar Grimsson, prezydent Islandii na ostatniej konferencji w Archangielsku poświęconej transportowi okrętowemu na Morzu Arktycznym.

Na tym samym forum rosyjski premier Władimir Putin udzielił pełnego poparcia nowym perspektywom biznesowym rysującym się na Północy.

To skrócenie drogi między największymi rynkami Europy i regionu azjatycko-pacyficznego – powiedział Putin. – To świetna szansa na optymalizację kosztów”.

Tego lata, które było jednym z najcieplejszych w historii w tym regionie, tankowiec wiozący ładunek skondensowanego gazu ziemnego pobił rekord prędkości pokonując Morze Arktyczne w sześć i pół dnia. Poprzedni rekord wynosił osiem dni. Naukowcy mówią, że w ciągu ostatnich 10 lat średni rozmiar warstwy lodowej w okresie roku, gdy jest ona najmniejsza, czyli we wrześniu, był o jedną trzecią mniejszy niż w poprzednich 20 latach. Norweska grupa badająca Arktykę – Arktyczny Program Monitorowania i Oceniania – przewiduje, że w ciągu 30-40 lat całe Morze Arktyczne będzie w lecie pozbawione lodu.

Dlatego też powstają plany biznesowe proponujące, jak zająć się zmianami w części świata, która przez wieki była znana tylko z relacji podróżników, takich jak na przykład Anglik Hugh Willoughby, który w 1553 roku wraz z załogą zginął, gdy próbował skrócić sobie drogę z Europy do Azji w miejscu, które teraz jest znane jako Przejście Północno-Wschodnie.
Rosjanie od 100 lat pływają tamtą drogą. Dla międzynarodowego transportu morskiego otworzyli ją w 1991 roku, po rozpadzie Związku Radzieckiego. Teraz dzięki topnieniu lodu obszar, z którego mogą korzystać transportowce, jest większy i przez to mogą tamtędy płynąć większe, nowocześniejsze statki o większym zanurzeniu, a podróż jest krótsza i wymaga zużycia mniejszej ilości paliwa. Wielkie przedsiębiorstwa dopiero od niedawna zaczęły czerpać z tego zyski.

Dwa pierwsze zagraniczne transportowce przepłynęły strefę na północ od Rosji dopiero w 2009 roku. W tym roku było ich już 18, w tym statek oferujący malowniczy rejs z Murmańska do Anadyru, rosyjskiego portu na Oceanie Spokojnym, oddzielonego od Alaski Morzem Beringa. Australijski operator Australian Expeditions oferował podczas wycieczki m.in. takie atrakcje, jak oglądanie opuszczonych rosyjskich stacji polarnych.

Trasa opływająca północny kraniec Rosji konkuruje teraz z trasą łączącą Europę z Azją, która wiedzie przez Kanał Sueski. Z danych rosyjskiego Ministerstwa Transportu wynika, że trasa z Rotterdamu do Yokohamy przez Przejście Północno-Wschodnie jest krótsza o 4450 mil niż ten dotychczas częściej wybierany przez Suez.
Jednak głównym celem wykorzystywania Morza Arktycznego do transportu morskiego było wspomaganie innych dziedzin gospodarki – górnictwa i przemysłu naftowego.

Norweska firma okrętowa Tschudi kupiła kopalnię żelaza na północy Norwegii, by wysyłać żelazo do Chin właśnie przez Przejście Północno-Wschodnie. W roku 2010 rejs do Lianyungang w Chinach trwał 21 dni, dla porównania – przez Kanał Sueski płynęło się 37 dni. Władze spółki szacują, że na jednej podróży północną trasą oszczędzają 300 tysięcy dolarów.
„Niewiele osób w naszej branży wie o tej trasie” – powiedział Felix Tschudi, szef spółki w jednym z wywiadów.
Rosyjska firma Norilsk także korzysta z Przejścia Północno-Wschodniego. Teraz, żeby wysłać przez Morze Arktyczne wydobyte ze swoich kopalń nikiel i miedź, nie musi czarterować lodołamaczy, co dotychczas robiła. Dzięki temu oszczędza miliony rubli.

Z kolei na północno-zachodniej Alasce kopalnia Red Dog, wydobywająca ołów i cynk, transportuje swoje złoża przez Cieśninę Beringa, gdzie także jest mniej lodu niż w poprzednich dekadach.
Moskiewskie biuro Citigroup oszacowało, że korzyści z globalnego ocieplenia na Północy, gdzie temperatury rosną dwa razy szybciej niż na reszcie kuli ziemskiej, może czerpać pięć rosyjskich firm.

Oprócz Norilska na ich liście znalazł się Sovcomflot, firma zajmująca się transportem morskim i dwie największe spółki w kraju zajmujące się gazem ziemnym, czyli Gazprom i Novatek. Piątą jest Rosneft, przedsiębiorstwo naftowe, które weszło w spółkę z Exxon Mobil, by wiercić w Morzu Karskim, rosyjskiej części Morza Arktycznego.

Z kolei dla międzynarodowego rybołówstwa główną korzyścią płynącą z globalnego ocieplenia jest dostęp do tak zwanej dziury w donacie na Morzu Arktycznym, czyli milionów mil kwadratowych w środku oceanu, które są poza 200-milową strefą ekonomiczną krajów tam położonych. Do roku 2000 „dziura” przez cały rok była zamrożona. Teraz duże części północnej Alaski i wschodniej Syberii w lecie nie są już zamarznięte.
Wizja połowu ryb w tej od niedawna dostępnej „dziurze” spowodowała, że autorzy raportu Pew Environment Group ostrzegają, że bez nowych zasad i regulacji arktyczna populacja dorszy może się drastycznie zmniejszyć.
Tymczasem zdając sobie sprawę, że kry lodowe nadal stanową zagrożenie dla statków nawet na otwartym morzu, Stany Zjednoczone, Rosja i Norwegia rozpatrują pomysł restrukturyzacji portów po obu stronach Przejścia Północno-Wschodniego, by umożliwić transport kontenerów ze zwykłych statków transportowych na wyspecjalizowane statki, które pływałyby po Morzu Arktycznym obsługując Azję, Kanadę, zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i Europę. Według tego planu porty położone bardzo daleko, jak Kirkenses w Norwegii czy Adak na Alasce, na południu Zatoki Beringa mogą zostać przekształcone w ruchliwe centra logistyczne dla arktycznego transportu okrętowego.

Mead Treadwell, sierżant z Alaski, był wśród tych, którzy wzięli udział w rosyjskiej konferencji i zauważył, że w ubiegłym roku przez Cieśninę Beringa przeszły towary warte miliard dolarów.
„Statki nadchodzą” – stwierdził.

Globalne ocieplenie obserwowane od połowy XX wieku podnoszenie się średniej temperatury atmosfery przy powierzchni ziemi i oceanów. Termin ten jest też stosowany do przewidywania ocieplenia w przyszłości. Na podstawie pomiarów instrumentalnych ustalono, że średnia globalna temperatura lądów i oceanów wzrosła o 0,75 st. C względem okresu 1860-1900. Od 1979 roku prowadzone są satelitarne pomiary temperatury, z których wynika, że temperatura wzrastała o około 0,12-0,22 st. C na dekadę. Globalne ocieplenie spowodowane jest wypuszczaniem do atmosfery gazów cieplarnianych – głównie dwutlenku węgla oraz metanu.

OPR. KASZ, („NEW YORK TIMES”)

Autor: