Poradnik studenta

Urok małej uczelni

Iwona Hoffman

Większość potencjalnych studentów wybiera duże i często dobrze znane - stanowe, miejskie lub prywatne - uniwersytety i college'e. Dla tych jednak, którzy wolą wykłady w mniejszych klasach i kameralną atmosferę uczelnianą, szkolnictwo wyższe w Stanach Zjednoczonych oferuje małe college'e.

Są to zazwyczaj 4-letnie, prywatne uczelnie, przeważnie o profilu humanistycznym (liberal arts), mających nie więcej niż 3000 studentów na wszystkich oferowanych kierunkach.

W poradnikach oraz wśród szkolnych doradców uczelnianych pojawiają się często sprzeczne informacje i opinie dotyczące małych uczelni. Przed uczniami ostatnich klas szkół średnich, ich rodzicami, osobami, które decydują się na studia wyższe, pojawia się wiele pytań. Jak dokonać wyboru pomiędzy wielką placówką a małym college'em? Jakie są plusy i minusy kameralnych uczelni? Czym się kierować w wyborze małych szkół? Jak je znaleźć?

Pierwszy krok

Joanna Krukowska, tuż przed podjęciem decyzji dotyczącej wyboru uczelni, postanowiła odwiedzić popularny nowojorski Hunter College, który jest częścią miejskiego uniwersytetu nowojorskiego CUNY. Studiowała tam jej siostra Agnieszka.

Joanna poszła z nią na zajęcia z biologii. Była po prostu ciekawa, jak wyglądają typowe wykłady na jednym z najpopularniejszych college'ów w mieście.

"Zajęcia odbywały się w audytorium - wspomina. - Obecnych było chyba 400 osób. Wykładowca stał gdzieś na dole, pośrodku sali, ledwie widoczny i mówił do mikrofonu. Studenci, którzy mieli pytania, musieli dosłownie krzyczeć do niego".

Kiedy wykład się skończył, Joanna wiedziała już, jakiej uczelni będzie szukać. "Nie chciałam iść na studia, gdzie byłabym tylko numerkiem na liście, anonimową studentką - mówi. - Zależało mi na kontakcie z profesorami oraz możliwości czynnego udziału w zajęciach i na wykładach".

Przypadkiem dowiedziała się od znajomych o St. Francis College na Brooklynie, NY (www.stfranciscollege.edu). Otrzymała z uczelni pełne stypendium na cztery lata nauki i w ten sposób znalazła się na uczelni, której mottem są słowa: "Mały college wielkich marzeń" (The Small College of Big Dreams). Studiowała tam na kierunku - międzynarodowe stosunki kulturowe (International Cultural Studies). Zajęcia i wykłady "wychodziły" poza budynek szkoły, odbywały się w różnych punktach miasta.

Duża czy mała uczelnia?

Szkolnictwo wyższe w Stanach Zjednoczonych oferuje duży wybór uczelni - od bardzo małych, zazwyczaj prywatnych college'ów, gdzie liczba studentów nie przekracza tysiąca osób, do ogromnych, nawet z ponad 35 tys. studiujących.

Wybór szkoły wyższej zależy oczywiście od upodobań kandydata, kierunku studiów, celów oraz od kosztów ściśle związanych z nauką, jak: czesne, utrzymanie, książki i materiały szkolne. Przy wyborze uczelni wyższej jedna z podstawowych decyzji powinna jednak dotyczyć wielkości szkoły. Dlatego też warto dokładnie przemyśleć, czego oczekujemy od placówki edukacyjnej.

Wielkie uniwersytety i college'e oferują zazwyczaj ogromną ilość programów akademickich. Studenci mają dostęp do wielu pomocy naukowych, dużych, często doskonale zaopatrzonych bibliotek, świetnie rozwiniętych programów sportowych, większego wybór akademików, lepszego zakwaterowania. Jednak nauka odbywa się przeważnie w dużych grupach. Zajęcia prowadzą często nie profesorzy, lecz ich asystenci.

