Poroszenko: Rosja to realne zagrożenie dla Ukrainy

0
5

Petro Poroszenko zaznaczył, że dane wywiadu mówią o tym, iż Rosjanie w ciągu dwóch ostatnich miesięcy kilkakrotnie zwiększyli liczbę swoich wojsk przy granicy z Ukrainą. Jak dodał, rosyjski atak na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej był najprawdopodobniej prowokacją obliczoną na wymianę ognia i eskalację konfliktu.

Petro Poroszenko nie wykluczył, że scenariusz mógł być podobny, jak w Gruzji w 2008 roku. Jak dodał, Ukraina stoi przed niebezpieczeństwem pełnowymiarowej wojny z Federacją Rosyjską, a po incydencie w rejonie Morza Azowskiego ukraińskie władze musiały zabezpieczyć gotowość do obrony przez ukraińskie siły zbrojne na wypadek zbrojnej lądowej agresji.

Petro Poroszenko zapewnił, że jeśli nie dojdzie do agresji, to prawa i swobody obywateli Ukrainy nie będą ograniczane. Pewne ograniczenia mają być jednak wprowadzone dla obywateli Federacji Rosyjskiej. Nie będzie też zaprowadzana administracja wojskowa, ani przeprowadzona powszechna mobilizacja.
Stan wojenny dotyczy 10 ukraińskich obwodów graniczących z Rosją, bądź też z Morzem Czarnym i Morzem Azowskim. Ukraiński prezydent poinformował, że stan wojenny formalnie obowiązuje już od 26 listopada.

Polska włączy się w działania międzynarodowe, których celem będzie zakończenie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Taką deklarację złożył przebywający z wizytą w Bułgarii prezydent Andrzej Duda. Zapytany przez Polskie Radio, Andrzej Duda mówił o sposobach włączenia się przez Polskę w międzynarodowe działania. „Jeżeli będą międzynarodowe inicjatywy, jak na przykład dalsze sankcje, Polska będzie się w nie włączała” – mówił prezydent.

Dodał, że nasze władze są gotowe na wszystkie działania, które doprowadzą do zakończenia tego konfliktu. „Giną ludzie, jest ogromny niepokój o bezpieczeństwo i nie mam wątpliwości, że trzeba czynić wszystko, żeby ta kwestia została rozwiązana” – podkreślał prezydent.

NATO wezwało Rosję do uwolnienia ukraińskich marynarzy i zwrotu okrętów. Sojusz Północnoatlantycki oświadczył, że nie ma usprawiedliwienia dla użycia przez Rosję siły wojskowej. „Wzywamy Rosję do niezwłocznego uwolnienia ukraińskich marynarzy i przejętych okrętów.” – czytamy w oświadczeniu.
Sojusz Północnoatlantycki podtrzymał poparcie dla suwerenności i integralności Ukrainy.

„Zdecydowanie potępiamy bezprawną i nielegalną aneksję Krymu przez Rosję, której nie uznajemy i której nie będziemy uznawać.” – podkreśliło NATO.
Sojusz Północnoatlantycki zaznaczył, że będzie dalej udzielać politycznego i praktycznego wsparcia Ukrainie w ramach istniejącej współpracy. NATO zapewniło również, że będzie nadal monitorować sytuację.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył, że Ukraina i Rosja muszą wykazać „maksymalną powściągliwość” w obliczu zaostrzenia się konfliktu. W swoim oświadczeniu wezwał też do szybkiego zmniejszenia napięcia po niedzielnych wydarzeniach w Cieśninie Kerczeńskiej. Antonio Guterres zaapelował do Rosji i Ukrainy, aby niezwłocznie podjęły kroki w celu wygaszenia skutków incydentu i zmniejszenia napięcia za pomocą wszystkich dostępnych pokojowych środków, zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych.

Zwrócił uwagę na potrzebę pełnego przestrzegania praw i zobowiązań wszystkich stron konfliktu, zgodnie z prawem międzynarodowym. Sekretarz generalny ONZ dodał, że suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy w jej uznanych międzynarodowo granicach musi być w pełni szanowana.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wyraził zaniepokojenie wzrostem napięcia między Ukrainą a Rosją. Po spotkaniu z przewodniczącym parlamentu Ukrainy Andrijem Parubijem Antonio Tajani wezwał na Twitterze do ścisłego przestrzegania obowiązujących porozumień i prawa międzynarodowego. Zwrócił się też do obu stron konfliktu o współpracę w celu znalezienia pozytywnego rozwiązania konfliktu.

Także Stany Zjednoczone potępiły agresywne działania Rosji. Wezwały też Moskwę do zwrócenia Ukrainie jej okrętów i przetrzymywanych załóg oraz do poszanowania suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową.

Amerykański sekretarz stanu w oświadczeniu nazwał niedzielny incydent „groźną eskalacją i pogwałceniem prawa międzynarodowego”. Mike Pompeo zaapelował również do prezydentów Ukrainy i Rosji o osobiste zaangażowanie się w rozwiązanie konfliktu w ramach tak zwanego Formatu Normandzkiego. „Stany Zjednoczone wspierają suwerenność i terytorialną integralność Ukrainy w obrębie granic uznanych przez społeczność międzynarodową, w tym również wód terytorialnych Ukrainy, jak też prawo tego kraju do korzystania z wód międzynarodowych” – czytamy w oświadczeniu Sekretarza Stanu.

Również szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas zaapelował do Rosji o przestrzeganie europejskiego prawa. „Rosja musi zacząć szanować integralność swojego sąsiada” – powiedział minister podczas Forum Polityki Zagranicznej zorganizowanego w Berlinie. Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen zaapelowała do Rosji o zwolnienie ukraińskich marynarzy i okrętów. Wezwała też Rosję i Ukrainę do wyciszenia konfliktu. „W obecnej sytuacji obydwie strony, Ukraina i Rosja, muszą wykazać, że aktywnie przyczyniają się do złagodzenia kryzysu” – powiedziała Ursula von der Leyen.

Autor: AS, (IAR)