Władze Francji rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego

0
0

Uczestnicy protestów, które przeradzają się w starcia z policją, sprzeciwiają się podwyżkom cen paliw. Rzecznik rządu Benjamin Griveaux powiedział w wywiadzie dla radia Europe 1, że prezydent, premier i minister spraw wewnętrznych spotkają się dziś i omówią różne możliwości działania, by zapobiec kolejnym zamieszkom. Rząd zaprosił pokojowych uczestników do negocjacji.

W sobotę demonstranci kolejny weekend z rzędu wyszli na ulice centrum Paryża. Doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego. 110 osób zostało rannych, w tym 17 policjantów. Służby zatrzymały 263 osoby.

Do zamieszek doszło także w Ardenach. W licznych miejscach Francji blokowane były drogi. Protest spotyka się z sympatią i wsparciem 85-ciu procent społeczeństwa sprzeciwiającego się planom podwyżek paliw, przede wszystkim oleju napędowego, co ma według prezydenta Emmanuela Macrona mieć pozytywny wpływ na stan środowiska.

Autor: AS, (IAR)