Poradnik studenta

Wyjazd do college'u

Najtrudniejszy pierwszy krok

Katarzyna Kowalska

Czego oczekiwać przed rozpoczęciem pierwszego roku studiów? Jak najlepiej przygotować się do nowego środowiska, nowej sytuacji? Co i ile zabrać z sobą do college'u?

Już od początku lata przyszli studenci są zasypywani stosem formularzy, broszurek uczelnianych, informacji o akademikach, stołówkach, klubach i stowarzyszeniach, a często również o specjalnym spotkaniu informacyjnym dla pierwszorocznych studentów. Rodzice natomiast muszą zająć się uregulowaniem należności wobec uczelni.

Po pierwsze - finanse

List z ofertą przyjęcia z uczelni zawiera najczęściej również propozycję pomocy finansowej (o ile kandydat się do niej kwalifikuje). Jest to zazwyczaj kombinacja pożyczek dla rodziców i studenta, pomocy bezzwrotnej (stypendiów federalnych, stanowych i uczelnianych) oraz pracy na kampusie.

Przed jesienną rejestracją wszystkie opłaty: czesne, stołówka i akademik, muszą być w całości uregulowane. Lato jest więc dla wielu rodzin okresem zaciągania pożyczek. Uczelnie przysyłają zazwyczaj szczegółowe instrukcje dla starających się o nie i oferty pożyczek z afiliowanych instytucji finansowych. Rodzice i przyszły student powinni bardzo wnikliwie je przejrzeć, różnią się często warunkami spłaty i opłatami dodatkowymi (np. początkową opłatą - origination fee).

Niejedna rodzina martwi się, skąd wziąć kilka czy kilkanaście tysięcy dolarów na zapłacenie za semestr studiów. Na szczęście praktycznie każda uczelnia w USA umożliwia rozłożenie spłat na raty. Musi się to odbyć w ramach umowy zawartej przez rodziców z uczelnią. Dlatego warto uważnie przeczytać informacje przysłane przez kwesturę (Bursar's Office albo Financial Services Office). Rozłożenie opłat na raty może się wiązać z dodatkowymi kosztami, ale z drugiej strony umożliwia to spłatę zobowiązań wobec szkoły mniej zamożnym rodzinom, nieposiadającym większych oszczędności.

Wakacje do dobry okres na szukanie stypendiów i dodatkowych źródeł finansowania studiów. Wielu przyszłych studentów pracuje latem, aby zarobić na początkowe wydatki na kampusie. Opłaca się też nadal mieć oczy i uszy otwarte, jeśli chodzi o możliwości wystąpienia o stypendia z fundacji i organizacji. W internetowych bazach danych stypendiów, na przykład najpopularniejszym chyba FastWeb (www.fastweb.org http://www.fastweb.org>), jest wiele konkursów stypendialnych, których terminy upływają właśnie latem.

Stołówki i zakwaterowanie

Wielu młodych ludzi rozpoczyna studia na uczelni z dala od domu. Wtedy do rozważań o kierunkach studiów i wyborze przedmiotów dochodzą jeszcze kwestie dość prozaiczne: gdzie zamieszkać i stołować się, jak tam dojechać, co przywieźć z sobą . Latem college'e zasypują przyszłych studentów informacjami, które mają przygotować ich do pierwszego roku studiów i przybliżyć im kampusowe realia.

Często wymaga się od pierwszorocznych studentów, aby stołowali się w całości na uczelni. Biuro wyżywienia (University Food Services) oferuje zazwyczaj wiele możliwości, tzw. planów żywieniowych (dining plans). Student może np. wykupić pełny plan - 21 posiłków tygodniowo, ale zdecydować się na 14. Dość często uczelnie poza normalnymi stołówkami mają dodatkowe kafejki, pizzerie, stoiska z kanapkami, gdzie też można korzystać z planu żywieniowego.

Uczelnie, które oferują miejsca w akademikach (dormitories, w skrócie dorms), przysyłają broszurę informacyjną z biura zakwaterowania (Housing Office, Office of Residential Life itp.) z opisem budynków, pokoi, wyszczególnieniem cen itd. Wiele uczelni wymaga, aby pierwszoroczni studenci mieszkali na kampusie w akademikach, w dwuosobowych pokojach albo kilkuosobowych mieszkaniach. Wypełniają przed rozpoczęciem roku formularz, w którym zaznaczają swoje preferencje, również co do współmieszkańca (roommate). Potem uczelnia dopasowuje do siebie studentów, uwzględniając ich życzenia. W ten sposób osoba paląca nie zamieszka z kimś, kto nie znosi palenia, a bałaganiarz z osobą codziennie rano przez pół godziny uważnie ścielącą łóżko. Ponieważ uczelniom zależy na zróżnicowaniu społeczności studenckiej i na wzajemnej wymianie doświadczeń i poglądów, rzadko się zdarza, aby na pierwszym roku razem zamieszkały osoby o podobnym pochodzeniu. Celem tej polityki jest wymieszanie nowo przybyłych tak, aby musieli oni poznawać innych i mieli przynajmniej okazję do zaprzyjaźnienia się z ludźmi spoza swojego kręgu kulturowego.

W drugiej połowie lata przyszły student otrzymuje potwierdzenie miejsca w akademiku wraz z nowym adresem i numerem telefonu oraz z danymi o współmieszkańcu. Jest to okazja, aby skontaktować się z nim, zapoznać, a przy okazji umówić, kto co przywozi do pokoju (niegdyś np. telefon i stereo, dziś lodówkę i telewizor).

Ubezpieczenie i pomoc medyczna

Poza formularzami z biura wyżywienia i zakwaterowania uczelnia przysyła też do wypełnienia formularze medyczne. W zależności od stanu, może wymagać na przykład świadectwa szczepienia przeciw różnym chorobom (dość popularnym jest MMR: świnka, ospa i różyczka). Warto przeczytać uczelniane broszury informacyjne, by dowiedzieć się, co jest wymagane do zarejestrowania się na pierwszy rok studiów. W przeciwnym wypadku rejestracja może się opóźnić właśnie z powodu zapomnianego szczepienia.

Uczelnie zazwyczaj oferują studentom własne ubezpieczenie medyczne i opiekę zdrowotną w kampusowych przychodniach, ale i tu warto się wczytać w przysłane informacje. Często ubezpieczenie uczelniane jest dość powierzchowne i niemal nigdy nie pokrywa opieki stomatologicznej lub okulistycznej. Jeśli możliwe jest utrzymanie studenta na bardziej wszechstronnym ubezpieczeniu rodziców, lepiej zrezygnować z propozycji i zawiadomić o tym uczelnię.

Często też college'e oferują studentom do wyboru różne plany opieki zdrowotnej, w zależności od przewidywanych potrzeb. Zdarza się, że różnią się one nawet dość znacznie ceną, więc znów warto uważnie przeczytać nadesłane informacje.

Biblia pierwszorocznych

Jedną z najważniejszych rzeczy przysyłanych w okresie letnim przez uczelnię jest akademicki biuletyn informacyjny (course bulletin, course book). Warto go uważnie przewertować, jest wręcz nieocenioną kopalnią wiedzy o wymaganiach i naukowej ofercie uczelni. Zawiera zazwyczaj wytłumaczenie, co trzeba zaliczyć, aby ukończyć studia na danym kierunku, oraz wyszczególnienie i krótkie opisy oferowanych jesienią przedmiotów. Można więc zacząć zastanawiać się nad planem zajęć w pierwszym semestrze, a bardziej długoterminowo - nad możliwymi kierunkami studiów.

Przyszli studenci powinni też wykorzystać oferowaną przez wiele uczelni możliwość wstępnej rejestracji (preregistration) na jesienne zajęcia. Przez pierwszych kilka tygodni semestru i tak można zazwyczaj dowolnie zmieniać przedmioty, natomiast wstępna rejestracja może ułatwić dostanie się na co bardziej oblegane i popularne wykłady.

Zakupy i pakowanie

Studenci, którzy jadą do college'u z dala od domu, muszą też zastanowić się, co ze sobą zabrać. Pokoje w akademikach są zazwyczaj umeblowane, ale dodatkowo będą im potrzebne: telefon, lampka do czytania, własna pościel i kołdra, sprzęt grający, w zależności od potrzeb być może również kuchenka mikrofalowa czy mała lodówka (często można ją wypożyczyć na miejscu).

Broszurki informacyjne z college'u zawierają m.in. informacje na temat pogody, jakiej można się spodziewać w danej miejscowości. Jest to szczególnie ważne dla osób zmieniających strefy klimatyczne, na przykład dla Kalifornijczyków jadących do Nowej Anglii. A i tak zdarza się na kampusach Nowej Anglii, że wraz z nadejściem zimy "południowcy" na gwałt kupują puchowe kurtki, bo te, które przywieźli, okazały się niewystarczająco ciepłe.

