Wśród ofiar zamachów w Hiszpanii nie ma Polaków

0
1

Wśród rannych i ofiar śmiertelnych wczorajszych ataków terrorystycznych, do których doszło po południu w Barcelonie i w nocy w kurorcie Cambrils są osoby z 34 różnych krajów. Taką informację podały hiszpańskie służby ratownicze. Wcześniej media informowały o osiemnastu bądź dwudziestu narodowościach.  Francuskie władze potwierdziły, że wśród poszkodowanych jest 26 obywateli Francji. 17 z nich to osoby ciężko ranne. Wśród rannych w zamachu w Barcelonie jest 13 obywateli niemieckich – potwierdził rzecznik prasowy niemieckiego MSZ Martin Schaefer. Kilkoro z nich jest w ciężkim stanie. „Nie można wykluczyć, że wśród 14 zabitych w zamachu są obywatele Niemiec” – powiedział Schaefer w Berlinie.

Według ostatnich doniesień polskiego MSZ, które pozostaje w kontakcie z hiszpańskimi władzami, nie ma potwierdzeń, aby wśród ofiar śmiertelnych i rannych byli Polacy. Resort zapewnił, że konsulat w Barcelonie jest w stałym kontakcie z lokalną policją. Wśród ofiar jest natomiast jeden amerykanin. Poinformował o tym amerykański sekretarz stanu, Rex Tillerson.

W czwartek w ataku z użyciem furgonetki na alei La Rambla w Barcelonie śmierć poniosło 13 osób, a ponad 100 osób zostało rannych. Do podobnego zamachu doszło kilka godzin później w nadmorskiej miejscowości Cambrils, gdzie rannych zostało 7 osób, a policja zastrzeliła sprawców. W piątek zmarła jedna z osób poszkodowanych w Cambrils zwiększając do 14 łączny bilans ofiar śmiertelnych zamachów w Hiszpanii.

Służby informują też, że czwartkowy poranny wybuch w jednym z domów w Alcanar w Katalonii ma związek z atakiem w Barcelonie. W eksplozji zginęła co najmniej jedna osoba, a sześć zostało rannych. Prawdopodobnie zajmowano się tam przygotowaniem ładunków wybuchowych.

Autor: PC