Małe college'e natomiast oferują głównie program studiów podstawowych (undergraduate) i ograniczoną liczbę kierunków. Przyjmują niewielu studentów, skupionych w grupach nieprzekraczających często 15 osób. Uczelnie te dysponują też lepiej i sprawniej rozwiniętym system porad i pomocy uczelnianej, która jednak nie kończy się z chwilą ukończenia studiów. Zaletą małych college'ów jest też ścisła współpraca ze środowiskiem, z ludźmi mieszkającymi w okolicy, z firmami i korporacjami działającymi w pobliżu uczelni.

Wiele z tych uczelni nie ma jednak funduszy na reklamę, a tym samym są mało znane w szerszych kręgach, szczególnie poza sąsiedztwem szkoły. Małe college'e kładą też często mniejszy nacisk na zajęcia sportowe, choć zdarzają się wyjątki. "St. Francis College słynął z najlepsze drużyny piłki wodnej" - przypomniała Joanna.

Kameralnie i rodzinnie

Na wielkich uczelniach pracują zazwyczaj profesorzy, którzy zajmują się głównie pracą naukową. Stąd też często nie mają doświadczenia w prowadzeniu zajęć i nauczaniu. Małe college'e natomiast, które rzadko prowadzą badania naukowe, zatrudniają zazwyczaj wykładowców, którzy nie tylko, że lubią uczyć, to dodatkowo cenią sobie indywidualny kontakt ze studentem. Kameralna atmosfera tych uczelni pozwala na bliski kontakt profesor-student, w czasie zajęć i poza miejscem wykładów. Wykładowcy często zapraszają studentów do domów, razem planują grupowe wyjścia do muzeów czy teatru.

"Kiedy studiowałam w St. Francis - mówi Joanna Krukowska - znałam wszystkich wykładowców, a oni pamiętali moje nazwisko, wiedzieli dokładnie, co studiuję i czym się interesuję. A profesor od ekonomii, dr Quick, na zakończenie roku akademickiego zapraszała studentów do swojego domu na Long Island na grilla przy basenie. Tak przyjemne były te spotkania, że zaproponowała, by odwiedziny stały się tradycją. Jeździmy więc do niej raz w roku latem, mimo że skończyliśmy już studia".

"W St. Francis czuliśmy się jak mała rodzina - mówi Joanna. - Absolwenci college'u kontaktowali się ze szkołą i opiekowali studentami. Ci, którzy np. mieli własne firmy, oferowali nam odbycie w nich praktyk".

Joanna Krukowska ukończyła studia w St. Francis College trzy lata temu, a pracę znalazła tuż przed dyplomem dzięki pomocy jednego z wykładowców.

"Gdybym miała ponownie dokonać wyboru - mówi absolwentka St. Francis College - na pewno zdecydowałabym się na tę samą uczelnię. Małe college'e, wielkie marzenia - czasami warto zaryzykować".

Wybór uczelni jest decyzją na co najmniej cztery lata, trzeba się więc dobrze zastanowić nad wyborem miejsca studiów. Dobrym rozwiązaniem jest rozpocząć studia na małym college'u, a potem kontynuować je na znanym, prywatnym lub państwowym uniwersytecie.

Najlepsze małe college

Amherst - www.amherst.edu

Koedukacyjny college w Amherst w Massachusetts, założony w 1821 r. Uczęszcza do niego 1640 studentów, ma on ponad 19 tys. aktywnych absolwentów. Nauki humanistyczne (liberal arts). Motto szkoły - "Terras Irradient" (niech oświecają świat).

Barnard - www.barnard.edu

Żeński college w Nowym Jorku, związany z Columbia University. Powstał w 1889 r. Uczęszcza do niego 2297 studentek z 49 stanów i 40 krajów. Nauki humanistyczne i ścisłe (liberal arts and sciences).

Bowdoin - www.bowdoin.edu

Koedukacyjny college w Brunswick w Maine. Istnieje od 1794 r. Uczęszcza do niego 1677 studentów. Nauki humanistyczne (liberal arts). Maskotką szkoły jest niedźwiedź polarny.

Carleton - www.carleton.edu

Koedukacyjny college w Northfield w Minnesocie, założony w 1866 r. Studiuje w nim 1932 studentów. Rok akademicki składa się z trzech 10-tygodniowych semestrów. College pokrywa koszty nauki każdego przyjętego studenta.