Ważną decyzją jest kupno komputera czy laptopa. Przy cenach kilkuset dolarów są dziś łatwo dostępne nawet dla mniej zamożnych rodzin. Ale czy koniecznie studentowi potrzebny jest własny? Na pewno wszystkie prace pisemne będzie musiał przygotowywać na komputerze i własne urządzenie to wygoda i niezależność. Ale uczelnie często mają laboratoria komputerowe, z których wszyscy studenci mogą korzystać. Często też studenci z własnym komputerem pozwalają korzystać z niego kolegom.

Jeśli nie mamy jeszcze własnego komputera, warto zastanowić się więc, czy rzeczywiście jego kupno jest konieczne. Jeśli myślimy o korzystaniu z uczelnianych, to warto sprawdzić, ile publicznie dostępnych komputerów ma college (w porównaniu z liczbą studentów), zobaczyć, czy są z tym związane jakieś dodatkowe opłaty, zapytać, jak w praktyce wygląda korzystanie z laboratoriów. Jeśli myślimy o kupnie komputera przed rozpoczęciem studiów, warto wiedzieć, że często uczelnie mają własne układy z producentami, oferując specjalne zniżki dla studentów. Jeśli tak jest, to wśród broszurek przysłanych nam przez uczelnię na pewno znajdzie się i oferta sprzedaży komputerów po zniżkowych (najczęściej bardzo konkurencyjnych) cenach.

Jeśli rodzice planują odwiezienie dziecka na uczelnię położoną stosunkowo daleko od domu (czyli w ramach jednej wyprawy samochodem), to nie warto latem kupować zbyt wiele sprzętów i wyposażenia pokoju w akademiku - pamiętajmy, że każdy zakup będzie musiał z nami jechać w samochodzie, podczas gdy na miejscu też na pewno jest Wal-Mart, Target czy inny tego typu sklep.

Spotkanie informacyjne

Pod koniec lata nadchodzi wreszcie czas wyjazdu do wymarzonego college'u (zazwyczaj początek roku akademickiego następuje po Labor Day, czyli w pierwszym tygodniu września). Wiele uczelni organizuje wtedy kilkudniową sesję informacyjną dla pierwszorocznych (freshman orientation albo - bardziej politycznie poprawnie - first year orientation). Często na uczelniach, na których znajduje się wielu studentów zagranicznych, przed właściwą sesją jest jeszcze specjalnie dla nich jedno- lub dwudniowy program wprowadzający.

Niektóre uczelnie oferują też latem specjalne obozy integracyjne dla przyszłych pierwszorocznych. O ile sesja informacyjna jest włączona w opłaty czesnego, to obozy tego typu zazwyczaj kosztują kilkaset dolarów ekstra, więc nie każdego stać na luksus wcześniejszego zapoznania się z przyszłymi kolegami.

Studenci zagraniczni

Dla przyszłych pierwszorocznych z zagranicy okres wakacyjny to oczywiście również czas starania się o wizę studencką. Można się o nią starać dopiero na podstawie formularza I-20 (w przypadku wiz F-1) lub DS-2019 (wizy J-1) przysłanego przez college. Uczelnia wystawia je przyjętym kandydatom, którzy zdecydowali się na akceptację oferty uczelni (matriculated students) i przedstawili uczelni dowody posiadania wystarczających środków finansowych na podjęcie nauki.

O wizę studencką można wystąpić w okresie 90 dni przed datą rozpoczęcia nauki, a więc na początku lata. Każdego chętnego czeka osobista rozmowa z konsulem, którego trzeba przekonać, że w przyszłości planuje się wrócić do kraju i rzeczywiście ma się czym zapłacić za naukę (wymagania uczelni są pod tym względem często mniej rygorystyczne aniżeli oczekiwania urzędników konsularnych).

Przyszły student ma prawo wjechać do USA w ciągu 30 dni przed datą rozpoczęcia nauki na uczelni, tak więc można połączyć przyjazd na studia z odrobiną zwiedzania. W teorii można też w tym okresie pracować na kampusie uczelni, w praktyce znalezienie pracy przed rejestracją (i otrzymaniem legitymacji studenckiej) jest niezwykle trudne. n

Za tydzień część II - czego oczekiwać w pierwszym miesiącu na kampusie (więcej o sesjach informacyjnych, targach pracy na kampusie, targach organizacji studenckich, zapisywaniu się na zajęcia oraz wskazówki dla studentów zagranicznych).