Szaleństwo samochodowe w Emiratach

9

Najnowsze samochody, kosmiczna technologia i luksusowe limuzyny – to wszystko zobaczyć można na Targach Motoryzacyjnych w Dubaju. Kolekcja prezentowana jest w salach wystawowych o powierzchni 85 tysięcy metrów na największych tego typu pokazach w krajach Afryki Północnej i środkowego Wschodu.

Organizatorzy spodziewają się 100 tysięcy miłośników motoryzacji z 37 krajów świata. Emiraty Arabskie są po Arabii Saudyjskiej największym rynkiem zbytu luksusowych aut, dlatego wśród prezentowanych nowości są także auta, których z powodów homologacyjnych nie sprzedaje się w Europie. Zdaniem Nicka Craiga Wallera, dyrektora targów, producenci aut uwzględniają specyfikę arabskiego rynku. Pojawią się auta po tuningu, produkowane z myślą o konkretnym, pojedynczym odbiorcy, a także marki Panoz, Alvis czy David Brown – znane tylko najbardziej wtajemniczonym miłośnikom motoryzacji.
Ogromne stoiska Lincolna, Alfy Romeo, McLarena, Lexusa, Dodge'a i Ferrari przyciągają bogatych mieszkańców Emiratów, ale także turystów, którzy pierwsze od zeszłego roku deszczowe przedpołudnie spędzają na wystawie w budynku World Trade Center.
Największe firmy prezentują także auta przyszłości, przewidując jak rynek samochodowy będzie wyglądał za 10 czy 20 lat. Swoje samochody na targach pokazuje także dubajska policja, znana z wyposażenia w luksusowe radiowozy. Tak jak wart ponad 1,6 miliona dolarów Bugatti Veyron czy nieco tańszy – 1,5 miliona dolarów – Aston Martin One 77. Policjanci tłumaczą, że łatwiej im ścigać przestępców prowadząc samochód o dużym przyspieszeniu. Lamborghini Aventador w czasie mniejszym niż 3 sekundy rozpędza się do 100 kilometrów na godzinę.
Dubaj jest miastem o największej liczbie samochodów na świecie. Według danych Biura ds. Transportu i Dróg na tysiąc mieszkańców przypada 540 samochodów, czyli więcej niż w Nowym Jorku i Londynie. Targi Dubai Motor Show są imprezą organizowaną raz na dwa lata i w tym roku odbywają się po raz trzynasty.

Autor: DET, (R), (IAR)