Cooper Union - www.cooper.edu

Koedukacyjny college w Nowym Jorku, założony w 1859 r. przez Petera Coopera, przedsiębiorcę i biznesmena. Jest jedną z niewielu prywatnych szkół, która oferuje darmową naukę. Studenci odpowiedzialni są za koszty związane z zamieszkaniem i życiem. Do Cooper Union uczęszcza 900 studentów. Kierunki - sztuka, architektura i inżynieria.

Davidson - www.davidson.edu

Koedukacyjny college w Davidson w Karolinie Północnej, powstały w 1837 r. Uczęszcza do niego 1700 studentów - 850 kobiet, 850 mężczyzn. Nauki humanistyczne (liberal arts). Zarządzany według tzw. Honor Code (kodu honoru), studenci składają przysięgę przed rozpoczęciem studiów. Egzaminy szkolne nie są nadzorowane.

Middlebury - www.middlebury.edu

Koedukacyjny college w Champlain Valley w stanie Vermont, założony w 1800 r. Uczęszcza do niego 2350 studentów. Przoduje w nauczaniu języków obcych i w studiach międzynarodowych. Nauki humanistyczne (liberal arts), znany z programów nauk ścisłych i nauk o środowisku.

Pomona - www.pomona.edu

Koedukacyjny college w Claremont, w Kalifornii. Istnieje od 1887 r. Uczęszcza do niego 1500 studentów z 50 stanów i 26 krajów. Nazwa college'u pochodzi od miasta, w którym założono szkołę, a którego nazwa - Pomona - pochodziła od imienia rzymskiej bogini owoców, Pomony.

Swarthmore - www.swarthmore.edu

Koedukacyjny college w Swarthmore (przedmieście Filadelfii) w Pensylwanii, założony przez kwakrów w 1864 r. Uczęszcza do niego 1500 studentów. Nauki humanistyczne (liberal arts) i inżynieria (engineering).

Smith - www.smith.edu

Największy żeński college w USA, mieści się w Northampton, Massachusetts. Uczęszcza do niego 2750 studentek z USA i ponad 60 krajów. Nazwa pochodzi od nazwiska założycielki, Sophii Smith. Biel jest oficjalnym kolorem szkoły, dodatkowo każdy rocznik ma swoją barwę. Kolory powtarzają się co 4 lata, rocznik '05 ma kolor żółty.

Vassar - www.vassar.edu

Koedukacyjny college w Poughkeepsie, Nowy Jork (70 mil od miasta Nowy Jork), założony w 1861 r. Nazwa pochodzi od nazwiska założyciela, angielskiego producenta piwa i biznesmena, Matthew Vassara. Pierwszy żeński college, który w 1969 r . zaczął przyjmować mężczyzn. Uczęszcza do niego 2400 studentów. Nauki humanistyczne (liberal arts), studenci muszą znać przynajmniej jeden obcy język.

Wesleyan University - www.wesleyan.edu

Koedukacyjna uczelnia w Middletown, Connecticut, założona w 1831 r. przez metodystów i mieszkańców tego miasta. Uczelnia odłączyła się od kościoła metodystów w 1937 r. Dziś uczęszcza do niej 2700 studentów. Oficjalne kolory uczelni - kardynalski czerwony i czarny. Nazwa pochodzi od nazwiska założyciela ruchu metodystycznego, Johna Wesleya.

Wellesley - www.wellesley.edu

Jeden z najbardziej znanych i prestiżowych żeńskich college'ow. Znajduje się w Wellesley w Massachusetts, 13 mil od Bostonu. Powstał w 1870 r. Uczęszcza do niego 2400 studentek. Motto szkoły: "Non ministrari sed ministrare" (nie być obsługiwanym, ale służyć)

Williams - www.williams.edu

Koedukacyjny college w Williamstown, Massachusetts. Istnieje od 1793 r. dzięki funduszom przekazanym przez pułkownika Ephraima Williamsa (stąd nazwa szkoły). Studiuje w nim 1945 studentów. Nauki humanistyczne, społeczne i ścisłe. Oficjalnym kolorem szkoły jest purpurowy, a maskotką jest krowa (Purple Cow).