Zarzuty Norwegów wobec konsula Kowalskiego są nieuzasadnione

0
4

Wiceminister powiedział, że rozmowy ze stroną norweską w sprawie konsula nie przynosiły rezultatów. „Pan konsul Sławomir Kowalski moim zdaniem wykonywał obowiązki w sposób wzorcowy, zostały mu postawione nieuzasadnione w naszej opinii zarzuty, staraliśmy się to wyjaśniać przez wiele tygodni, jednak się to nie udało” – zaznaczył. „Władze norweskie podjęły naszym zdaniem błędną, niezrozumiałą i nieuzasadnioną decyzję o uznaniu konsula Kowalskiego za persona non grata” – dodał.

Jak powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk, w stosunkach dyplomatycznych zasada wzajemności jest jedną z najważniejszych i w tej sytuacji szybkie zastosowanie środka wzajemnego było jedyną dostępną opcją. Pytany o wpływ tej sprawy na współpracę z Norwegią powiedział, że Polska liczy, że na innych polach współpraca będzie możliwa. 

W 2016 roku Sławomir Kowalski odebrał nagrodę MSZ „Konsul Roku”. Dyplomata pomógł około 150 polskim rodzinom, którym dzieci odebrał norweski urząd ochrony dzieci – Barnevernet. 

W styczniu w internecie pojawił się film z interwencji polskiego konsula, mającej wesprzeć polską rodzinę, której odebrano dzieci. Podczas wizyty w urzędzie, nie chciano dopuścić do obecności konsula przy rozmowach, do czego – jak podkreślał – miał prawo, i wezwano policję. W trakcie interwencji funkcjonariuszy dyplomata wielokrotnie powoływał się na międzynarodowe przepisy. Policjanci pomimo tego, że konsula chronił immunitet dyplomatyczny, zagrozili mu usunięciem z budynku i zatrzymaniem na 24 godziny. Na nagraniu słyszymy również, jak policjantka mówi do Sławomira Kowalskiego: „jak nie wyjdziesz sam, to cię wyniesiemy”. Ostatecznie konsul opuścił budynek. 

Działalność Barnevernet w ubiegłym roku została negatywnie oceniona przez Komisję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W tej chwili przeciwko Norwegii toczy się osiem spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka związanych z przymusowych odbieraniem dzieci rodzinom. 

MSZ Norwegii poprosił Polskę o wezwanie konsula do kraju w połowie stycznia. Jednak szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz zdecydował, że Sławomir Kowalski pozostanie w Oslo aż do zakończenia swojej misji, czyli do końca czerwca. 

Jak powiedziała norweskiej agencji informacyjnej NTB Kristin Enstad z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Norwegii, resort otrzymał wiele skarg na postępowanie polskiego konsula, który miał w czasie swoich interwencji uniemożliwiać wykonywanie obowiązków przez norweskich funkcjonariuszy państwowych. Miał też odmawiać wykonania poleceń policji, za co kilkakrotnie składano na niego skargi. 

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Norwegii poprosiło polskie władze o wezwanie konsula do domu, co jest normalną procedurą, zanim ktokolwiek zostanie pozbawiony statusu dyplomatycznego z przywilejami i immunitetem w Norwegii. Kiedy ta prośba nie została spełniona, resort musiał uznać konsula za osobę niepożądaną” – powiedziała Kristin Enstad.

Autor: AS, (IAR)